z tego co pamietam Polska była po prostu za słaba na awans, nawet nie ma co gadać. Owszem, do końca mieliśmy szanse na baraże, ale zarówno Anglicy, jak i zwłaszcza Szwedzi byli poza naszym zasięgiem. I nie o to chodzi, że były to mocne zespoły (co zostało zweryfikowane już na ME), ale to nasza reprezentacja była za słaba. Nadzieje zostały rozdmuchane już po pierwszym meczu z pogrążoną w kryzysie Bułgarią w Burgas
@kamilter Bułgaria była uczestnikiem ostatnich trzech wielkich imprez (MŚ'94 - III msce, ME'96 i MŚ´98) więc wydawało się że - ogrywając ją lekko i przyjemnie 3:0 na ich terenie po dobrym meczu - jesteśmy całkiem mocni. De facto Bułgarzy byli wtedy pogłębieni w kryzysie, a w zasadzie okazało się, że to po prostu schyłek ich sukcesów. To zwycięstwo rozbudziło wielkie nadzieje, których w zasadzie miec nie powinniśmy, dużo bardziej warte boje toczyliśmy z mocnymi Szwecją i Anglią. Ot, co.
Dodałbym, iż traumą tego meczu był fakt, że nie był transmitowany na żywo przez publiczną telewizję w Polsce, tylko bodajże Canal + ! Nie wiem, co za licho podkusiło mnie, że poszedłem do kolegi, który akurat C+ miał, aby zapytać się o wynik meczu. W ten oto sposób już bez emocji oglądałem retransmisję ;-).
Pamiętam jakie był oczekiwania przed tym meczem. Szkoda, że zabrakło ostatecznie zaledwie punktu do awansu, ale cóż... Takie było nasze miejsce w szyku. Bez sensacji.
... o ile mnie pamięć nie myli, to wtedy Brzęczek "obsłużył" Ljungberga. Wystarczyło choćby wywieźć punkt z Chorzowa lub Rasundy i baraże stały by się faktem. Do dziś pamiętam, że Szwecja to była dla mnie "Druga Anglia", bo wówczas dużo reprezentantów grało na Wyspach ;-).
Następna perełka ;-). Dla mnie największą zagadką tamtych eliminacji do tej pory pozostaje, jakim cudem nie zagraliśmy w barażach ? Bułgaria była w stanie w dwumeczu z Anglią urwać 4 punkty, a my zaledwie 2. To była dosyć słaba Anglia, porównywalna z tą z eliminacji do MŚ1994. Moja opinia jest taka, że mecze z Anglikami i Szwedami przegrywaliśmy już w szatni. A propos ... moim zdaniem trauma przyszła 31 marca (0:1 w Chorzowie ze Szwecją), ...
@Adam29101981 Takim cudem że Wójcik sie totalnie pogubił. Nie tylko na Wembley ale i pozniej, nie wiem co mu przyszło do głowy z wystawianiem Sidorczuka który co sie pojawił w reprezentacji to nieszczescie gwarantowane (1:5 z Francją, 0:5 ze Szwecją, 0:4 z Czechosłowacja- w tym ostatnim puscił bramkę z połowy boiska)
@dornista102 Tylko że ten mecz miał taką otoczkę i taką atmosfere, Janusz Wójcik miał wszystko co chciał w kontekscie przygotowań, 4 sparingi (licząc listopadowy mecz ze Słowacja nawet 5, ale fakt ze z nienajlepszymi rywalami), długie zgrupowanie na Malcie, Anglia naprawde była do ogrania, a Wójt dzień przed meczem... no poprostu zgłupiał. Juskowiak na ławce obrona zagęszczona do granic absurdu...dla 13letniego dzieciaka jak ja to musiała być trauma :)
Dzień przed meczem? Zawsze był durny ;-) To my do meczu ze Szwecją na koniec eliminacji (0:2) nie potrafiliśmy się wyzwolić spod jego szarlatanerii, bo wierzyliśmy, że "trzeba zmienić poolimpijski szyld". Anglia była do ogrania przez mocny zespół, a nie kogoś, gdzie u kogo gwiazdę robił ktoś, kto strzelił 13 goli w sezonie Bundesligi. Dla mnie rekordem zawodu pozostanie zawsze Norwegia w Poznaniu. Drugiego takiego badziewia (a też mieliśmy ambicje) w życiu nie widziałem...
@dornista102 Bułgaria wywiozła remis z Wembley w składzie: Zdravkov - Kishishev, Zagorcic, Naidenov, Yordanov, Yankov, Kirilov, Stoichkov (60' Bachev), Hristov (90' Ivanov), M.Petkov,Iliev (63' Gruev)- chyba nie powiesz że ten zlepek emerytów i jeszcze mało znaczących piłkarzy był moncym zespołem?
Potęgą na pewno nie byli, czego dowodem to, że myśmy w tym czasie wygrali z nimi 2:0 i 3:0. Ale widocznie mieli jeszcze dość siły, by raz na jakiś czas się spiąć i osiągnąć dobry wynik z trudnym rywalem. Zresztą nie pamiętam tego meczu, więc może po prostu Anglia zagrała bardzo słabo. A dla nas wygrana z Bułgarią w przebudowie to był szczyt możliwości.
@dornista102 Anglia na Wembley grała słabo a z Sofii to juz chyba cudem wywiozła remis więc napewno skoro Bułgarom się udało to i nam się mogło udać. Wystarczyło zagrać to co graliśmy w poprzednich meczach a nie wydziwiać z 6 nominalnymi obrońcami. My tutaj przeprowadzaliśmy akcje ofensywne problem w tym że wyglądały one tak że Trzeciak czy Iwan pędził do przodu a wokół miał samych Anglików.
04:02 Scholes reka wdupil ;]
oski3236 1 week ago
2:14 - WTF?
ohjehro 1 month ago
Każda bramka Scholesa inną częścią ciała
kamilter 1 month ago
Niby Siadaczka potrafił grać ofensywnie, ale i tak de facto w pierwszym składzie 6 obrońców + do tego dwóch defensywnych pomocników hihi
rafaldma 1 month ago
gdyby udało się wygrać u siebie z Anglią byłyby baraże. Szkoda...
legionista1993able 2 months ago
z tego co pamietam Polska była po prostu za słaba na awans, nawet nie ma co gadać. Owszem, do końca mieliśmy szanse na baraże, ale zarówno Anglicy, jak i zwłaszcza Szwedzi byli poza naszym zasięgiem. I nie o to chodzi, że były to mocne zespoły (co zostało zweryfikowane już na ME), ale to nasza reprezentacja była za słaba. Nadzieje zostały rozdmuchane już po pierwszym meczu z pogrążoną w kryzysie Bułgarią w Burgas
MajkiPGWCh04 3 months ago
@MajkiPGWCh04 Dziwnie sformułowałeś ostatnie zdanie.
kamilter 1 month ago
@MajkiPGWCh04 Dziwnie sformułowałeś ostatnie zdanie.
kamilter 1 month ago
@kamilter Bułgaria była uczestnikiem ostatnich trzech wielkich imprez (MŚ'94 - III msce, ME'96 i MŚ´98) więc wydawało się że - ogrywając ją lekko i przyjemnie 3:0 na ich terenie po dobrym meczu - jesteśmy całkiem mocni. De facto Bułgarzy byli wtedy pogłębieni w kryzysie, a w zasadzie okazało się, że to po prostu schyłek ich sukcesów. To zwycięstwo rozbudziło wielkie nadzieje, których w zasadzie miec nie powinniśmy, dużo bardziej warte boje toczyliśmy z mocnymi Szwecją i Anglią. Ot, co.
MajkiPGWCh04 1 month ago
6 obronców w podstawowej 11stce
1ongas 5 months ago
Dodałbym, iż traumą tego meczu był fakt, że nie był transmitowany na żywo przez publiczną telewizję w Polsce, tylko bodajże Canal + ! Nie wiem, co za licho podkusiło mnie, że poszedłem do kolegi, który akurat C+ miał, aby zapytać się o wynik meczu. W ten oto sposób już bez emocji oglądałem retransmisję ;-).
Adam29101981 6 months ago
@zielaq87 A co Ci to przeszkadza? Ja se chętnie obejrzę taką perełkę
dzigor21 9 months ago
Pamiętam jakie był oczekiwania przed tym meczem. Szkoda, że zabrakło ostatecznie zaledwie punktu do awansu, ale cóż... Takie było nasze miejsce w szyku. Bez sensacji.
strefaprywatna 11 months ago
... o ile mnie pamięć nie myli, to wtedy Brzęczek "obsłużył" Ljungberga. Wystarczyło choćby wywieźć punkt z Chorzowa lub Rasundy i baraże stały by się faktem. Do dziś pamiętam, że Szwecja to była dla mnie "Druga Anglia", bo wówczas dużo reprezentantów grało na Wyspach ;-).
Adam29101981 1 year ago
@Adam29101981 Wystarczyło by aby w Warszawie Gilewicz wykorzystał bodaj dwie "setki".
BlaugranaFAN 3 months ago
Następna perełka ;-). Dla mnie największą zagadką tamtych eliminacji do tej pory pozostaje, jakim cudem nie zagraliśmy w barażach ? Bułgaria była w stanie w dwumeczu z Anglią urwać 4 punkty, a my zaledwie 2. To była dosyć słaba Anglia, porównywalna z tą z eliminacji do MŚ1994. Moja opinia jest taka, że mecze z Anglikami i Szwedami przegrywaliśmy już w szatni. A propos ... moim zdaniem trauma przyszła 31 marca (0:1 w Chorzowie ze Szwecją), ...
Adam29101981 1 year ago
@Adam29101981 Takim cudem że Wójcik sie totalnie pogubił. Nie tylko na Wembley ale i pozniej, nie wiem co mu przyszło do głowy z wystawianiem Sidorczuka który co sie pojawił w reprezentacji to nieszczescie gwarantowane (1:5 z Francją, 0:5 ze Szwecją, 0:4 z Czechosłowacja- w tym ostatnim puscił bramkę z połowy boiska)
VolleyPretorian 1 year ago 3
Eee, nie takie klopsy im się zdażały.
dornista102 1 year ago
@dornista102 Tylko że ten mecz miał taką otoczkę i taką atmosfere, Janusz Wójcik miał wszystko co chciał w kontekscie przygotowań, 4 sparingi (licząc listopadowy mecz ze Słowacja nawet 5, ale fakt ze z nienajlepszymi rywalami), długie zgrupowanie na Malcie, Anglia naprawde była do ogrania, a Wójt dzień przed meczem... no poprostu zgłupiał. Juskowiak na ławce obrona zagęszczona do granic absurdu...dla 13letniego dzieciaka jak ja to musiała być trauma :)
VolleyPretorian 1 year ago
@VolleyPretorian
Dzień przed meczem? Zawsze był durny ;-) To my do meczu ze Szwecją na koniec eliminacji (0:2) nie potrafiliśmy się wyzwolić spod jego szarlatanerii, bo wierzyliśmy, że "trzeba zmienić poolimpijski szyld". Anglia była do ogrania przez mocny zespół, a nie kogoś, gdzie u kogo gwiazdę robił ktoś, kto strzelił 13 goli w sezonie Bundesligi. Dla mnie rekordem zawodu pozostanie zawsze Norwegia w Poznaniu. Drugiego takiego badziewia (a też mieliśmy ambicje) w życiu nie widziałem...
dornista102 1 year ago
@dornista102 Bułgaria wywiozła remis z Wembley w składzie: Zdravkov - Kishishev, Zagorcic, Naidenov, Yordanov, Yankov, Kirilov, Stoichkov (60' Bachev), Hristov (90' Ivanov), M.Petkov,Iliev (63' Gruev)- chyba nie powiesz że ten zlepek emerytów i jeszcze mało znaczących piłkarzy był moncym zespołem?
VolleyPretorian 1 year ago
@VolleyPretorian
Potęgą na pewno nie byli, czego dowodem to, że myśmy w tym czasie wygrali z nimi 2:0 i 3:0. Ale widocznie mieli jeszcze dość siły, by raz na jakiś czas się spiąć i osiągnąć dobry wynik z trudnym rywalem. Zresztą nie pamiętam tego meczu, więc może po prostu Anglia zagrała bardzo słabo. A dla nas wygrana z Bułgarią w przebudowie to był szczyt możliwości.
dornista102 1 year ago
P.S.
"chyba nie powiesz że ten zlepek emerytów i jeszcze mało znaczących piłkarzy był moncym zespołem?"
To zdanie pasuje jakby ulał do Lecha Poznań 93, stąd katastrofa ze Spartakiem :-)
dornista102 1 year ago
@dornista102 w sumie racja ;)
VolleyPretorian 1 year ago
@dornista102 Anglia na Wembley grała słabo a z Sofii to juz chyba cudem wywiozła remis więc napewno skoro Bułgarom się udało to i nam się mogło udać. Wystarczyło zagrać to co graliśmy w poprzednich meczach a nie wydziwiać z 6 nominalnymi obrońcami. My tutaj przeprowadzaliśmy akcje ofensywne problem w tym że wyglądały one tak że Trzeciak czy Iwan pędził do przodu a wokół miał samych Anglików.
VolleyPretorian 1 year ago
Jak już przy traumach jesteśmy to zgadzając się z przedmówcami dorzuciłbym jeszcze Słowację z 1995 r. i, mimo zwycięstwa, San Marino z 1993 r.
bsz 1 year ago
@bsz Traumą na zawsze pozostanie dla nas Cypr z 88 roku! To była istna katastrofa. No i Norwegia. Jak mówisz, to był klop i piach.
ohjehro 1 year ago
ja bym do traum doliczyl jeszcze koree ;]
Szyms13 1 year ago
Ooo jakie zaskoczenie ;D , tylko szkoda że taka jakość minimalnie zjechana, ale kolejny unikat i dodanie do ulubionych.
SirPaju2 1 year ago