Added: 2 years ago
From: brylkadionizy
Views: 10,199
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (122)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Mi tam się podoba, aby tak dalej sam gram na mixtsturach w kościele ale jak byś miał te lata co pan Dionizy i take lata pracy jako organista też by ci się nudziło i byś kombinował dla rozrywki.

  • @paw1122336 ja nigdzie nie gram i po pierwsze ja tak bym nie potrafił jak pan dionizy ale chodzi bo ja tylko gram dla siebie w domu na keyboardzie i tylko z funkcjami tzw. disco polo mi w tym komentarzu chodziło o takich organistów co smęcą na mszach a nie grają typu gość z telewizji tvp1 co niedziele rano o 7:00 podczas transmisji mszy świętej z łagiewnik pan Dionizy to jest mistrzunio

  • pan nie zwraca uwagi na tych co nie potrafieją grać oni po prostu tylko panu zazdroszczą bo sami tak nie potrafią. Dla mznie panie Dionizy bomba super podoba mi się jak pan gra są kościoły w których właśnie potrzeba takiego organisty jak pan np w krakowie w łagiewnikach jak słyszę podczas transmisji mszy co niedziele na 7:00 to sobie czasem myślę że on naprawdę smęci

  • Rządkowski jest słaby ciągle gra tak samo i za szybko a z nim nikt nie śpiewa

  • Witam po tak dużej przerwie ;) Panie "Cielepa"- pamiętam jak prowadziłem z Panem i nie tylko zażartą dyskusję, która ujęta jest w paru stronach komentarzy i wtedy to ja broniłem Dionizego. Jestem szczęśliwy, że i Pan pochwala taką grę i rozumie piękno i nie ma co tutaj ukrywać KUNSZT gry, bo zagrać jak "nutki napisane" to każdy może, lecz używać do tego głowy to tylko prawdziwy muzyk potrafi, czego dowodem jest ten właśnie film. Po prostu dziękuję,że są na świecie jeszcze tacy ludzie jak Pan:)

  • Drodzy, włączając się do tej dyskusji, chciałbym zaznaczyć, iż jednoznaczne wyrokowanie, dotyczące stylu gry, harmonii, faktury itd. nie jest rozsądne.Faktura czterogłosowa jest niemal tą tożsamą z organami i to nie ulega dyskusji.Można jednak grać w 5-głosie lub 6,byleby osiągnąć spójność i konsekwencję w prowadzeniu głosów.Wszystko jest kwestią smaku,czasu i miejsca(!) i nie zgodzę się,że mixtur nie można stosować w grze sakralnej.Dobór wolumenu zależy od ilości osób w kościele,od kubatury etc

  • Dla wszystkich toczących polemikę o styl gry polecam kolędy w wykonaniu Arka Popławskiego, które są zarówno efektowne i liturgiczne, oraz życzę wszystkim Bożego Pokoju:)

  • @org8719  Popieram, to jeden z najlepszych organistów jakich można posłuchać w sieci. Najwyższa półka. :)

  • Tylko trzeba przyjąć jedną zasade. Nie ma pseudo wirtuozeri w liturgi. Jak ja bym grał na mixturach to by mnie nawet ludzi wywalili z kościoła. Liturgia to nie koncert.. W domu rozumie ok.. mozna tak grać. ale nie jakieś dziwne arpegia itp... Nieuzasadnione 6głosy, zbyt wielka źle dobrana masa. Gra sie 3gł + Pedał od tego polecam zacząć edukacje muzyczną. Pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyć. Sam wracam teraz do harmoni 4 głosowej ponieważ ze mna stało by sie to samo co z Panem, istna samowolka

  • @witexdaw " Nie zamierzam toczyć tu z Panem dyskusji -myślę, że "Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć" -Panu przeskoczyć. Akurat koncert jest najwyższą, najdoskonalszą formą wykonania muzyki- a dla Boga powinniśmy oddawać to co najlepsze. Jak z kościołów znikną złote kielichy, bogate ich wystroje, jak księża przestaną się ubierać w piękne, ozdobne stroje do liturgii itd, to i moja muzyka będzie uboga... albo raczej wtedy przestanę grać. Pozdro dla Pana i współwyznawcy lichoty -Cielepy

  • Dziękuję za pozdrowienia, tak sobie zajrzałem, kolega Witexdaw nie chwalił się, że znów komentował Pana film, a tym bardziej, że Pan mu odpowiedział :)

    Ja już wszystko co mogłem, powiedziałem. Chciałbym tylko zaznaczyć, że co rusz pozwalam sobie zajrzeć na Pana stronę, bo nie ukrywam, że czekam na Pańską, zapowiadaną w naszej pamiętnej wojnie odpowiedź na moje argumenty i (nie pamiętam) artykuł nt. wyższości keyboardów nad organami piszczałkowymi w kościołach pod względem możliwości.

    Z Bogiem!

  • @Cielepa Nie jest wykluczone, że na mojej stronie (właśnie jest w trakcie budowy jej nowa szata) zrobie zakładkę, czy nawet forum dotyczące muzyki w kosciele - gdzie jak mi czas pozwoli - czasem coś napiszę . Inni tez bedą mogli zaprezentować swe poglady czy pomysły bez cenzury w tym zakresie - no chyba ze przekroczą ogólnie przyjęte zasady dobrego wychowania

  • @brylkadionizy No to czekam z, nie ukrywam, niecierpliwością. A co do zasad, to obaj dobrze wiemy, że i ja, i Pan te zasady w pewnej chwili przekroczyliśmy. No, przynajmniej w mojej opinii.

  • @Cielepa ja nie chcę przypominać, kto miał kiedyś na YT fimy, jak po prostu niszczy organy, np. przez 5 minut bez przerwy na zmianę włączając i wyłączając wentylator. Żeby krytykować kogoś, to trzeba samemu reprezentował jakiś poziom. Pan Dionizy gra z modlitwą, z uczuciem. A ludzie śpiewają, i to jak. Każdy gra jak lubi. Zapewniam, że ludziom na pewno bardziej podoba się takie granie z pomysłem, a nie piątek świątek i niedziela to samo.

  • @Cielepa a, no i przynajmniej to brzmi jak kolęda, a nie tak jak grają niektórzy, że czy to kolęda, czy pieśń pogrzebowa to brzmi tak samo. Panie Dionizy proszę się nie przejmować. Jak najbardziej podoba mi się pana wykonanie tej kolędy. Pozdrawiam serdecznie!

  • Tak, pamiętam, rozumiem błąd i z perspektywy czasu, żałuję.

    Tu nie chodzi tylko o granie z uczuciem; co z kobietą, która codziennie jest na Mszy Świętej, gdy po opuszczeniu świątyni komentuje, czy wręcz obgaduje "koleżankę z ławki"? Chodzi o grę RYTMICZNĄ i CZYTELNĄ dla ludu. Zmiany rejestracji, zmiany harmonii, to wszystko, umiejętnie użyte, jest na plus. Duży plus. Granie "rutyny" zabija piękno i nudzi. Jednak nie wolno popadać ze skrajności w skrajność, pamiętajmy o tym :)

  • @brylkadionizy Tak się składa, że bardzo nie lubie obrażania wartościowych ludzi, których wyżej pan nazwał "lichotą". Również nie zamierzam toczyć żadnych bojów lecz służyć pomocą. W naszej religii katolickiej mamy pewne sformułowania pięknie nazwane "Uczynki miłosierne względem duszy" co nakazują pouczać, radzić... Sam fakt, że potrafi pan coś zagrać jest talentem od Boga, który trzeba wykorzystac celująco a nie podpierać sie kiczem jako pięknem...

  • @witexdaw no cóż... , dla jednych jedna rzecz jest kiczem, a inna dla innych lichotą... ale tak się składa, że ja mam zwłaszcza ostatnio znacznie ciekawsze zajęcia ( więcej info o tym jest na mojej stronie) niż dysputy "...o wyższości świąt Zmartwychwstania nad świętami Bożego Narodzenia.. "- czy jakoś tak, jak to swego czasu było w pewnym znanym programie radiowym - "60 minut na godzinę"

  • @witexdaw głosy w organach sa po to żeby je używać a dobrego organiste poznać nie po tym, czy używa trzy głosy z pedałem czy dwadzieścia tylko po tym, jak rozumie, interpretuje i gra kolęd, dlatego jestem pełen szacunku dla Pana Dionizosa i pełen pogardy dla smęcicieli grających wszystko na jednych głosach

  • @andrzej1orgRW Bredziesz... Co tu mają rejestry do gry, to że ktos napizga na tutti nie czyni sie przez to mistrzem w tej dziedzinie, raczej rzeźnikiem. Muzyka liturgiczna ma być pływająca i łagodna. A jak chce sie grać głośno to trzeba sie nauczyć poprawnie grać, najlepiej 3gł + ped bo to najlepiej brzmi... i nikt mi nie powie że jest inaczej.

  • @witexdaw oj tak, powolna łagodna i płynąca, tylko czy 3 głosy i pedał będzie wogule słychać przy pełnym kościele w niedziele przy stosunkowo dużym kościele i skromnych organach, no ale cóż... kto ma ręce do grania niechaj gra tak pięknie jak pan Dionizos, a kto mu po prostu zazdrości i chce sie do czegos doczepić niech się sam nagra i odsłucha... jak ci sie nie podoba to kliknij że ci sie to nie podoba i nie obrzydzaj ludziom życia

  • @andrzej1orgRW a czego tutaj zazdrościć jak potrafie lepiej grać :) ???

  • @witexdaw a no to pokaż

  • @andrzej1orgRW zapraszam na kanał :)

  • Wykonanie jak najbardziej ok. A co do komentarzy - pamiętacie co zarzucano Bachowi?

  • Powiem tak.. Harmonia dosyć koncertowa. Chwali się, że Pan taką stosuje, lecz mi osobiście przy takim akompaniamencie źle się śpiewa. Ludziom się to podoba,bo ludzie lubią "rozrywkę" w liturgii. Ja bym proponował tutaj jakiś sensowny kontrapunkt. Myślę, że wtedy byłoby o wiele mniej głośno i nie byłoby tej całej awantury. a tłumaczenie, że gra się dla ludzi.. jakby panu ludzie powiedzieli, żeby pan zagrał "miała matka syna" to też by pan zagrał? gratuluję kunsztu i pozdrawiam :)

  • Ja pierdole jak takie cos gra na tej mszy to ja wspolczuje sluchaczom

    p.s a harmonia pisze sie przez H

  • Zero samokrytyki! Wmówiłeś sobie Panie Dionizy ześ wielki muzyk, tymczasem gra bardzo przeciętna a co gorsza profanujesz świątynie.

  • @senatorwaclaw

    Witam serdecznie.

    Czy gra jest bardzo przeciętna- hmm... tutaj bym się kłócił. Mało kto by potrafił zrobić taką harmonię (taka jest prawda).

    Mi osobiście się bardzo podoba to nagranie i ten styl, jest taki żywy i aż naprawdę miło się śpiewa kolędy, które mają radosny charakter.

    Zresztą słychać to w śpiewie ludu.

    pozdrawiam

  • Na forum organowym "OFO" zostały opisane moje słowa na temat wyparcia organów piszczałkowych przez elektroniczne. Napisał to użytkownik "cielepa".

    Proszę szanownego użytkownika o udowodnienie mi tego, że tak powiedziałem !!!

    Czekam na oficjalny komentarz pod tym filmem.

  • @muzykanto99 OFO to grupka samozwańczej "elity" organistów Polski - nie polecam tego miejsca innym organistom, wszyscy tam się kiszą we własnym sosie - krytykanctwo, naśmiewanie się z innych, nie dopuszczanie innych poglądów niż swoje to tam codzienność. Jest to jeden wielki chlew moralny i społeczny.

    A wracając do tematu: istotnie najlepszymi organistami na YT są Arkadiusz Popławski oraz Jacek Rządkowski. Ale tu też nie jest źle. Trochę wszystkiego za dużo, ale i tak nie źle.

  • A w szczególności nie polecam wątku wrocławskiego. Tam jest kwintesencja tego co opisałem powyżej. Na forum panuje np. zwyczaj, że obraża się zmarłych (ostatnio trafiło na śp. ks. Niteckiego), albo blokowania użytkowników, którzy reprezentują inne poglądy niż moderatorzy i ich koledzy.

    Do tych, co tu tak krytykują - stare mądre polskie przysłowie: pies co dużo szczeka, mało daje mleka. Pokażcie sami, co potraficie, a nie czepiajcie się innych.

  • Czemu np. nie krytykują innych pan Rządkowski, albo Popławski? Odpowiedź jest prosta - są oni wspaniałymi muzykami, a jednocześnie skromnymi. A te miernoty z przerośniętym poczuciem własnej wartości właśnie grają tak, jak grają, ale do krytyki to taki jeden z drugim pierwszy. Opamiętajcie się.

  • @trompettejoyeuse Dobrze piszesz. Sam oberwałem od paru użytkowników piszących na temat tego filmu, lecz się nie poddałem, bo słusznej rzeczy broniąc czynię dobrze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że My-organiści służymy w głównej mierze samemu Panu Bogu. Niektórzy nie powinni nawet mianować się "organistami", ponieważ czynią drugiemu zło, a Bóg przecież jest miłosierny i nie tego od nas wymaga, by z drugiego robić "kozła ofiarnego". Ci co najgłośniej krytykują to sami ledwo grają poprawnie.

  • POLECAM BARDZO CIEKAWY ARTYKUŁ NA TEMAT GRANIA W KOŚCIELE.

    Dostępny jest na stronie Dionizosa- dionizos.eu

  • Tak szczerze,

    To przez niektóre negatywne komentarze przemawia zazdrość "Dlaczego ja tak nie potrafię".

    Nie oczerniajcie tych, co według Was grają "bez zasad". Róbcie swoje i cieszcie się tym, że nie robicie niczego w celu przyciągnięcia wiernych. Jasne... "Niech się dzieje co chce". Po co cokolwiek zmieniać, "Po co się wysilać". Z takim podejściem niestety nie zrobicie NICZEGO dobrego dla wspólnoty Parafialnej.

    Nie oczerniajcie tych, co według Was grają "bez zasad".

  • Bo sami zapewne nie chcielibyście być oczerniani przed wszystkimi. Zostańcie organistami "pasywnymi", którzy nie chcą zrobić NICZEGO, by przyciągać wiernych do Waszych kościołów. Jasne... "Niech się dzieje co chce".

    To właśnie my- organiści powinniśmy "ratować" kościół przed "wyginięciem", bo niestety powoli do tego dąży społeczeństwo uważające się za wiernych, lecz nie praktykujących.

    PRZYCIĄGAJMY MŁODYCH DO KOŚCIOŁA BO TO ONI TWORZĄ PRZYSZŁOŚĆ I ONI BĘDĄ GO UTRZYMYWAĆ ZA PARĘ LAT.

  • Comment removed

  • Comment removed

  • Comment removed

  • Super. Proszę się nie przejmować, krytyką ... Ja Pana podziwiam,- poprostu czasem trzeba Ludzi Pobudzić...:) pomału u siebie wprowadzam ten sposób. juz dziś to zagrałem w podobnym wykonaniu,-Ludzie byli zachwyceni, a Proboszcz, brakowało mu słów zachwytu.

  • To nie cieszyć się, a płakać.

    Taką chałą powodujecie, że poziom muzyki w Kościele Rzymskokatolickim spada drastycznie. Spróbujcie tak zagrać gdzieś w Kościele Ewangelickim, to was pogonią z siarczystym kopem w wiadome miejsce na odchodne, a potem nie będziecie mogli się pokazać w okolicy danej świątyni, bo będą was wyklinać. Tam po prostu na takie chały się nie pozwala.

    A z KRK w Polsce pozostały chyba tylko ogóły... w sumie to powinniśmy się nazywać wyznaniem wszystko-rydzo-katolickim...

  • @Cielepa zgadzam się z tobą całkowicie ten koleś się powinien leczyć

  • @Cielepa napisał:

    ''...Taką chałą powodujecie, że poziom muzyki w Kościele Rzymskokatolickim spada drastycznie...''

    @muzykanto odpowiedział:

    Twoje słowa są przykre i wymagają współczucia, co do umysłu (jeśli oczywiście taki posiadasz). Prawda jest taka- za parę lat Kościół jako społeczność będą budowały osoby tego pokolenia. Osób tych coraz mniej uczęszcza do kościoła (niestety), lecz wiem, że chętniej przyjdą słuchać muzyki żywej, niż ''mulenia'' organistów z zasadami średniowiecza !

  • Comment removed

  • @muzykanto99 ciąg dalszy

    Może i to Was zabolało, lecz niestety taka jest rzeczywistość i jeśli czymkolwiek nie przyciągniemy młodych ludzi do kościoła to nie wróżę mu dalekiej przyszłości (patrz Zachód Europy). Z własnych rozmów z rówieśnikami wnioskuję, iż lepiej czują się przy muzyce nowoczesnej. A przecież... dlaczego by nie wprowadzić jej do Liturgii, tzn. organy, lecz muzyka wykonywana w stylu Dionizosa. PRZEMYŚLCIE TO, PONIEWAŻ KTO WIE, CZY ZA PARĘ LAT BĘDZIE W OGÓLE KOMU GRAĆ. POZDRAWIAM

  • @muzykanto99 To wg. Twojej teorii policja nie może się wtrącać jak okradasz kogoś/bijesz/gwałcisz itp. itd., pomimo przepisów, bo tego jest coraz więcej i robi się to w pewnym sensie 'trendem'... Tak samo jest muzyką - to wszystko jest regulowane przez odpowiednie przepisy. Może nie sam sposób harmonii, ale instrumenty dozwolone w liturgii.

    Uwierz mi, sam jestem młody, ale jestem z tych nielicznych 'normalnych', którzy wolą 'mulenie', które też może pięknie brzmieć niż coś 'nowoczesnego'.

  • @Cielepa

    Dlaczego Wy żyjecie jeszcze w ''Średniowieczu". Nie zauważacie spadku frekwencji na Mszach? Sam gram w Dobrodzieniu w tej samej Parafii i uwierz mi, że ludzie wolą do nas przyjeżdżać i śpiewać do muzyki prezentowanej przez Nas. Ja mój komentarz opieram na faktach, więc sam widzisz, że to muzyka przyciąga tych ludzi, lecz muzyka w stylu Dionizosa. Sam za niedługo wrzucę moje nagranie z Mszy Św. A jeśli Jesteś z tych ''normalnych'' to powinieneś to zrozumieć, że WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA.

  • @muzykanto99 Jasne, rozumiem, że wszystko się zmienia, ale skoro grasz tak, to naginasz przepisy. Tak jak mówiłem - wyjdź na ulicę, okradnij kogoś, a potem go zabij. Przecież przepisy Cię nie obowiązują.

    Wolę grać 'ze średniowiecza' dla dwóch 'moherów', niż dla chmary gimnazjalistów coś na parapecie i z perkusją w podkładzie.

  • @Cielepa

    Dlatego zostawmy indywidualny styl gry dla tego, kto go używa. Nie ma co się "gryźć" za jakieś zasady liturgii. Uszanować należy indywidualne wyznania i zasady muzyki.

    Powiem Panu, że doceniam tradycje, lecz także należy docenić "modernizację" muzyki kościelnej, bo prędzej czy później przyjdzie na nią czas. A przepisy powinny się zmienić- po części oczywiście.

    Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Serdecznie ;)

  • @muzykanto99 Po raz kolejny odwołam się do przykładu kradzieży i morderstwa - należy uszanować to, że ludzie kradną (bez wyraźnych powodów, niektórzy robią to by po prostu przeżyć, a inni dla przyjemności i o nich tu mówię) i zabijają i jeszcze dostosowywać do nich przepisy? Rozchodzi się o to, że nie rozumiecie tego, że przepisy, czego by nie dotyczyły, są przepisami i należy je bezwzględnie respektować.

    Proszę mi wybaczyć mówienie na 'Ty', ale to taka tradycja na OFO, która przenika m.in. tu.

  • @Cielepa

    Doskonale rozumiem Twoje przesłanie drogi użytkowniku. Niestety poruszasz cały czas temat kradzieży i związanego z tym prawa. Muzyka tym się różni od kradzieży, że można ją zmieniać i ingerować w opracowane harmonie. Akurat warto ingerować w muzykę dla ludzi, bo Panu Bogu nie potrzeba naszej muzyki, a ludziom tak i jestem przekonany, że kiedy im się podoba to przyjemniej im się uczestniczy we Mszy Św. Akurat Pan Dionizy jest ceniony za swój styl i to powinno Ci wystarczyć by zrozumieć.

  • @muzykanto99 Ależ, w czasie kradzieży też można przecież być widowiskowym. A co do grania - Księga Psalmów w wielu miejscach mówi, by chwalić Pana, bez względu na to, czy będzie się to podobać ludziom. Polecam tu Ps 150.

    Jeśli zaś chodzi o to, że ludzie przyjeżdżają do Dobrodzienia, by posłuchać p. Dionizego i tylko po to, to nie wiem, jaki jest sens chodzenia do kościoła? Jeśli chce się posłuchać widowiskowego utworu, idzie się na koncert. Kościół to przede wszystkim miejsce modlitwy.

    [cdn.]

  • Muzyka solowa jest dozwolona, ale nie bez przesady. W filmie ukazana jest kolęda, w której słychać śpiew ludu. To jest na duży plus. Jednak, proszę wyobrazić sobie spowiedź w takich warunkach, czy 'wstąpienie' do kościoła na chwilę modlitwy, bo po prostu taką mamy potrzebę. Muzyka, umiejętnie użyta, może ułatwić kontakt z Bogiem, ale w tym wypadku ewidentnie rozpraszałoby. Poza tym, im bardziej widowiskowe wykonanie, tym trudniej utrzymać rytm, co w tym wykonaniu na prawdę mocno słychać.

  • @Cielepa

    To jeżeli muzyka organowa ma rozpraszać podczas spowiedzi, oraz krótkiej modlitwy, to może usunąć instrumenty organowe z kościołów... Jeżeli ma przeszkadzać to i tak nawet najcichszy dźwięk będzie rozpraszał.

    A w filmie rytm jest utrzymywany i ludzie doskonale sobie radzą śpiewem- zresztą słychać w filmie.

    pozdro.

  • @Cielepa

    Właśnie !!! LUDZIE ŚPIEWAJĄ !!!

    To dlaczego krytykować styl grania, jeżeli ewidentnie słychać, że ludzie chętnie do tego śpiewają i w dodatku głośno. Tylko chwalić takiego organistę, że tak potrafi ludzi rozśpiewać. Bo ze śpiewem jest coraz gorzej w odniesieniu do wszystkich kościołów.

  • Za śpiew LUDU - chwalić. Zgadzam się. Za śpiew ORGANISTY - karcić. Jak sama nazwa wskazuje - jest to ORGANISTA, a nie ŚPIEWAJNISTA. Kiedyś nie było mikrofonów i lud doskonale sobie radził ze śpiewem. Owszem, można wspomóc, gdy brakuje sił, ale nie wolno być przyklejonym do mikrofonu przez cały czas.

  • Co do fragmentu o usunięciu organów, polecam dokument 'Musicam sacram', a szczególnie p. 62:

    W Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy

    piszczałkowe jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie

    ceremoniom kościelnym dodaje majestatu, a umysły wiernych porywa do Boga i

    spraw niebieskich"

  • @Cielepa

    O masakra !!! taki komentarz wystarczy.

    Pan chyba żyje tymi przepisami, może jeszcze zaczniemy je jeść...

    Spójrzmy prawdzie w oczy, że na chwilę obecną keyboard przewyższa w znacznym stopniu możliwościami organy piszczałkowe.

    Wie Pan, mówiąc o usunięciu organów, to użyłem tzw. "przenośni".

    pozdrawiam

  • Ludzi było więcej - owszem

    Znali pieśni - dziś to 'łorganiści" idą na łatwiznę, nauczą 4 pieśni i będą serwować w różnych konfiguracjach, drąc za przeproszeniem japę do mikrofonu

    Nie wstydzili się śpiewać - to akurat różnie, zależy kto ma jakie podejście.

    Keyboard przewyższa możliwościami organy piszczałkowe? Po tym zdaniu powinienem już nigdy więcej nie odpowiedzieć. Niech sobie przewyższa, po to powstał by być wielofunkcyjnym, ale nie do kościoła...

    [cdn.]

  • Prawda jest taka, że choć będzie nowocześnie, cool'owo i kolorowo, to keyboard zawsze pozostanie keyboardem i w jakiej konfiguracji by się na nim nie grało i z jakim nagłośnieniem, NIGDY nie będzie brzmiał tak majestatycznie, jak choćby małe organy piszczałkowe.

    Może niech księża zamiast klasycznego Mszału Rzymskiego używają odpowiednika w formacie .pdf, stawiając na ołtarzu laptopa? Albo, jak ktoś powiedział na OFO: 'niech od razu kielichy zamienią na plastikowe kubeczki'.

  • @Cielepa

    Odpowiem w kolejnym artykule -niedługo.

    Ale nie to jest przewodnią myślą w tych artykułach, które napisałem ( dla niezorientowanych -moja strona

    w_w.dionizos.eu  -aktualności od 11.01.2011r

  • Przeczytałem artykuł, który już tam jest i odpowiedziałem w temacie na Ogólnopolskim Forum Organowym. Może by się Pan tam zarejestrował i pisał na bieżąco, a nie poprzez skakanie między YouTubem, Pana stroną i forum? Serdecznie zapraszam, do normalnego uczestniczenia w życiu forum również. A i w oczach innych forumowiczów byłby Pan pewnie lepiej widziany jako 'swój', niż 'jakiś gościu z YouTuba, o dziwnym nicku, nie bardzo pasującym do organisty kościelnego', bo raczej tak jest Pan postrzegany.

  • @Cielepa

    owszem, organy są wyjątkowym instrumentem i z tym się na pewno zgodzę.

    Lecz dlaczego niektórzy użytkownicy są tacy "cięci" na inne instrumenty w trakcie Liturgii ;(

    Ja nie mam do Pana pretensji, że akurat Pan nie uznaje "parapetu" w kościele...

    Ale sam Pan pewnie przyzna mi rację, że czasami takie połączenia są dobrym rozwiązaniem- ale szczerze proszę.

  • Zacznę trochę od końca - połączenie jako takie NIE JEST i nigdy nie będzie dobre. Mówię to z jedną ręką na Biblii, a drugą na sercu. Jest to zrozumiałe, jeśli np. jest zespół wokalny, którego nie da się po prostu wpuścić na chór, bo to jest miejsce niebezpieczne dla nich, jak i oni są pod pewnym względem niebezpieczni dla chóru i znajdujących się tam przedmiotów. A nie sposób grać na organach i dyrygować chórem znajdującym się kilkadziesiąt m dalej. W takim wypadku wolałbym parapet niż gitarę.

  • Choć pozostaje jeszcze kamerton, ale nie każdy zespół jest w stanie zaśpiewać a capella.

    A co do 'cięcia' i nie uznawania parapetu, Musicam Sacram, p. 63:

    'Przy dopuszczaniu i używaniu instrumentów muzycznych należy brać pod

    uwagę ducha i tradycję poszczególnych narodów. Jednakże to, co według

    ogólnego przekonania i faktycznego używania odpowiednie jest tylko dla

    muzyki świeckiej, należy bezwzględnie wyłączyć z wszelkich czynności

    liturgicznych i ćwiczeń pobożnych.'

    Mogę wysłać Panu całość.

  • @Cielepa

    Odpowiem tylko tyle...

    Mam i tak swoje zdanie na ten temat.Bo ja potrafię patrzeć na to realnie i wiem, że przepisy sprzed wielu wielu lat tak mówią i powinniśmy się do nich dostosować, jednak świat się zmienia i co komu po przepisach, gdy ludzi już w kościele zabraknie, a niestety problem się ujawnił i pogłębia z pokolenia na pokolenie.

  • @muzykanto99 Rozumiem, że niczyjego zdania nie zmienię, jednak ja również mam prawo głosić swoje spojrzenie. Przepisy nie są wcale takie stare, bo 1967 roku, kiedy to już pojawiały się pierwsze prototypy instrumentów elektronicznych. Jednak, widziałem aktualniejszą wersję, wydaną chyba już po 2000 r., ALE NIE MAM ŻADNEJ PEWNOŚCI

    Podejrzewam też, że tym komentarzem kończysz tą dyskusję? Nie będę się narzucał w takim razie. Polecam tylko lekturę OFO, gdzie jest dokładny opis mojego spojrzenia.

  • @Cielepa

    Szanuję to, że odważyłeś się powiedzieć, co czujesz.. Myślę, że przepisy są przepisami, lecz nastawienia ludzi do kościoła raczej nimi nie zmienimy. Aby cokolwiek osiągnąć, w tym celu należy wprowadzić widoczne zmiany, co zachęciło by wiernych, np. zmiana niektórych przepisów (NIEKTÓRYCH).

    Niech każdy gra, jak uważa za najlepsze i tyle. Nie obrażajmy nikogo za coś, czego sami nie "trawimy". A i tak z naszych czynów będziemy rozliczeni "tam na górze".

    Pozdrawiam

  • @muzykanto99 Cóż, ludzie w większości (poza kilkoma wykształconymi) nie znają się na przepisach, więc na nich nie zrobiłoby to pewnie różnicy.

    No tak, tutaj nie pozostaje nic innego jak tylko bić się w pierś za to, że 'wchodzimy w paradę' samemu Bogu, rozliczając ludzi już tu na ziemi. Co do obrażania - starałem się tego z całych sił uniknąć i pozostać bez negatywnych emocji. Jeśli ktoś poczuł się obrażony - przepraszam.

    Jednak, 'Coś' każe mi pilnować przepisów w miarę możliwości i ja to robię

  • @Cielepa

    róbmy coś tak jak najlepiej nam to wychodzi.

    nie atakujmy siebie na wzajem-ogół ludzi.

    nauczmy się szacunku dla Tych, co grają niestandardowo, bo oni na pewno chcą "dobrze" dla Kościoła.

    nauczmy się wreszcie poznawać prawdziwe "bolączki" Kościoła naszych czasów, a nie bronić się przepisami, które za parenaście lat mogą okazać się "gwoździem do trumny".

    brońmy swoich racji, lecz bez przesady !

  • @muzykanto99

    Dlaczego zarzucasz mi brak szacunku? Nigdzie nie obraziłem p. Dionizego ani innych, a jeśli tak, to nie celowo, za co przepraszam. Za to Dionizos mój dawny nick na OFO przemianował z 'kopytko' na 'kopycinka', dodatkowo zawsze pisał małą literą. To mi w czasie tej dyskusji nie okazuje się szacunku, ale to swoją drogą.

    Jak napisał Bombardon12345 - organista nie jest od przyciągania wiernych. On ma grać.

    Bolączką Kościoła jest głównie kler, któremu się trochę w głowach poprzestawiało

  • To księża odpowiadają za to, jak powinna wyglądać Msza. A, że robią to tak, by było im wygodnie, to swoją drogą. U mnie np. kilka tygodni temu, zamiast homilii wierni musieli słuchać kazania z okazji 19-lecia R.M. głoszonego przez jakiegoś biskupa. Pójście na łatwiznę. Staram się u siebie dbać o to, by Eucharystia wyglądała tak jak powinna - przedłużyłem Mszę 3 minuty, żeby zagrać pieśń na uwielbienie. Potem baty, że to nie ja ustalam jak to wygląda, że ksiądz stoi przy ołtarzu jak głupi itp.

  • Módlmy się za to, by do seminariów duchownych przystąpywali ludzie z prawdziwego powołania, a nie tacy, co im się wydaje, że tak jest, a po kilku latach dochodzi do wniosku, że może mógł wybrać inną drogę, ale nie ma już odwrotu i staje się typowym stereotypowym 'klechą', który myśli, że wszystko mu wolno, robi wszystko na 'odwal się' i sprawia ogólnie nieprzyjemne wrażenie... Sam mam doświadczenie z takim księdzem. Nie wiem, jaki jest tego powód, ale ksiądz powinien chyba świecić przykładem...

  • @Cielepa

    Proszę o przytoczenie moich słów związanych z Twoim wpisem na forum na mój temat !!!

    Proszę nie odwracać "Kota ogonem" !!!

  • Przepraszam, umknęło mi to.

    Napisał Pan: "Ja nie mam do Pana pretensji, że akurat Pan nie uznaje "parapetu" w kościele...

    Ale sam Pan pewnie przyzna mi rację, że czasami takie połączenia są dobrym rozwiązaniem- ale szczerze proszę."

    Na co ja odpisałem na forum: "[...]drugi organista z parafii w Dobrodzieniu twierdzi, że organy piszczałkowe zostaną wyparte przez zwykłe parapet" i umieściłem fragment z Musicam Sacram (punkt 63)

    Jeśli nie jest Pan na tym stanowisku, to ja źle zrozumiałem komentarz

  • Polecam do zapoznania się z całym tematem, który znajduje się tutaj: tiny pl / hcfh3 [link uaktywni się po usunięciu spacji i wstawieniu kropek]. W tej chwili nie mam się już o co spierać, tam jest kilkudziesięciu organistów z doświadczeniem CO NAJMNIEJ podobnym lub wyższym do dośw. p. Dionizego i to z nimi się zgadzam.

  • @Cielepa

    Oto moje słowa w komentarzu jeszcze tego samego dnia:

    (Wie Pan, mówiąc o usunięciu organów, to użyłem tzw. "przenośni".)

    Pan oficjalnie zaatakował moją osobę na forum organowym !!!

    Sam Pan się przyznał do złej oceny moich słów.

    Żądam sprostowania na forum i przeprosin, ponieważ naraził Pan moją osobę na złą ocenę !!!

    Jeszcze dzisiaj powinien Pan to zrobić i proszę zaznaczyć, że chodzi o mnie.

    Jeszcze nigdy nikt mnie tak nie oczernił i to jeszcze NIESŁUSZNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Pan napisał na forum: "[...]drugi organista z parafii w Dobrodzieniu twierdzi, że organy piszczałkowe zostaną wyparte przez zwykłe parapet" .

    GDZIE JA UŻYŁEM TAKIEGO STWIERDZENIA !!!!

    To są same oszczerstwa !!!! 

  • @muzykanto99 Ja, jak mówiłem, w kwestii stwierdzenia, że keyboard przewyższa organy, powinienem natychmiast uciąć dyskusję. Wcielenie tej tezy w życie to już byłaby profanacja...

    Zgadzam się z Panem w kwestii tego, że nieco przeinaczyłem pańską wypowiedź i za to przepraszam. Jednak, nie uznałbym tego za 'oficjalny atak'. Gdybym to ja miał żądać przeprosin od wszystkich osób, które mnie obraziły w czasie dyskusji na ten temat, zebrałoby się kilka osób... Robię to? Nie. Po pierwsze - trochę pokory

  • @Cielepa

    Proszę o sprostowanie wypowiedzi na mój temat na forum !!!

    Ponieważ napisał Pan o mnie kłamstwo !!!

    NAPISAŁ PAN TO NA OFICJALNYM FORUM !!! i to jeszcze NIEPRAWDĘ !!!

  • Ogólnopolskie forum organowe nie jest żadnym oficjalnym forum. To jest forum jak każde inne, tak jak zbierające miłośników symulatorów lotnictwa, mechaników samochodowych, hydraulików, czy grabarzy.

    Nazwa 'Ogólnopolskie' nie oznacza, że jest to forum oficjalne.

    Ponownie proszę uspokoić ton wypowiedzi.

  • Druga rzecz - proszę się uspokoić, bo w tej chwili to ja mogę potraktować Pana komentarz jako atak na mnie, poprzez podniesiony ton wypowiedzi. Dobrego organistę powinna, wg. mnie cechować kultura wypowiedzi. A jeśli nie przestanie Pan używać tego tonu, to zrezygnuję z dalszej konwersacji.

    Już dokonałem sprostowania. I tu i na forum organowym.

    Trochę nie rozumiem pańskiego postępowania - najpierw się Pan stopniowo wycisza, by potem zaatakować z jeszcze większym impetem. Po co ta szopka?

  • @Cielepa

    Chciałbym serdecznie Panu podziękować za to sprostowanie, oraz przeprosiny.

    Mam nadzieję, że oboje wyciągniemy jakieś wnioski wynikające z naszej rozmowy.

    Wie Pan, każdy trzyma się swoich racji, co właściwie nie powinno dziwić. Ale naprawdę szanuję u Pana odwagę mówienia tego, co sam Pan myśli. Również dziękuję za szczerość...

    Pomimo takiego obrotu sprawy to dziękuję jeszcze raz i życzę owocnego rozwijania się w charakterze organisty i samych sukcesów w graniu :)

    Pozdrawiam :)

  • @muzykanto99 Ja również dziękuję, za pokazanie mi, że to ja przegiąłem przeinaczając tekst.

    No tak, głupio byłoby, gdyby te co najmniej 6 stron komentarzy było bezowocną gadaniną.

    Tak jak Pan widział na forum - podziwiam Pana i p. Dionizego za trzymanie się swoich racji, mimo tego, iż większość się z tym nie zgadza i trafnie to argumentuje. Tak zachowywali się Polacy przed wiekami, walczyli do upadłego.

    Ja również dziękuję i chciałbym odwzajemnić pańskie życzenia :)

    Z Bogiem!

  • @Cielepa

    Właśnie!!! KIEDYŚ...

    Kiedyś ludzi było dwa razy więcej...

    Kiedyś ludzie znali wszystkie pieśni...

    Kiedyś ludzie nie wstydzili się śpiewać...

    Tylko dlaczego używa Pan słowa "kiedyś", skoro żyjemy teraźniejszością, która niestety nas nie rozpieszcza jeśli chodzi o wspomniane argumenty.

    Jeżeli ktoś potrafi śpiewać, to niech śpiewa. Na chwałę Boga i ku radości ludu.

  • Pięknie, tego brakuje w paru Parafiach ... Pozdrawiam Kolega po fachu.:

  • Ogólnie te przejścia spoko... Tylko tak sie na organach nie gra. Owszem sam nie potrafie grać. Ale typowo taki "fotepianowy" styl poszaprane, charakterystyczne jeb jeb jeb jeb... Ale jakiś sens jednak w tym jest, nie ma takiego przymulania na całego. Wszystko było by pięknie jakby nie to ślizganie po klawiaturze... w organach to odstarasza ale i tak zostawiam Pozytywa ! Pozdawiam !!!

  • Mi sie wykonanie podoba. Ni wiem dlaczego niektórzy narzekają. Zazdrość? Tego nie powiem, ale jak widzimy uważaja sie również za mądrzejszych niż Pan.

    Ludzie, nie przesadzajcie, to wykonanie jest super!

  • mi tam się podoba ostre granie szczególnie w niedziele jak jest dużo ludzi nie tam mymlanie na kilku flecikach super

  • To jest ten styl gru mój styl Gry według mnie jest FAJNIE!

  • Jak dla mnie całkiem nieźle tzn oryginalnie na pewno, owszem niektórych zazdrość zżera bo niestety jakby spróbowali w niektórych OOOLbrzymich parafiach w centrum "miasta" zagrać trochę inaczej może troszke odważniej to od razu sypie się krytyka sam byłem świadkiem natomiast jeśli ludzie fajnie śpiewają i nie ma w tym akompaniamencie jakiejś "przesady" to nic tylko się cieszyć. Acz tu jak dla mnie może nieco za dużo kombinacji było ale generalnie fajnie. Pozdrawiam!

  • Troszke inne niż wszystkie wykonania. Ja słyszałem że ślizaganie po klawiaturze jest karalne.. ale każdy niech gra jak lubi mi nic do tego :) Pozdrawiam

  • wiem mi ten sposób gry sie podoba prosze o wiecej nagrań

  • a jak sie komuś nie podoba to zapraszam do mojej parafi tam wszystko cały czas gra organista normalnie nawet włanej charmoni nie tworzy tylko najprosztsza zwykła

  • @djkibolx

    Hmmm...

    Gram dla ludzi, i ta muzyka często ich porusza / wg ich serca /... ale uczestniczą - choćby tylko przez słuchanie.

    A staram się grać tak jakby to było ostatni raz, ..i wkładam w to swe serce.

    A czy to będzie bazylika pełna ludzi czy tylko jedna osoba w kościele - to nie ma większego znaczenia..

    Pozdrawiam

  • wykonanie super pasuje na msze bo pokazywałem proboszczowi i nawet pokaze naszemu organiscie niech tak spróbuje zagrć zazdrość was żera bo tak nie potaficie też pogrywam i ta wersja idealnie mi wychodzi bo mam pedał :)

  • Cóż to ma być??? Tragedia, to zbyt małe słowo... Ciekawe czy ktoś zagrałby tak np. w Watykanie podczas pasterki?...pewnie nie...pytanie tylko, dlaczego nie?

  • @bombardon12345

    ...a dlatego nie, ponieważ tam tak nawet nie potrafili by zagrać ;) więc po co takie idiotyczne pytania zadajesz....

  • @muzykanto99 Zagraliby lepiej, ponieważ oprócz własnego "widzimisię" posiadają WIEDZĘ muzyczno-liturgiczną kształtowaną przez pokolenia. Oczywiście można to olać i oznajmić że oni g**** wiedzą, ale bycie ignorantem nie sprawi, że mój pogląd będzie dla kogoś istotny. W końcu(według takiego podejścia) każdy ma racje i nie ma sensu zastanawiać się czy coś jest poprawne czy nie.

  • @bombardon12345

    ''...posiadają WIEDZĘ muzyczno-liturgiczną kształtowaną przez pokolenia...''

    Wiesz, pokolenia się zmieniają i równocześnie powinniśmy to właśnie My-organiści zmieniać styl na nowocześniejszy, bo każde kolejne pokolenie jest nowocześniejsze. A te całe zasady ''średniowiecza'' to naprawdę trzeba zmienić, bo co z tego, że one będą już zawsze, gdy ludzi już nie będzie w kościele. Co Ci wtedy z tych zasad liturgii sprzed wielu lat. Wszystko się zmienia i trzeba iść z "duchem czasu".

  • @muzykanto99

    1. Organista nie jest od przyciągania ludzi do kościoła, tylko od gry na organach.

    2. "pokolenia się zmieniają i równocześnie powinniśmy to właśnie My-organiści zmieniać styl na nowocześniejszy"- to Twoje zdanie. Cóż to w ogóle jest ten styl nowocześniejszy? Alteracje, klastery czy co?

    3. Ja nie krytykuje pana Dionizosa za "styl" czy powiedzmy pomysł, tylko za niedokładności: brak jednoznacznego metrum, nietrzymanie tempa, przeładowaną i chaotyczną rejestracje, glisando...

  • Comment removed

  • traagediaa!!!!

  • Super,tylko lekko powiewa biesiadą a nie NAJŚWIĘTSZĄ LITURGIĄ :)

  • Naprawdę miło się tego słucha, ale śpiew przy takim wykonaniu jest dużym wyzwaniem. 

  • Witam Serdecznie!

    Miło czasem odwiedzić tę stronę i posłuchać jak gra prawdziwy mistrz Dionizos!

    Śmiać mi się chce gdy czytam "Nie da się z Panem śpiewać!" czy "Nie zrobi Pan żadnego wrażenia takim graniem na żadnym z organistów"

    Na pewno nie pisał tego nikt mądry tylko złośliwy bez słuchu i talentu-tak jak większość okolicznych organistów.

    Muzyka w kościele jest świetna, dodaje radości-aż chce się żyć.

    Gdy Dionizos ma czasem wolne jestem zawiedziony.

    Pozdrowienia dla Mistrza!

  • super

  • Tragedia! Podczas Mszy, akompaniament powinien być zrozumiały dla ludzi. Nie da się z Panem śpiewać! Nie zrobi Pan żadnego wrażenia takim graniem na żadnym z organistów. Brak jakiejkolwiek techniki, poczucia rytmu, wyczucia prowadzenia frazy i pojęcia w używaniu żaluzji!!!

    Nie wiem, kto Panu dał do dyspozycji całkiem niezły mechaniczny instrument!

    Koszmar - Disco Polo w kościele!

  • Hmm... z całym szacunkiem ..być może Pan ma problem z poczuciem rytmu, ale ludzie w kościele nie mają i chętnie śpiewają - co z resztą i w tym nagraniu słychać mimo, że mikrofon z kamery 0,5m ode mnie a organy chwilami tutti. A gram dla ludzi ( są i tacy co nawet specjalnie z dalsza przyjeżdżają) a nie dla wrażenia organistów, no a Disco Polo to jednak inny gatunek muzyki.

    Aha.. i ludzie słuchają instrument w czasie śpiewania - jak ktoś to mi ostatnio powiedział

  • Pan magister inżynier pomylił jednak koncert rozrywkowy z Mszą Świętą! To nie chałtura, gdzie można robić show.

  • świetnie!

  • Bardzo fajnie, a przynajmniej inaczej niż większość wykonań, choć powiem szczerze jak dla mnie za dużo w tym było "mieszania " głosami.

  • Hmmm... Bo nie ma możliwości zaprogramowania barw, więc trzeba to wszystko ustawiać ręcznie. Ja przywiązuję dużą uwagę do barwy dźwięku i dynamiki ( dlatego też żaluzja cały czas pracuje - prawa noga ). To.. chyba takie "odchylenie zawodowe" :) . A tak w ogóle dla mnie organy kościelne - ich barwy - jest tylko jednym z brzmień dźwięku i wykorzystuję w muzyce gdy uznam, że akurat tam pasuje... no chyba że muszę...jak tutaj...

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more