nie obraźcie się fani Opeth, ale to jedyny kawałek, który im w miarę wyszedł na koncercie w Bydgoszczy. W ogóle biednie to wszystko wyglądało. Równie dobrze, Akerfeld mógł grać sam z podkładem z playbacku bo tylko na niego światło padało. Poza tym zero emocji na scenie, takie moje zdanie.
Po 30 minutach Opethu na scenie nie mogłem się doczekać kiedy skończą.
Nie, to był pierwszy raz kiedy widziałem Akerfelda & spółkę. Wiadomo, każda kolejna kapela miała więcej miejsca i lepsze nagłośnienie, ale to nie był maks, co mogli wycisnąć w tej hali. Więc dobrze, że przynajmniej było, jak było:-)
mnie sie podobalo : ( xD
wojtas1669 2 years ago
nie obraźcie się fani Opeth, ale to jedyny kawałek, który im w miarę wyszedł na koncercie w Bydgoszczy. W ogóle biednie to wszystko wyglądało. Równie dobrze, Akerfeld mógł grać sam z podkładem z playbacku bo tylko na niego światło padało. Poza tym zero emocji na scenie, takie moje zdanie.
Po 30 minutach Opethu na scenie nie mogłem się doczekać kiedy skończą.
czynpila 2 years ago
Nie, to był pierwszy raz kiedy widziałem Akerfelda & spółkę. Wiadomo, każda kolejna kapela miała więcej miejsca i lepsze nagłośnienie, ale to nie był maks, co mogli wycisnąć w tej hali. Więc dobrze, że przynajmniej było, jak było:-)
MarcelWozniak 2 years ago
heh to był o coś pieknego :) byłeś w stodole na ich koncercie? troche iiny był ale ten na łuczniczce tez był dobry :)
kreuzung1 2 years ago
ja bylem w Stodole - moim zdaniem kiedy Opeth gra jako headliner, to Mikael znacznie więcej gada pomiędzy utworami ;)
W Bydgoszczy na począku słabo słyszałem bas i klawisze, potem było lepiej. Fajnie zagrali.
marb1984 2 years ago
zgadzam się. Koncert w Stodole był zupełnie inny, świetny!
nollka 2 years ago