Mówiłaś o miłości A G A G Lecz zjebały się na stół F E G A Tylko sztuczne kwiaty twoich słów A G F A Chciałem je w grinlandy spleść A E Lecz mi zwiędła cała treść G A Cała treść twych bezsensownych słów A F E A Bo ty wciąż podlewasz szklanej róży kwiat A G A G F A Wciąż piszesz coś na wodzie A G A G Baczność stawiasz wiatr F A Tak gdzie płaczą śpiewasz, A G Nawet nocą widzisz dni F G A Sanki twe na lodzie – oto cała ty D G A G F A
ta muza nigdy nie umrze
damiangames 3 months ago 8
Comment removed
MrMarekjo 4 months ago
Comment removed
MrMarekjo 4 months ago
Comment removed
michalprzylep 8 months ago
gdy słucham te pisenki przypominaja mi sie stare czasy.tesknie za tymi wszystkimi ludzmi;-(pozdrawiam TRÓJ MIASTO;Ogarka rogienice boczkowice
Kuchar1234 1 year ago
@Kuchar1234 jakie stare czasy
MrMarekjo 4 months ago
dzięki za rozpiske wrzóć więcej takich:) pozdro
porel88 1 year ago
MordoTheGrejt 1 year ago
@MordoTheGrejt haha rozbawiłeś mnie kompletnie tekstem który napisaleś tutaj :D
zjebały = sypały; grinlandy = girlandy(poszukaj co to girlanda); baczność = na sztorc; sanki = zamki :)
a taby są kompletnie złe,
sayetan 1 year ago
@sayetan to podaj dobre.
MordoTheGrejt 1 year ago
@MordoTheGrejt haha ;)
SMalecGW 7 months ago
@SMalecGW No co ? :D
MordoTheGrejt 7 months ago