pod sceną nigdy nie jest idealnie - najlepsze brzmienie zawsze jest mniej więcej na wys. budki dźwiękowca bo to on słyszy i dostraja to pod punkt w którym on się znajduje... z resztą nawet w kinie najlepsze mejsca są w centralnym punkcie sali kinowej...
Dlaczego piszesz, ze bylo slabe naglosnienie ? IMO bylo bardzo dobre, a przynajmniej tak mi sie zdaje - bylem na mecie, toolx2, pearl jam i jeszcze kilku to zaden nie mial takiego dzwieku. Nie liczac wlasnie tego kawalka, podczas ktorego chyba microfon niezbyt dzialal reszta byla raczej bez zarzutu.
Pod sceną nagłośnienie było nie było najlepsze, zdecydowanie za dużo basu, praktycznie nie było słychać instrumentów, dopiero jak wycofałem się gdzieś w połowie koncertu do tyłu. Tam było znacznie lepiej, ale to i tak nie było idealne nagłośnienie, a byłem w tym roku na 8 festiwalach, więc mam porównanie ;) Fakt, może i beznadziejne nie było, ale pod sceną nie dało się wytrzymać. Za to przyznasz, że koncert był jako całość był niesamowity. Pozdrawiam :)
No to wiadoma sprawa ze koncert 1sza klasa. Tylko dla Fever Ray tam jechalem, ale Jon Hopkins(?) tez mnie pozytywnie zaskoczyl, szczegolnie ze pierwszy raz goscia slyszalem ;)
pod sceną nigdy nie jest idealnie - najlepsze brzmienie zawsze jest mniej więcej na wys. budki dźwiękowca bo to on słyszy i dostraja to pod punkt w którym on się znajduje... z resztą nawet w kinie najlepsze mejsca są w centralnym punkcie sali kinowej...
piniolka 2 years ago
Dlaczego piszesz, ze bylo slabe naglosnienie ? IMO bylo bardzo dobre, a przynajmniej tak mi sie zdaje - bylem na mecie, toolx2, pearl jam i jeszcze kilku to zaden nie mial takiego dzwieku. Nie liczac wlasnie tego kawalka, podczas ktorego chyba microfon niezbyt dzialal reszta byla raczej bez zarzutu.
HVhaRacz 2 years ago
Pod sceną nagłośnienie było nie było najlepsze, zdecydowanie za dużo basu, praktycznie nie było słychać instrumentów, dopiero jak wycofałem się gdzieś w połowie koncertu do tyłu. Tam było znacznie lepiej, ale to i tak nie było idealne nagłośnienie, a byłem w tym roku na 8 festiwalach, więc mam porównanie ;) Fakt, może i beznadziejne nie było, ale pod sceną nie dało się wytrzymać. Za to przyznasz, że koncert był jako całość był niesamowity. Pozdrawiam :)
monsterinparasol 2 years ago
No to wiadoma sprawa ze koncert 1sza klasa. Tylko dla Fever Ray tam jechalem, ale Jon Hopkins(?) tez mnie pozytywnie zaskoczyl, szczegolnie ze pierwszy raz goscia slyszalem ;)
HVhaRacz 2 years ago