Wtedy to wszystko mieszali,; wiosna ; była ze ślązka, jesienny pobór warszawski.A kumpli ze ślązka miałem, do tej pory pamiętam; Paweł i Gaweł; po ślązku,t.j. ;Uwe i Wili;
I jaka pamiątka ! To mialeś przyjszciół ślązaków ?
Będąć dziwczyną jeździłam do jednostek ,bo przyjaciólka miała chłopaka tam ,a że nabór dotyczył wszystkich w dzielnicy ,to też odprowadzałam :).Wracali i się żenili paka się rozluźniła.Pamiętam jak dziś choć w głowie szumiało ....
Wtedy to wszystko mieszali,; wiosna ; była ze ślązka, jesienny pobór warszawski.A kumpli ze ślązka miałem, do tej pory pamiętam; Paweł i Gaweł; po ślązku,t.j. ;Uwe i Wili;
markko51 1 year ago
@markko51 To u nas też było i sezonowo i dzielnicowo i w jednej jednostce wylądowali - w Grudziądzu.
Przynajmniej umieli łóżka pościelić ,buty sobie wyczyścić,kolszule wyprasować i wiele pożytecznych rzeczy.
W sumie same pozytywy i to była dobra wyprawka w życie -tak myślę .Pozdawiam .. Lena.
wydra4 1 year ago
I jaka pamiątka ! To mialeś przyjszciół ślązaków ?
Będąć dziwczyną jeździłam do jednostek ,bo przyjaciólka miała chłopaka tam ,a że nabór dotyczył wszystkich w dzielnicy ,to też odprowadzałam :).Wracali i się żenili paka się rozluźniła.Pamiętam jak dziś choć w głowie szumiało ....
wydra4 1 year ago