2. Šumi, šumi more, što li u sebi krije, da li će opet valovi, sreću nam nosit´ k´o prije, da li će opet valovi, sreću nam nosit´ k´o prije? O, more, što znače oseke i plime? O, more, što znače ljeta i zime? O, more, što nose juga i bure? O, reci, reci sada, što sutra bit će s nama, o, reci, reci sada, što donijeti ćeš ti. O more... Šumi šumi more...
Dubrovački poklisari Text und Musik: Nenad Vilović (1975) 1. Šumi, šumi more, što li u sebi krije, da li će opet valovi, sreću nam nosit´ k´o prije, da li će opet valovi, sreću nam nosit´ k´o prije? O, more, kamo nas nose tvoje struje? O, more, što li nam spremaju oluje? O, more, kakve su obale pred nama? O, reci, reci sada, što sutra bit će s nama, O, reci, reci sada što donijeti ćeš ti.
A mi kojarzy się to z epizodem, zdałoby się banalnym wakacyjnym wspomnieniem... pewnej dziewczyny spotkanej i poznanej czterdzieści trzy czy może cztery lata wstecz na zakopiańskiej Jaszczurówce, z którą spędziłem kilka przecudownych romantycznych wieczorów (bo nawet nie nocy - miałem wtedy osiemnaście, dziewiętnaście lat i inne wówczas panowały obyczaje...). wymieniliśmy adresy (ona: Jugosławia), ale nigdy się nie odezwałem nie chcąc komplikować jej sytuacji rodzinnej.
.... Ale co jakiś czas wracało wspomnienie tej zapoznanej znajomości, potem rozpad Jugosławii i ta bratobójcza wojna między bliskimi sobie narodami: czy ją przeżyła, może by jednak coś napisać pod dziwnym trafem zapamiętany przez dziesięciolecia adres???
Wczoraj, po bez mała półwieczu, wpisałem Jej imię, nazwisko i miasto w Google.... wyświetliło... o trzy lata za późno... odeszła tam, skąd się nie wraca... i tylko wracać będzie poszumem fal i słowami tej pieśni...
piekna.....brak mi slow
Linakip 7 months ago
Piękna piosenka! DUBROVAČKI POKLISARI zaśpiewali ją pierwszy raz
na festiwalu w Splicie w 1975 roku. Autorem tekstu jest NENAD VILOVIĆ.
Poniżej zamieściłem oryginalny tekst - przepraszam za przestawioną
kolejność zwrotek!
Miłego pośpiewania w oryginale! Pozdrawiam!
Leszeqp 8 months ago
Leszeqp 8 months ago
Leszeqp 8 months ago
A mi kojarzy się to z epizodem, zdałoby się banalnym wakacyjnym wspomnieniem... pewnej dziewczyny spotkanej i poznanej czterdzieści trzy czy może cztery lata wstecz na zakopiańskiej Jaszczurówce, z którą spędziłem kilka przecudownych romantycznych wieczorów (bo nawet nie nocy - miałem wtedy osiemnaście, dziewiętnaście lat i inne wówczas panowały obyczaje...). wymieniliśmy adresy (ona: Jugosławia), ale nigdy się nie odezwałem nie chcąc komplikować jej sytuacji rodzinnej.
DrWiktorTraktor 1 year ago
.... Ale co jakiś czas wracało wspomnienie tej zapoznanej znajomości, potem rozpad Jugosławii i ta bratobójcza wojna między bliskimi sobie narodami: czy ją przeżyła, może by jednak coś napisać pod dziwnym trafem zapamiętany przez dziesięciolecia adres???
Wczoraj, po bez mała półwieczu, wpisałem Jej imię, nazwisko i miasto w Google.... wyświetliło... o trzy lata za późno... odeszła tam, skąd się nie wraca... i tylko wracać będzie poszumem fal i słowami tej pieśni...
Dziękuję Ci, Leszku.
DrWiktorTraktor 1 year ago
Dziękuę :))))))))))))))))))
Leszek71 1 year ago
piękny utwór....pozdrawiam cieplutko...
40lidia 1 year ago