Added: 3 years ago
From: liberalatheist
Views: 9,148
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (79)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • kazdemu kto zna angielski polecam 15 min. film na youtube "watch?v=8vj0qKthCgg&feature=r­­%ADelated" ktory zmieni wasze zycie, chyba ze bedziecie totalnymi ignorantami. Mam tez inny ktory moze zmienic wasze zycie "watch?v=5HbtoX3Q5OI". Pozdrawiam.

  • holly true ;D brawo panie Pat Condell

  • Jeszcze trochę i pozagryzacie się jak psy. Przebaczcie sobie, to i Bóg Wam przebaczy. A Pan Pat Condell jest komikiem (wiki encyklopedia), przecież nie mówi tego na poważnie - także nie kłóćcie się - Proszę Was.

    W dzisiejszym świecie tak ciężko zaistnieć jako komik. A temat ateizmu świetnie pasuje do obecnych realiów, wiec pośmiejmy się z Pana Pat'a Condell'a i jego poglądów :D

  • @zglowas na jaki chuj piszesz to samo pod kazdym filmem?

  • @piez4132 Witaj. Liczę na to, że poświęcisz swój czas na rozmowę i dasz sobie pomóc :) Chyba wiesz, że możesz pisać bez emocji, prawda ? Po co się tak unosić ? Gdybyś poznał Pana naszego Jezusa Chrystusa mógłbyś zrozumieć czym jest miłość i kochać całym sobą.

  • @zglowas sluchaj, ja ateista nie jestem, ale irytuje mnie fakt, ze na sile chcesz ludziom otworzyc oczy. masz swoje przekonania, oni maja swoje i ja tez mam swoje. mysle, ze najlepiej to tak zostawic, bo jak zaczniemy sobie udowadniac kto ma racje to nic dobrego z tego nie wyjdzie. wiec tolerujmy sie i swoje poglady, a wszystko bedzie ok tak dlugo jak nie zaczniemy sobie wchodzic z trepami w prywatne zycie. po drugie chcesz tu nauczac? to daj przyklad i pokaz, ze jestes wielki nie wysmiewajac.

  • Przyjacielu,wielki(tak jak Ty to określiłeś)to jest TYLKO Bóg.Skoro któś żyje poglądem na życie to trzeba go upomnieć,by mógł żyć życiem,gdyż jest jedno dane nam od Boga.Uznajesz,że fajnie jest jak nie poruszamy problemów czyjegoś życia.Wyznajesz zasadę:"nie ruszaj k**y,to nie będzie śmierdziała-a kto nawalił?Wyśmiewać?-Ciebie to zabolało bo zapewne bronisz poglądu na życia pana Condell'a,gdyż w życiu jeszcze nie dostrzegłeś roli stworzenia i łaski życia danej nam od Boga.Zatem jestem by pomóc:)

  • @zglowas czepiasz sie. zamiast wielki moze byc uswiadomiony, nie udawaj ze nie lapiesz sensu tylko po to by pokazac swa madrosc. a teraz wyobraz sobie, ze przychodzi do ciebie buddysta i zaczyna mowic ci, ze sie mylisz w swoich przekonaniach, ze to w co wierzysz nie istnieje i oferuje swoja pomoc. co robisz? nastepna rzecz nie znasz mnie wiec nie wiesz czego doswiadczylem i co dostrzeglem, nie mysl sobie, ze masz lekarstwo na wszystko w postaci pocieszki i dobrej gadki, bo to zieje pycha.

  • Jakbym się zapytał ślepego człowieka: co widzisz?Czy ślepy człowiek może prowadzić ślepego?-tak! A daleko zajda?-Tak samo jest z poglądem któremu zaufałeś.Cieleśnie wobec duszy-jest się ślepym.By poznać dowód na Boga w życiu musisz patrzeć dusza nie ciałem.Ciało nie jest życiem, lecz śmiercią.Śmiercią której chlubimy,wtedy gdy hołdujemy ciału,a nie duszy która jest tchnieniem życia i nasza tożsamością w ciele.To Bóg jedyny powołuje nas do życia i On jest życiem,którego nie doceniamy w prawdzie.

  • @zglowas dla niego ty bedziesz slepcem, a dla ciebie on, nie uwazasz? znowu widzisz wszystko ze swojej perspektywy i oceniasz wedlug swoich pogladow. poza tym kazda religia opiera sie na czyms wiecej niz zyciu na ziemi wiec nic nowego nie mowisz. 2 mysle, ze Bogiem mozna nazwac milosc, dobro i zycie, ale nie kosciol, watykan, kler, to wielka roznica i nie oszukujmy sie, ze te instytucje trzepia ogromne pieniadze. praktycznie wszyscy lacza jedno z drugim i dlatego mamy przesrane jako ludzie.

  • Prawda boli?-Piszesz o Bogu w emocjach nie znając Go.Nie chcesz się przyznać.Rozumiem Cie,ratujesz się tym czym możesz.Przekonany o własnych siłach,napełniany pychą i egoistyczną dumą musisz ciągle sobie i innym imponować,tym samym dowodząc że nie jesteś kimś gorszym,prawda?-Zauważ że do tego etapu jesteś ślepcem zapatrzonym w własne ego.Wiesz,kto woła o pomoc?-osoba która sobie uświadomiła w jakiej ruinie życiowej się znalazła,że idzie na dno.Bóg zbawia tych którzy doszli do kresu swoich sił.

  • @zglowas masz tam jakas magiczna kule czy co? zmien model, bo ta cie robi w balona. moze bys napisal jakies konkrety, a nie poezje, wrzucajac slowo Bog czasami. chcesz rozmawiac to rozmawiaj i przestan mi tu tworzyc moj rys psychologiczny, bo jestes smieszny czlowieku :D. jak na razie to pyche widze u ciebie, bo uwazasz sie za wszystko wiedzacego. moze to ty chcesz sobie udowodnic jakim to jestes przykladnym katolikiem co? aha i nie pisz mi, ze mnie rozumiesz, bo ci sie z niczego nie zwierzam.

  • Jaką kulę?Jesteś fanem Harrego Pottera,bo zauważyłem że taki model jest ideą Twojego życia.Ty uważasz mnie za mądrzejszego,lecz ja Cię tylko upominam przyjacielu,bo gdy potkniesz się o "skałę" w swoim życiu,zrozumiesz jak łagodne były moje słowa.Katolikiem?-przecież to nurt chrześijaństwa,a nie chrześcijaństwo.Rozumiem Twój uraz do KRK.Tam nie poznałeś Boga i dlatego wytworzyłeś,badź zaporzyczyłeś pogląd na Niego wygodny dla Ciebie.

  • @zglowas dobra ty poznales Boga to powiedz jaki on jest, bo ja niewierny bladze po omacku.

  • Na moim przykładzie powiem tyle:polegając na własnych siłach,umiejętnościach,aspirac­jach i formach

    doskonalenia,które zagłuszały we mnie głos Jezusa Chrystusa-nie zaszedłem daleko.W życiu bez Boga,

    szukamy granic wytrzymałości ludzkiej,poszerzaniu "horyzontów",ulepszaniu się,lecz zapominamy,że życie dane nam od Boga wyznaczone jest granicami poznania ciałem.Zapominamy o ważnej roli duszy,która jest tchnieniem życia w ciele.Tym samym stronimy od życia wiecznego,do którego jesteśmy przeznaczeni.

  • @zglowas proste pytanie: jaki jest Bog? odpowiesz czy dalej bedziesz mi wytykal moja niedoskonalosc? wczesniej napisalem: mysle, ze Bogiem mozna nazwac milosc, dobro i zycie, ale nie kosciol, watykan, kler. i co zes odpowiedzial? bzdety, nic konkretnego, ze jestem sraki i owaki. co jest zlego w tym pogladzie? powiedz albo milcz, bo juz mnie zaczynasz wkurzac ta swoja gadka o niczym.

  • Przyjacielu :) -Ty się nie wkurzaj tylko opamiętaj.Bo z tego co piszesz chcesz być dobrym człowiekiem z pominięciem Boga,Pana naszego Jezusa Chrystusa.Zatem sam chcesz stanowić prawo.Ja z Boga kłamcy nie czynię-a Ty?Powiedź mi w takim razie które z 10 przykazań świadczy przeciwko człowiekowi?Pamiętaj,że przez wiarę możesz się doskonalić w pełni szczerej: prawdy,miłości i mądrości.Bóg to nie uczucie,lecz istota żywa mająca wpływ na nasze życie,gdyż nas stworzył.Sam się nie zbawisz.

  • @zglowas a wiec nie uznajac kosciola, watykanu i kleru pomijam Boga i Jezusa? :D pewnie nie dajac na tace tez grzesze i to bardzo. czlowieku oddziel ziemskie instytucje od stworcy to taka mala rada. ja z Boga czynie klamce? kiedy i gdzie cos takiego powiedzialem? czy ja cos mowilem o przykazaniach? trzymaj sie tematu. sam sie nie zbawie? pewnie nie. a co z tymi ktorzy nigdy nie mieli szansy poznac naszej wiary? skoncza w naszym piekle za niewiedze czy pojda do nieba swojego Boga? :D

  • Ja nie każe Ci być religijnym(przecież tyle ich jest)-lecz stać się człowiekiem Jezusa Chrystusa.To przez szczerą wiarę zobaczysz jak to jest poznawać siebie i Boga-na gruncie żywej relacji,a nie troski o kawał materiału,tak by mu nos nie odpadł,bądź ufności w pogląd na to,że Go nie ma.Bóg jedyny jest żywy i to On się o nas troszczy,a nie my o siebie samych,czy o jakiegoś molocha z drewna lub własne urojenie polegając na sobie.Jezus nie został przybity do drewna,byś Ty mógł polegać na sobie.

  • @zglowas Ludzie natchnieni w większościach religii mówią podobnie o tym, samego chrześcijaństwa odłamów jest mnóstwo. Każdy mówi podobnie, każdemu wydaje się, że akurat jego wersja boga jest żywa, prawdziwa, "jedyna". Dlaczego akurat Ty miałbyś mieć rację? Dlaczego akurat członkowie Twojego kościoła poznali "prawdę"? Emocje których doświadczasz można przeżyć w wielu religiach, w dzisiejszych czasach doznasz pewnych rodzajów "cudów" itp. (ala "Odnowa w Duchu Świętym" w kościele katolickim ).

  • Witaj,wiesz jak odróżnić bożka od Boga żywego?Bóg żywy zmienia nasze życie,bez naszego wysiłku jako dążeniu do doskonałości,natomiast bożkom-"wytworom ludzi" trzeba nieustannie adorować.To co trzeba wykazać wobec Boga żywego,to pokora wobec Niego.Wielu myli ja pracą,dzięki której człowiek zyskuje Jego akceptację.Wielu przez tą "pracę" patrzy na siebie,a nie widzi Jezusa Chrystusa.Pan chce byśmy przyszli do Niego takimi jakimi jesteśmy.Nie przez własny wysiłek,lecz świadomość bycia grzesznikiem.

  • @zglowas Niestety, brzmi to dla mnie jak zwykły galimatias charakterystyczny dla wielu religii. I czy dobrze to rozumiem? Nie musisz się starać, wystarczy, że przyznasz się do swoich win? Czy to aby dobre dla moralności człowieka, czy sprawiedliwe?

  • "Czy to dobre dla moralności człowieka,czy sprawiedliwe?"Przyjacielu,a czy to zbyt wiele,jeżeli będziesz w tym SZCZERY?Czy przez własny wysiłek dojdziesz(lub kiedykolwiek doszedłeś)do takiego wniosku,że"to nie działa"?A ile ludzi wierzy w Boga na"słowo",skoro polega na sobie?Prędzej,czy później i tak zwątpisz.Zawzięcie szukamy "dowodów na Boga",a On jest tak blisko-bo w pokorze i szczerości wobec Niego.Wniosek: pokora wobec Boga przerastała egoistę tworzącego moralność i dlatego Bog nie ma.

  • "Czy to dobre dla moralności człowieka,czy sprawiedliwe?"Przyjacielu,a czy to zbyt wiele,jeżeli będziesz w tym SZCZERY?Czy przez własny wysiłek dojdziesz(lub kiedykolwiek doszedłeś)do takiego wniosku,że"to nie działa"?A ile ludzi wierzy w Boga na"słowo",skoro polega na sobie?Prędzej,czy później i tak zwątpisz.Zawzięcie szukamy "dowodów na Boga",a On jest tak blisko-bo w pokorze i szczerości wobec Niego.Wniosek: pokora wobec Boga przerastała egoistę tworzącego moralność i dlatego Bog nie ma.

  • @zglowas Nie. Mam na myśli, że to zbyt mało. Ja nie szukam dowodów na boga. Nie wiem czy jest, czy nie ma i w sumie mnie to nie interesuje. Moja dusza go nie pragnie, jakbyście to ujęli. Jestem szczęśliwy taki jaki jestem. Nie czuje się słaby ani grzeszny. Gdy popełniam błędy biorę za nie odpowiedzialność na siebie i je naprawiam, lub odczuwam ich konsekwencję. Nie wystarczyłoby mi się przyznanie do błędów. Pracuje nad sobą, aby być coraz lepszym, żeby tworzyć więcej i kochać bardziej.

  • @PsychoWico Wychodzisz z założenia,że samemu tworząc moralność wiesz dokąd zajdziesz?Wielu tak myśli.Każdy służy sam sobie,bo doświadcza relacji:"przyczyna-skutek", lecz pada pytanie:po co to dalej robisz?Po co grzeszysz i przepraszasz?Czy stajesz się w ten sposób wiarygodny?A może powiesz,że jesteś TYLKO człowiekiem? Nie znając dobra, nie wiesz dokąd zajdziesz.Polegając na sobie będziesz wyłącznie "świadomie" doświadczał tego co jest zgubne w skutkach-przecież to ludzka moralność egoisty.

  • @zglowas Tak, wychodzę z założenia, że nie jestem tępym zwierzakiem. I "służę" sobie - dlaczego miałby służyć komuś innemu? Bo tak? Nie grzeszę i nie przepraszam, nie ma dla mnie pojęcia grzechu. Jeśli popełniam błędy wyciągam z nich wnioski i staram się je naprawiać zamiast płakać i prosić bogów o przebaczenie. Uważam, że ta moralność o której mówisz jest całkiem prosta i nie potrzebuje wsparcia jakiś nieokreślonych sił. Złe jest krzywdzenie innych. Cała reszta jest dobra. Tak w skrócie.

  • Comment removed

  • @zglowas Sądzę, że ta rozmowa nie ma sensu, nie zrozumiesz mnie, potrzebujesz kogoś większego od siebie, najwyraźniej nie potrafisz wziąć na siebie odpowiedzialności za własne życie. Ja uważam, że to podstawa rozwoju.

  • @PsychoWico - Sądzisz,że ta rozmowa nie ma sensu? A może raczej świadomość tego Cię odstrasza? Odpowiedź jest szczera jeżeli zrozumiesz ją w swoim sercu. Natomiast w ramach "Twojej pychy i zachowania honoru" - odpisujesz,że Bóg nie jest Tobie do niczego potrzebny. Wniosek jest taki,że służysz (nawet jakbyś się najmocniej wypierał) - szatanowi.Nie musisz być satanistą,by jemu służyć.Jego domeną jest tylko kłamstwo i wszelkie odstępstwo od Boga i Słowa Bożego.Czy chcesz mu dalej służyć?

  • @zglowas No tak, zaczyna się jedyna słuszna argumentacja. Nie żyje tak jak tych chcesz, więc jestem "pyszny". Nie czuje potrzeby żadnego boga, więc jestem "sługą szatana". Nawet jak żyje dobrze, nie krzywdzę innych, kocham - to i tak służę szatanowi bo nie chce żyć tak jak Ty uważasz za słuszne. Nie służę nikomu, kolego. Jestem szczęśliwym, wolnym człowiekiem. Pokój.

  • @PsychoWico - 500 znaków to zbyt mało - rozmowa przeniesiona na Priv.

  • @PsychoWico

    Dobrze powiedziane ;]

  • albo są z nami, albo ich nie ma. polecam kingsajz. Pan Jerzy Stuhr w pełni formy, co za kreacja typa, co to zabraniał kazdemu szarakowi zapierniczającemu na własną szufladę wybórrozmiaru...buta, a sam bywał na pokazach mody , silmpy briljanT, szalom of korZ

  • Jak łatwo zaimponować ludziom niedojrzałym emocjonalnie. Zagubionym nastolatkom i wątpiącym chłopcom. Wystarczy być bezczelnym, pewnym siebie, i mówić to co ludzie chcą usłyszeć. Nie ma znaczenia czy powiemy im prawdę. Ateizm niczego nie tworzy, niczego nie buduje, kłamstwem jest twierdzenie, że wyzwala z czegokolwiek. Ateizm jest tylko i wyłącznie intelektualną pokusą ćwierćinteligenta, który za wszelką cenę chce się uważać za mądrego. Żal mi ludzi którzy dali się zwieść tym banialukom.

  • ludzie ktorzy tak opluwaja biblie za okrucieństwo - zachowują się tak jakby czytali tylko stary testament.

    nowy nie popiera przemocy.

    i tym się różni od islamu.

  • Co mam przeciwko ateizmowi hmm...pomyślmy.Już wiem!Cały ZSRR z takimi ateistami jak Lenin czy Stalin na czele.

  • @4400Frost0044 czyli wnoskujac z twojej wypowiedzi sadzisz ze kazdy niewierzacy ma tendencje ku ludobójstwu, jesli tak myslisz to weź młotek i mocno, naprawde mocno pierdolnij sie w ten pusty łeb

  • @wesNYC Ja właśnie generalizuje jak Paul. Jeżeli nie rozumiesz do czego może doprowadzić wręcz fanatyczny ateizm to sam walnij się kowadłem (i sierpem).

  • Myślę, że wielu wierzących ludzi (nie wszyscy, ale większość) miałoby problemy, gdyby próbowało czynić to co głoszą, albo gdyby zaczęli głosić to co w rzeczywistości czynią.

    Mówcie co chcecie, ale ludzie którzy są naprawdę dobrzy rzadko kiedy cytują na głos fragmenty Biblii lub namawiają innych do "chodzenia do Kościoła" - mam wrażenie, że zachowują swoją religijność tylko dlatego, że tak zostali wychowani, podobnie jak odpukują się w niemalowane drewno itp

  • nie dosc ze stary to jeszcze glupi i namawia innych do ateizmu. nie sluchajcie go!

  • @barikamalika Ahahah.

  • Comment removed

  • @evamyhero hahahaha 

  • Niestety, chociaż w tej pogadance jest wiele prawdy, spotykamy tu podstawowy błąd który źle świadczy o mówcy. Condell utożsamia religię z chrześcijaństwem, islamem i judaizmem. Nie bierze pod uwagę że pojęcie religii jest znacznie szersze, a to są jedynie niektóre religie i to właściwie pseudoreligie. Prawdziwa religia oznacza osiągnięcie pełnego związku z rzeczywistością i oczywiście jest wolna od wszelkich patologii.

  • A więc jaka to religia panie kolego ?? :) Pytam z czystej ciekawości.

  • @Wegetarianin : ble...ble...ble... związku z czym ? :D

    jak wiara w coś nierzeczywistego może prowadzić do "osiągnięcia związku z rzeczywistością" ? czytasz czasem to co piszesz na głos ?

    i napisz coś więcej o tym szerszym pojęciu z pominięciem islamu, judaizmu i chrześcijaństwa.

  • A jakie mądrości z tego wyciągnąłeś? Co z tego przyda w obecnym świecie?

  • LOL Much hatred for Bush I see. Right on.

  • nie załapali twojego żartu, sadzac po minusach ;]

  • Tak, wcale temu nie zaprzeczyłem. Ludzie byli dzicy w tamtych czasach. Teraz jest troche lepiej.

  • facet jestsuper tłumaczenie też **********

  • jakom albertopl przesłuchałem dokładnie powyższego i chciałoby się rzec, że wywody,- nie do podważenia.. Może jestem tchórzem, lecz jak za te 20 - 40 lat znajdę się w zaświatach, to i jęśli COŚ jest - to przed TYM - nie ucieknę. Jeśłi jednak NIEMANIC - to rozpłynę się w eterze, i to będzie... nagroda, lecz z tym porównaniem do dupy Busha, to mistrzostwo świata (sic!)

  • Oj nie mogę się z nim zgodzić w 100% w nowym testamencie jest nawet sporo "dobrych" zasad.

  • Nie mogę zgodzić się z Patem, wrzucającym wszystko z Biblii do kosza. Czytając ewangelie nowego testamentu oraz znając kontekst historyczny, trudno nie zauważyć, że Jezus głosił jednak niezwykle śmiałe poglądy oraz postępował mocno kontrowersyjnie, fraternizując się z odrzuconymi ludźmi. Słowa Jezusa: to szabas jest dla człowieka, a nie odwrotnie. To było naprawdę przełomowe stwierdzenie odrzucające prymat religii nad człowiekiem, z tym Pat by się chyba zgodził.

  • coż sam powiedział że nie wszystko co w Biblii jest złe... ale ktoś już napisał o Main Kampf, przeczytałem, w sumie wiele się nie różni od Bibli...

  • @Grablowsk

    "to szabas jest dla człowieka, a nie odwrotnie" - cholernie przełomowe stwierdzenie. Albo bilblia jest dla Ciebie albo Ty - dla biblii. Równie przełomowe jak na TE czasy?

  • w Mein Kampf pewnie też by się coś znalazło.

  • W Mein Kampf nie znajdziesz wezwania do całkowitego odrzucenia przemocy, łamania barier społecznych, odrzucania idiotycznego kultu obrzędowości i wielu innych pozytywnych rzeczy łącznie z łamaniem antyfeministycznych barier w spoleczeństwie Żydowskim I w n.e. Nie znaczy to oczywiście o boskości Jezusa, jednak nie umniejsza to formatu owej postaci.

  • O dokładnie, Jezus albo ten co mu teksty pisał, wyprzedził swoja epokę o wiele wiele lat. I tekstu o nadstawianiu drugiego policzka raczej w "mein kampf" nie znajdziemy ;P

  • Przypominam, że w czasach gdy Jezus nauczał, istniał już od 500 lat Buddyzm i troche dłużej Hinduizm. Jezus nauczał w duchu buddyjskim, jest książka (chyba nawet przetłumaczona na polski), która to ładnie opisuje.

  • Meina Kamp to tylko taki przykład. Skupiłeś się na Nowym Testamencie, który jasne, jest lepszy od Starego. Ale wracając do Mein Kampf to gdyby Hitler napisał Mein Kampf 2 i pisał o miłości do żydów to nie znaczy że jest już tip-top. :)

  • Ale furer nie napisał drugiej części. Co do Buddyzmu - nie będę się o nim wypowiadał, bo nie jestem specjalnie zorientowany jeśli chodzi o tą religię. Jednak w świecie rzymskim czy żydowskim, nauki Jezusa, albo lepiej - spuścizna po nim opisana przez ewangelistów - była równie wyprzedzajaca epokę jak prace Leonarda da Vinci w okresie renesansu.

  • mądry człowiek ;) dobre tłumaczenie, dzięki.

  • świetne.

  • ...lub dziewice w katolickim sierocincu haha

  • kolejne świetne tłumaczenie

  • jak zwykle genialny :D

  • trudno sie z gosciem nie zgodzic :)

  • jak wyzej

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more