"rekolekcje dla par niesakramentalnych" tytuł mi się podoba - ale jak wykazałem powyżej - wypowiedź już nie; dobrze, że jest taka inicjatywa mam tylko nadzieję, że pozostaniemy przy "parach" a nie przy "związkach" niesakramentalnych, drobna różnica, ale o niemalże fundamentalnym znaczeniu.
Jedna osoba wierna do końca drugiej osobie, nawet jeśli z tą drugą nie da się już wytrzymać (nie wykluczone, że czasem przez tą pierwszą), wierna do końca, więc przez wzgląd na nasz nierozerwalny związek nie mogę związać się z inną osobą, nawet jeśli jesteśmy z różnych powodów daleko od siebie.
Żadne odkrycie Ameryki, oczywiście, że jest miejsce w KK dla takich par, ale związkiem to bym tego nie nazywał, jak uczynił to o. Recław, bo co to za związek bez ślubu wobec Boga ukierunkowanego na drugą osobę i bez zobowiązań wobec drugiej osoby, kiedy chcę mogę odejść łatwo, bo nic mnie nie trzyma - jaka to więź, więź uczucia?
Super, bardzo się cieszę, bo mam bliską koleżankę w takim związku i to w dodatku w Łodzi. Zaproszenie już przesłałam :D Ech, Wy to jesteście... otwarci na Boga, cieszę się, że rzucicie takim ludziom namacalne koło ratunkowe.
Żyję na kocią łapę, jestem za aborcją, in vitro, eutanazją i dobrze mi z tym, natomiast drodzy Księża zacznijcie płacić podatki a nas wiernych nie będzie ubywać jak do tej pory lecz będziemy przybywać i nie będą tu potrzebne durnowate apele na yt :P
Tzw "krótka Msza św." - a cóż to za twór? Rozumiem, żeby w kuluarach, w zakrystii, ale tak ex cathedra?
mloda1a 2 months ago
"rekolekcje dla par niesakramentalnych" tytuł mi się podoba - ale jak wykazałem powyżej - wypowiedź już nie; dobrze, że jest taka inicjatywa mam tylko nadzieję, że pozostaniemy przy "parach" a nie przy "związkach" niesakramentalnych, drobna różnica, ale o niemalże fundamentalnym znaczeniu.
mloda1a 2 months ago
Jedna osoba wierna do końca drugiej osobie, nawet jeśli z tą drugą nie da się już wytrzymać (nie wykluczone, że czasem przez tą pierwszą), wierna do końca, więc przez wzgląd na nasz nierozerwalny związek nie mogę związać się z inną osobą, nawet jeśli jesteśmy z różnych powodów daleko od siebie.
mloda1a 2 months ago
Żadne odkrycie Ameryki, oczywiście, że jest miejsce w KK dla takich par, ale związkiem to bym tego nie nazywał, jak uczynił to o. Recław, bo co to za związek bez ślubu wobec Boga ukierunkowanego na drugą osobę i bez zobowiązań wobec drugiej osoby, kiedy chcę mogę odejść łatwo, bo nic mnie nie trzyma - jaka to więź, więź uczucia?
mloda1a 2 months ago
Comment removed
mloda1a 2 months ago
Super, bardzo się cieszę, bo mam bliską koleżankę w takim związku i to w dodatku w Łodzi. Zaproszenie już przesłałam :D Ech, Wy to jesteście... otwarci na Boga, cieszę się, że rzucicie takim ludziom namacalne koło ratunkowe.
gosiaszel 2 months ago
Żyję na kocią łapę, jestem za aborcją, in vitro, eutanazją i dobrze mi z tym, natomiast drodzy Księża zacznijcie płacić podatki a nas wiernych nie będzie ubywać jak do tej pory lecz będziemy przybywać i nie będą tu potrzebne durnowate apele na yt :P
sovkins 2 months ago
@sovkins
Skoro nie jestes katolikiem nie placisz na utrzymanie kosciola, to po co zabierasz glos?
I jak z takimi pogladami Ty chcesz wracac czy przybywac i gdzie, musiałbyś najpierw cos zrobic ze soba. Pozdrawiam
wita10a 2 months ago
@wita10a chodzenie do kościoła nie uczyni z Ciebie Chrześcijanina tak jak wchodzenie do obory nie uczyni z Ciebie krowy!! Pozdro
sovkins 2 months ago
@sovkins
Moglem sie spodziewac tego typu odpowiedzi.
I co to czyni z Ciebie?
wita10a 2 months ago
@wita10a hm..........wierzę w Pana Boga lecz nie mam przekonania do kleru :)
sovkins 2 months ago
@sovkins
To uogolnienie jest pozbawione sensu.
Ja ne mam przekonania do niektorych lekarzy ale do doktora ide.
Sprawdz tego z filmu.
wita10a 2 months ago
kiedy w krakowie?
ewelinamezzo 2 months ago