@deskaface Zagrywka pojęciowa. Dokładnie to on ma w dupie palec a ty masz palec w dupie .Resumując ten któremu włożono palec do dupy będzie raczej postrzegał że ma w dupie palec a ten który wsadził palec do czyjejś dupy, powinien raczej stwierdzić że ma palec w czyjejś dupie.. .Dlatego w takich przypadkach można produkować złudne pojęcia którymi wielu zdaje się posługiwać ,a które utwierdzają nas przy tym że nie można czegoś racjonalnie pojmować .Patrząc jedynie na problem z jednej strony.
Panienko z 3.30-3.40! Niektórzy dochodzą szczegółowo, ponieważ posiadają intelekt i serce; innym starczy dochodzenie do orgazmu i kasy. W Polsce wyraz "filozof" jest rzeczywiście używany z konotacją negatywną, lecz nie oznacza to, że to z filozofią jest coś nie tak - raczej odwrotnie. Panowie z UG, świadomie lub nie, stają w obronie metafizyki. Słusznie. Reszta to jakieś filozofie redukcjonistyczne. Co się tyczy relatywistów i subiektywistów: na Srebrzysko marsz!!! Tam zrozumieją wasz wieloświat
Czy ja dobrze zrozumiałem? Czy ty rzeczywiście z jednej strony bronisz metafizyki, a z drugiej chcesz posyłać relatywistów do psychiatryka? Zajechało hipokryzją. To powiedz mi co zatem absolutnego jest w którejkolwiek koncepcji ontologicznej? Jakie jest w końcu twoje stanowisko?
@Bojak10 No chyba nie podejrzewamy Arystotelesa czy Akwinaty o relatywizm. Jakiekolwiek bowiem jest nasze stanowisko dotyczące rzeczywistości, ona sama jest nieusuwalnym fundamentem gmachu dowolnej realistycznej filozofii, więc nie można traktować jej w sposób względny (Czy istnieje?, jak istnieje? itd.). Spójność klasycznej metafizyki jest podstawą wszelkich nauk moralnych, w których nie ma miejsca na "różne prawdy". Prawda jest jedna, tylko interesy różne. Pozdrawiam.
Żyjcie dalej w swoich ciasnych definicjach 'praktycznej dającej szczęście prawdy absolutnej', kto wam zabroni. Jeśli czyni to was szczęśliwymi to tylko zaakceptujcie że są osoby, które wymagają od siebie więcej niż przyjmowanie oklepanych schematów. Jak mawiał Arystoteles, filozof jest osobą mającą ciągle dziwić się światem. Marek Aureliusz stwierdzał, że filozofia jest potrzebna po to, żeby przestać być zadziwianym. Jeśli myślicie, że te zdania są sprzeczne, to nie ma o czym gadać. Howgh.
Philosophy itself is a deformation of reality. You can't deform a philosophy any further. The work was done at the moment of creation the philosophy and anything you make to it is nothing more than expanding this deformation.
W pewnym wieku - filozowia jest najbardziej iluminowana aktywnoscia myslacego czlowieka. Zaraz po masturbacji, chlaniu i rannym sikaniu.
PS: Zamienie sto Jezusow na jednego Bernarda Russella.
@incognito509b Spór o istnienie świata = Solipsyzm vs. cała reszta
Kryteria racjonalności przeciętnej jednostki ludzkiej = "racjonalne jest to, co wydaje mi się oczywiste, oraz to, co poparte uznawanym przeze mnie autorytetem."
@incognito509b Spór o istnienie świata toczy się nawet w umysłach fizyków. Einstein na przykład twierdził, że założenie istnienia świata to religia. Spór nie zamyka się bynajmniej na 'walce z solipsyzmem(czy idealizmem subiektywnym)'
@hyperhumana W takim razie podaj mi wzór na to, że świat istnieje, którego konkluzja będzie wyglądać 1=1... I nie omieszkaj tego podać fizykom, bo nikt czegoś takiego nie wymyślił :)
Mam do was pytanie filozoficzne na które nie umiem odpowiedzieć:
Gdy wsadzisz komuś palec w dupe to on ma palec w dupie, czy ty masz palec w dupie??
Pomóżcie
deskaface 4 months ago
@deskaface Zagrywka pojęciowa. Dokładnie to on ma w dupie palec a ty masz palec w dupie .Resumując ten któremu włożono palec do dupy będzie raczej postrzegał że ma w dupie palec a ten który wsadził palec do czyjejś dupy, powinien raczej stwierdzić że ma palec w czyjejś dupie.. .Dlatego w takich przypadkach można produkować złudne pojęcia którymi wielu zdaje się posługiwać ,a które utwierdzają nas przy tym że nie można czegoś racjonalnie pojmować .Patrząc jedynie na problem z jednej strony.
andken999 3 months ago
Teraz rozumiem. Również pozdrawiam.
Bojak10 9 months ago
Pan prof. Chmielecki przypomina mi trochę z twarzy aktora Roberta Gonerę :P
Filozofek 1 year ago
Panienko z 3.30-3.40! Niektórzy dochodzą szczegółowo, ponieważ posiadają intelekt i serce; innym starczy dochodzenie do orgazmu i kasy. W Polsce wyraz "filozof" jest rzeczywiście używany z konotacją negatywną, lecz nie oznacza to, że to z filozofią jest coś nie tak - raczej odwrotnie. Panowie z UG, świadomie lub nie, stają w obronie metafizyki. Słusznie. Reszta to jakieś filozofie redukcjonistyczne. Co się tyczy relatywistów i subiektywistów: na Srebrzysko marsz!!! Tam zrozumieją wasz wieloświat
GEDANUS6 1 year ago
@GEDANUS6
Czy ja dobrze zrozumiałem? Czy ty rzeczywiście z jednej strony bronisz metafizyki, a z drugiej chcesz posyłać relatywistów do psychiatryka? Zajechało hipokryzją. To powiedz mi co zatem absolutnego jest w którejkolwiek koncepcji ontologicznej? Jakie jest w końcu twoje stanowisko?
Bojak10 10 months ago
@Bojak10 No chyba nie podejrzewamy Arystotelesa czy Akwinaty o relatywizm. Jakiekolwiek bowiem jest nasze stanowisko dotyczące rzeczywistości, ona sama jest nieusuwalnym fundamentem gmachu dowolnej realistycznej filozofii, więc nie można traktować jej w sposób względny (Czy istnieje?, jak istnieje? itd.). Spójność klasycznej metafizyki jest podstawą wszelkich nauk moralnych, w których nie ma miejsca na "różne prawdy". Prawda jest jedna, tylko interesy różne. Pozdrawiam.
GEDANUS6 9 months ago
Żyjcie dalej w swoich ciasnych definicjach 'praktycznej dającej szczęście prawdy absolutnej', kto wam zabroni. Jeśli czyni to was szczęśliwymi to tylko zaakceptujcie że są osoby, które wymagają od siebie więcej niż przyjmowanie oklepanych schematów. Jak mawiał Arystoteles, filozof jest osobą mającą ciągle dziwić się światem. Marek Aureliusz stwierdzał, że filozofia jest potrzebna po to, żeby przestać być zadziwianym. Jeśli myślicie, że te zdania są sprzeczne, to nie ma o czym gadać. Howgh.
bartczukkuba 1 year ago
Deformacja filozofii ?
Philosophy itself is a deformation of reality. You can't deform a philosophy any further. The work was done at the moment of creation the philosophy and anything you make to it is nothing more than expanding this deformation.
W pewnym wieku - filozowia jest najbardziej iluminowana aktywnoscia myslacego czlowieka. Zaraz po masturbacji, chlaniu i rannym sikaniu.
PS: Zamienie sto Jezusow na jednego Bernarda Russella.
Polonaise2008 2 years ago
Genialne, coś co nakazuje się zatrzymać i pomyśleć.
Wesmirkarrad 2 years ago
kocopoły jebane ałą
dopeHC3city 2 years ago
co za bełkot.
dotrwałem do fajno menona.
hyperhumana 2 years ago
do-kurwa-kladnie
pani profesor pawliszyn pierdoli niewiarygodnie
detox997 2 years ago
cóż. mamy świetny materiał pokazujący dlaczego NIE należy iść na filozofię, żeby tak nie skończyć.
hyperhumana 2 years ago
@hyperhumana
dlaczego? bo uzasadnienie nie padło :)
incognito509b 1 year ago
@incognito509b
uzasadnieniem jest powyższy film.
toczenie "sporów o istnienie świata" to zajęcie dla osób niespełna rozumu.
hyperhumana 1 year ago
@hyperhumana
a kto toczył konkretnie spor o istnienie swiata? scislej rzecz ujmując były spory odnosnie tego JAK on istnieje (o sposob bycia).
i jakie masz kryteria tego co jest racjonalne a co nie?
i tym samym dlaczego taki spór miałby być nieracjonalny?
incognito509b 1 year ago
@incognito509b Spór o istnienie świata = Solipsyzm vs. cała reszta
Kryteria racjonalności przeciętnej jednostki ludzkiej = "racjonalne jest to, co wydaje mi się oczywiste, oraz to, co poparte uznawanym przeze mnie autorytetem."
ZhuXianNeng 1 year ago
@incognito509b Spór o istnienie świata toczy się nawet w umysłach fizyków. Einstein na przykład twierdził, że założenie istnienia świata to religia. Spór nie zamyka się bynajmniej na 'walce z solipsyzmem(czy idealizmem subiektywnym)'
bartczukkuba 1 year ago
@incognito509b
nie wiem, kto konkretnie, bo nie czytuję Ingardena, ale tenże całą monografię o tym pustosłowiu napisał.
a kwestii "istnienia świata" jako problemu nie da się nawet postawić w sposób sensowny. Wielka Zagadka NIE ISTNIEJE!!!
;)
hyperhumana 10 months ago
@hyperhumana W takim razie podaj mi wzór na to, że świat istnieje, którego konkluzja będzie wyglądać 1=1... I nie omieszkaj tego podać fizykom, bo nikt czegoś takiego nie wymyślił :)
bartczukkuba 1 year ago