@kielek1996 ja nie piję jak jadę, nigdy, a jeżeli chodzi o kogoś kto ma we mnie walnąć po pijaku to równie dobrze może to zrobić na trzeźwo, zasnąć, a jeżeli poleci na czołówkę to w większości aut pasażerowie nie mają szans także nie ma się czym przejmować. to ma znaczenie podczas mniejszych kolizji ale wówczas można jeszcze zareagować, i najważniejsze jest jeździć ostrożnie!
masz racje grudniowy , smutne pierdolenie.Ale wole smutno popierdolic i żeby ktoś sie zastanowił , bo może to mu zycie uratować.A tak a propo mam na imie Krzysiek :)
Mój przyjaciel ma to auto.Jak życie zaczyna nas denerwować jedziemy byle gdzie , co podnosi nam adrenaline. :) Jak przejedża się Seicento przez wzniesienie z prędkościa 100 km/h a z nim jest skręt , to czujesz że żyjesz.Polecam !!! ( dla tych co nie poczuli , to był sarkazm) .Szczerze mówiąc wiem jak to sie składa (jak puszka piwa), wiem że nie ma poduszki powietrznej i wiem że jak z nim gdzieś jade to mogę nie wrócić...Nie polecam tego auta mimo wszystko , bezpieczeństwo najważniejsze...
Ja go miałem i był super! Poleciłbym z czystym sumieniem, a jeśli ktoś miałby nim wypadek to raczej albo jego wina, albo cholerny pech... Ja jeździłem nim prawie 10 lat i ani razu nie miałem wypadku ani stłuczki...
@Hubert9316: to chyba jako pasażer, ewentualnie po podjeździe przed domem, bo w profilu masz wpisane 21 lat ;) Wypadek nie oznacza wcale Twojej winy, lecz może być to wina innego kierowcy. Przy sytuacji jak tutaj pokazana, gdzie kierownica wprost zmasakruje twarz kierującego, naprawdę nie chciałbym uczestniczyć w kolizji.
Comment removed
Bodzio654321 3 months ago
chujowa opcja, mój ma poduszkę powietrzną, zresztą co czepiacie się tego samochodu, zadbany posłuży wiele lat z wdzięcznością
SlodkiPolska 4 months ago
This has been flagged as spam show
@SlodkiPolska Co ci da poduszka powietrzna? Widzisz stary jak te auto sie łamie? Poduszka ci wejdzie do żołądka razem z kierownicą
Bodzio654321 3 months ago
@SlodkiPolska tylko jak pierdolniesz w drzewo to wdzięczność będziesz miał w szpitalu na pół roku....
kielek1996 2 months ago
@kielek1996 to trzeba jeździć tak żeby nie przyjebać w drzewo a nie jak jakiś idiota
SlodkiPolska 2 months ago
@SlodkiPolska a no właśnie racja ale wielu pijanych debili jeździ na drogach więc wiesz
kielek1996 2 months ago
@kielek1996 ja nie piję jak jadę, nigdy, a jeżeli chodzi o kogoś kto ma we mnie walnąć po pijaku to równie dobrze może to zrobić na trzeźwo, zasnąć, a jeżeli poleci na czołówkę to w większości aut pasażerowie nie mają szans także nie ma się czym przejmować. to ma znaczenie podczas mniejszych kolizji ale wówczas można jeszcze zareagować, i najważniejsze jest jeździć ostrożnie!
SlodkiPolska 2 months ago
masz racje grudniowy , smutne pierdolenie.Ale wole smutno popierdolic i żeby ktoś sie zastanowił , bo może to mu zycie uratować.A tak a propo mam na imie Krzysiek :)
apravosudov 11 months ago
@apravosudov ja np. gdy pierdolę to się nie smucę tylko jęczę :D
DominMKS 7 months ago
ooo super:-/ a ja właśnie smigam sejkiem codziennie:-/
Zibson87 11 months ago
@Zibson87 w mieście to już są jakieś szanse na przeżycie ale w drodze jak jebniesz w jakieś drzewo to niestety :(
kielek1996 2 months ago
Mój przyjaciel ma to auto.Jak życie zaczyna nas denerwować jedziemy byle gdzie , co podnosi nam adrenaline. :) Jak przejedża się Seicento przez wzniesienie z prędkościa 100 km/h a z nim jest skręt , to czujesz że żyjesz.Polecam !!! ( dla tych co nie poczuli , to był sarkazm) .Szczerze mówiąc wiem jak to sie składa (jak puszka piwa), wiem że nie ma poduszki powietrznej i wiem że jak z nim gdzieś jade to mogę nie wrócić...Nie polecam tego auta mimo wszystko , bezpieczeństwo najważniejsze...
MrBanny71 1 year ago
Comment removed
MrBanny71 1 year ago
Ja go miałem i był super! Poleciłbym z czystym sumieniem, a jeśli ktoś miałby nim wypadek to raczej albo jego wina, albo cholerny pech... Ja jeździłem nim prawie 10 lat i ani razu nie miałem wypadku ani stłuczki...
Hubert9316 1 year ago
@Hubert9316: to chyba jako pasażer, ewentualnie po podjeździe przed domem, bo w profilu masz wpisane 21 lat ;) Wypadek nie oznacza wcale Twojej winy, lecz może być to wina innego kierowcy. Przy sytuacji jak tutaj pokazana, gdzie kierownica wprost zmasakruje twarz kierującego, naprawdę nie chciałbym uczestniczyć w kolizji.
frugo3000 1 year ago
@Hubert9316 miałeś szczęście bo niestety dużo debili jeździ na drogach wesołych świąt życzę
kielek1996 2 months ago
5/5 za opis :)
pele7384 2 years ago