A W OGÓLE OSTATNI LIPIEC W MOSKWIE TO CZY TEŻ ZASŁUGA RZEKOMEJ STABILNOŚCI KLIMATU???NIECH WYJAŚNI.OCZYWIŚCIE JAK KOKOSEM OBERWIE Z WARSZAWSKIEJ PALMY NIE ZDZIWIE SIĘ JAK ZAPRZECZY GDY SIE GO KTOŚ SPYTA O OCIEPLENIE KLIMATU CZY ISTNIEJE.
Panie Mikke, doprawdy urocze są te abstrakcje, ale może byłby Pan łaskaw złapać kogoś za rękę na takiej 'kradzieży' i wsławić się po wsze czasy jako bohater... a nie tkwić na YouTube'ie jako samozwańczy prorok, który nie wiedzieć czemu ma potrzebę przekazywać swoje wątpliwej wagi racje niewątpliwie znudzonemu nimi społeczeństwu?
ogladnij sobie The Great Global Warming Swindle (Wielkie Oszustwo Cieplarniane), a najlepiej poszukaj opinii niezaleznych naukowcow nt. globalnego ocieplenia, to moze zrozumiesz swietna ironie Korwina Mikke
...alez ja znam te opinie, wiecej - ja sie z nimi zgadzam (i czekam na epoke lodowcowa, ktorej i tak nie dozyje) - w porzadku... meczy mnie ten populizm, maniera wyzszosci i brak autokrytycyzmu. z takich wystapien nic nie wynika (nic poza dowartosciowywaniem sie autora), moim zdaniem, to niezdrowe (zwlaszcza w dziesiatkach podobnych wydan)... (bo przeciez nie chodzi tu o realne problemy, tylko o pseudogeniusz autora...)
moze ma taki sposob bycia i sie jemu specjalnie nie dziwie; mam wrazenie, ze na swojej drodze spotkal 'setki miliardow' ludzi, do ktorych nie trafiaja rzeczowe argumenty i 'wierza' w to, co wierzy reszta
z takim bagazem doswiadczen mozna nabyc poczucia wyzszosci (nic w tym zdroznego nie widze, skoro faktycznie jestes 'wyzszy', to po co sie z tym kryc (sadze, ze tak jest w tym przypadku))
w nawiazaniu do tego filmiku ogladnij sobie "Bajka Andersena o globalnym ociepleniu", tez swietna ironia :]
alez argument... nie przemawia do mnie to bezpodstawne poczucie wyzszosci (bezpodstawne, bo nie wierze w ludzka wyzszosc badz nizszosc - poki zyjemy, mamy szanse osiagnac wszelki stan, dlatego proponuje oceniac ludzi po smierci)... 'bajke' widzialam - ochyda, zalosna ochyda - Andersen przewraca sie w grobie, ja odczuwam niesmak estetyczny, a pan Mikke jak zwykle napawa sie 'jakims' pseudotriumfem... oj, niezdrowo...
jego poczucie wyzszosci nie jest bezpodstawne, slyszalem 'setki miliardow' ludzi i smiem twierdzic, ze ten koles ma glowe na trzezwo i potrafi trzezwo myslec
za bardzo zwracasz uwage na powierzchowne sprawy (tu na forme wypowiedzi, tam na jakas "ochyde", Mikke nie pisze beletrystyki, wiec nie patrz na jego wypowiedzi jak na 'dzielo sztuki', takie sprawy to Ty zostaw estetykom)
ja zamiast triumfu wyczuwam frustracje (ale to kwestia odczuc/gustu wiec nie warto o tym dyskutowac ;p)
faktycznie 'ohyda' <-- chyba za rzadko uzywam, dzieki za poprawke...
wracajac do burzliwej dyskusji... ohyda... gdybym nie widziala usilnych prob i staran w zakresie formy, a tylko chec wylozenia swoich pogladow - ok... tu zas widze jak samozwanczy arcymistrz wyglasza tyrady gratulujac sobie niezaistnialego kunsztu... nie wiem czy sens jest dalej polemizowac... wciaz czuje niesmak...
Mów coś sensownego. Demokracja jesteś przekonany, że to dobre bo jesteś w większości???? Z kąt ja to znam aaaaa już wiem tak działały lub starały się działać na masy wszystkie ustroje totalitarne w demokracja to ich podłoże. Znaczy albo wola ludu jest nam na rękę albo zróbmy tak, żeby lud wybierał to co jest nam na rękę.
Przeciwnie, jestem w mniejszości, ale to nie oznacza, że winię za to demokrację. Przeciwnie. Demokracja daje mi szansę walki o swoje, żaden inny ustrój by mi tego nie dał.
zgadza się walki o coś tylko ty mas zw nosie, że zabierzesz to komuś innemu. Wybory demokratyczne decydują o tym jak grupa społeczna będzie zgodnie z prawem uciskana przez większość..... i tak wygląda wolność w demokracji. Natomiast jeżeli autokrata Uciska nawet małą grukę ludzi to większość jest zawsze po stronie uciśnionych..... Nie rozumiesz??????? Dlatego niema buntów bo nikt nie podskoczy większości która jest de facto głupia to na niej żerują hieny.
Większość po stronie uciśnionych?!? No co Ty? Niezależnie od ustroju każdy patrzy tylko na swój interes (i swojej grupy), jedyne, co musi zrobić autokrata, to oprzeć się na najsilniejszej warstwie społeczeniej. I to mu zapewni panowanie.
Jaka jest najsilniejsza warstwa społeczna na której opierają się wszyscy dyktatorzy? Bez której państwo nie istnieje? Ja chcę monarchii człowiek który przyjdzie do władzy bo odwołuje się do ludu tak jak by to teoretycznie lud rządził jest dla mnie skreślony. To nie jest monarcha on nie zabiega o poparcie jest prawnym następcą tronu on "panuje" a nie rządzi. Ewentualne poparcie ludu jest zatem skutkiem a nie jego celem i TAK WYGLĄDA DOBRA WŁADZA.
Spoko, moim zdaniem monarchii się nie doczekamy, jeśli demokracja upadnie, to ludzie wymyślą coś innego, pewnie jakąś hybrydę. Takiego monarchę, który czyni tylko dobrze dla narodu każdy by chciał, ale to zalatuje trochę utopią.
facet, robisz na szmacie i za szmatę. To musi być choroba psychiczna.. Pomyśl: kogo obchodzą surowe oceny wystawiane przez tłustego sprzątacza z koziej wólki?
Od kiedy to pedały umieją bić? Możesz co najywżej podogadzać swoim kochasiom, frajerze. Co chciałeś dupo wołoła skrobnąć jakieś świństwo w moim profilu a tu kupa... heh No jaki to groźny z ciebie pedał , od wygrażania na odległość.. Wiesz czego jeszcze byśmy nie chcieli wsiowy obwiesiu? widzieć twojej tłustej mordy i wywodów na poziomie... chcama z pierdziszewa którym to jesteś..
Właśnie przed takimi ludźmi roszczącymi sobie prawo do decydowania za innych co jest dla szeroko pojętego społeczeństwa dobre jak Ty trzeba się bronić. Bierz swoje wypociny ćwierćinteligencie.... Boisz się, że Cie zabiją?
Nie zgodzę się, ze całkowicie bezpieczne a Madoff ? Zależy kogo się okrada. W tym przypadku upada też mit o żydowskiej solidarności. Kraść, oszukiwać, mieć lubi wielu tak zapewnia się najlepszy sposób na przetrwanie.
Pytanie czy o środowisko trzeba dbać z punktu państwa. Państwo opiekuńcze jeszcze nigdy się nie sprawdziło w żadnym aspekcie, włącznie z tym, aby dbać o środowisko. Może więc dobrze byłoby potraktować naturę jak partnera w interesach i robić z nim biznes w godzinach pracy, aby każdy zarobił, a po pracy zostawić w spokoju, gdyż podobnie jak człowiek, natura sama najlepiej wie co jest dla niej dobre. Liberalizm ekonomiczny i konserwatyzm wszędzie pasują.
Na vlogu z 10 marca już o tym pisałem, więc nie będę się powtarzał.
Nie można popadać ze skrajności w skrajność. Nie chciałbym, żeby politycy przeszli od polityki całkowicie pro-ekologicznej do całkowitego liberalizmu jeśli chodzi o zrównoważony rozwój. Mam nadzieję, że pan J.K-M wraz z UPR'em, gdy już dostaną się do władzy nie zezwolą na totalne zatrucie środowiska, ale znajdą złoty środek między jednym a drugim.
Najlepiej patrzeć na środowisko z następującego punktu widzenia: obecnie nie dostajemy z natury tego, co nam się należy, jedynie porzyczamy jej dobra od naszych wnuków. Warto więc czasem przeznaczyć pewną kwotę, by nasi potomkowie nie żyli w betonowym krajobrazie, a czyste powietrze znali jedynie z opowiadań.
Btw - 1:15 - zależy kto ma te ilości pieniędzy, bo ja jakoś na nadmiar nie narzekam :)
równie dobrze możesz obliczać średnią z liczb rzeczywistych, szukając "złotego środka".. punkt widzenia zależy tu od punktu siedzenia.. w skali mikro możesz się obużać, że pod domem masz skład toksyn.. w skali makro jednak, poświęciliśmy tam jakiś skrawek terenu by wszędzie indziej było czystko.. ręcznie wszystkim nie dogodzisz z ekologią.. trzeba zufać mechanizmom zależnym od tysięcy decyzji - wolnemu rynkowi
Narazie przyznam ci rację, choć i tak mam wątpliwości do tego, jakby to wszystko wyglądało w kwestii prawnej. Ale poszukam na stronach UPR'u konkretnego programu ws. środowiska - wtedy będę mógł skonfrontować moje obawy z tym, co JKM i spóła planuje.
a ja bym bardzo uważał, bo co jeśli zero istnieć nie może? zabawa na nieskończonościach to zawsze będzie tylko teoria dla ludzkich umysłów, opierana na aksjomatach.. tak samo jest w przyrodzie, ale pewni "naukowcy" więdzą przecież swoje i mają "niezbite dowody".. ale tylko dlatego, że rzecz tyczy się tak naprawdę jedynie ich cieplutkich posad
wiem że to śliskie sprawy i bardziej zabawa w to kto ciekawsze równania wykombinuje, natomiast tak na chłopski rozum - jeśli każda jedna liczba dodatnia, ma dokładnie jeden odpowiednik ujemny, taki sam w wartości, to średnia zbioru wszystkich liczb rzeczywistych wyjdzie zero, nie ważne że jest ich nieskończona liczba. To coś jak reguła D'Hospitala :)
przypominam, że liczba zero to już historia z naszej ery i wcześniej zakładano, że taka abstrakcja jak liczba "nic" nie może istnieć.. dziś się nią posługujemy, ale czy nie jesteśmy przypadkiem w błędzie? a może jest jeszcze coś po środku zera, np. jakiś ciąg liczb, czwarty wymiar liczb niedodatnich i nieujemynch? wszystko teorie, a Bóg nie lubi próżni :)
Panie Januszu, jest Pan naprawdę wspaniałym politykiem. Tak bardzo chciałbym żyć i pracować w kraju, którym przewodziłby Pan.
onlythreelittlepigs 8 months ago
tak to bardzo bezpieczne zajęcie...
Jarkendar1 1 year ago
A W OGÓLE OSTATNI LIPIEC W MOSKWIE TO CZY TEŻ ZASŁUGA RZEKOMEJ STABILNOŚCI KLIMATU???NIECH WYJAŚNI.OCZYWIŚCIE JAK KOKOSEM OBERWIE Z WARSZAWSKIEJ PALMY NIE ZDZIWIE SIĘ JAK ZAPRZECZY GDY SIE GO KTOŚ SPYTA O OCIEPLENIE KLIMATU CZY ISTNIEJE.
AmantWszechCz 1 year ago
bezsennosc jest chyba uleczalna. warto probowac.
romjurek 2 years ago
Panie Mikke, doprawdy urocze są te abstrakcje, ale może byłby Pan łaskaw złapać kogoś za rękę na takiej 'kradzieży' i wsławić się po wsze czasy jako bohater... a nie tkwić na YouTube'ie jako samozwańczy prorok, który nie wiedzieć czemu ma potrzebę przekazywać swoje wątpliwej wagi racje niewątpliwie znudzonemu nimi społeczeństwu?
1wadera1 2 years ago
ogladnij sobie The Great Global Warming Swindle (Wielkie Oszustwo Cieplarniane), a najlepiej poszukaj opinii niezaleznych naukowcow nt. globalnego ocieplenia, to moze zrozumiesz swietna ironie Korwina Mikke
keyball 2 years ago
...alez ja znam te opinie, wiecej - ja sie z nimi zgadzam (i czekam na epoke lodowcowa, ktorej i tak nie dozyje) - w porzadku... meczy mnie ten populizm, maniera wyzszosci i brak autokrytycyzmu. z takich wystapien nic nie wynika (nic poza dowartosciowywaniem sie autora), moim zdaniem, to niezdrowe (zwlaszcza w dziesiatkach podobnych wydan)... (bo przeciez nie chodzi tu o realne problemy, tylko o pseudogeniusz autora...)
1wadera1 2 years ago
moze ma taki sposob bycia i sie jemu specjalnie nie dziwie; mam wrazenie, ze na swojej drodze spotkal 'setki miliardow' ludzi, do ktorych nie trafiaja rzeczowe argumenty i 'wierza' w to, co wierzy reszta
z takim bagazem doswiadczen mozna nabyc poczucia wyzszosci (nic w tym zdroznego nie widze, skoro faktycznie jestes 'wyzszy', to po co sie z tym kryc (sadze, ze tak jest w tym przypadku))
w nawiazaniu do tego filmiku ogladnij sobie "Bajka Andersena o globalnym ociepleniu", tez swietna ironia :]
keyball 2 years ago
alez argument... nie przemawia do mnie to bezpodstawne poczucie wyzszosci (bezpodstawne, bo nie wierze w ludzka wyzszosc badz nizszosc - poki zyjemy, mamy szanse osiagnac wszelki stan, dlatego proponuje oceniac ludzi po smierci)... 'bajke' widzialam - ochyda, zalosna ochyda - Andersen przewraca sie w grobie, ja odczuwam niesmak estetyczny, a pan Mikke jak zwykle napawa sie 'jakims' pseudotriumfem... oj, niezdrowo...
1wadera1 2 years ago
jego poczucie wyzszosci nie jest bezpodstawne, slyszalem 'setki miliardow' ludzi i smiem twierdzic, ze ten koles ma glowe na trzezwo i potrafi trzezwo myslec
za bardzo zwracasz uwage na powierzchowne sprawy (tu na forme wypowiedzi, tam na jakas "ochyde", Mikke nie pisze beletrystyki, wiec nie patrz na jego wypowiedzi jak na 'dzielo sztuki', takie sprawy to Ty zostaw estetykom)
ja zamiast triumfu wyczuwam frustracje (ale to kwestia odczuc/gustu wiec nie warto o tym dyskutowac ;p)
PS. ohyda* ;)
keyball 2 years ago
faktycznie 'ohyda' <-- chyba za rzadko uzywam, dzieki za poprawke...
wracajac do burzliwej dyskusji... ohyda... gdybym nie widziala usilnych prob i staran w zakresie formy, a tylko chec wylozenia swoich pogladow - ok... tu zas widze jak samozwanczy arcymistrz wyglasza tyrady gratulujac sobie niezaistnialego kunsztu... nie wiem czy sens jest dalej polemizowac... wciaz czuje niesmak...
1wadera1 2 years ago
a Ty ciagle sie koncentrujesz na sprawach drugorzednych, celem Mikkego na pewno nie jest wypromowanie sie na milego starszego pana
mam nadzieje, ze on sie nie zmieni, do mnie swietnie trafia w takiej formie, jaka soba teraz prezentuje :]
a ze watek zboczyl w jakims dziwnym kierunku (bo nie o cudzym charakterze chcialem dyskutowac), to faktycznie lepiej skonczyc dyskusje
pa ;)
keyball 2 years ago
P.S. sztuka dla sztuki w bardzo miernym wydaniu - tak to odbieram....
1wadera1 2 years ago
To są bzdury co tam gada.Jedyny fakt związany z ociepleniem klimatu z którym się zgodzę to to że ktoś chce na tym zarobić.
AmantWszechCz 2 years ago
@AmantWszechCz bzdura to twoja stara ty kutasie obsrany
MrGoscinny78 1 year ago
@MrGoscinny78
NIE SPRAWIASZ WRAŻENIA PEŁNOWSPRAWNEGO UMYSŁOWO.SZKODA TYLKO ŻE TACY TWOJEGO POKROJU CZĘSTO KOŃCZA NIEZASŁUŻENIE PODSTAWÓWKE Z TAKĄ "WIEDZĄ".
AmantWszechCz 1 year ago
@AmantWszechCz Ciągnij się po asfalcie frajerze giętki i pozdrów starego i starą ha ha:)
MrGoscinny78 1 year ago
@MrGoscinny78
Możesz w jego brednie wierzyć.Ja na szczęście nie wierzę w żadne brednie.I jak braknie argumentów to się zaczynają takie teksty.
AmantWszechCz 1 year ago
This comment has received too many negative votes show
Sądzę, że nie powinno się też wydawać pieniędzy na wały przeciwpowodziowe. Powodzie to też mit.
astat1 3 years ago
Podobała Ci się dyskusja o demokracji?
Lipton011 3 years ago
Mów coś sensownego. Demokracja jesteś przekonany, że to dobre bo jesteś w większości???? Z kąt ja to znam aaaaa już wiem tak działały lub starały się działać na masy wszystkie ustroje totalitarne w demokracja to ich podłoże. Znaczy albo wola ludu jest nam na rękę albo zróbmy tak, żeby lud wybierał to co jest nam na rękę.
Lipton011 3 years ago 3
Przeciwnie, jestem w mniejszości, ale to nie oznacza, że winię za to demokrację. Przeciwnie. Demokracja daje mi szansę walki o swoje, żaden inny ustrój by mi tego nie dał.
astat1 3 years ago
zgadza się walki o coś tylko ty mas zw nosie, że zabierzesz to komuś innemu. Wybory demokratyczne decydują o tym jak grupa społeczna będzie zgodnie z prawem uciskana przez większość..... i tak wygląda wolność w demokracji. Natomiast jeżeli autokrata Uciska nawet małą grukę ludzi to większość jest zawsze po stronie uciśnionych..... Nie rozumiesz??????? Dlatego niema buntów bo nikt nie podskoczy większości która jest de facto głupia to na niej żerują hieny.
Lipton011 3 years ago
Większość po stronie uciśnionych?!? No co Ty? Niezależnie od ustroju każdy patrzy tylko na swój interes (i swojej grupy), jedyne, co musi zrobić autokrata, to oprzeć się na najsilniejszej warstwie społeczeniej. I to mu zapewni panowanie.
astat1 3 years ago
Jaka jest najsilniejsza warstwa społeczna na której opierają się wszyscy dyktatorzy? Bez której państwo nie istnieje? Ja chcę monarchii człowiek który przyjdzie do władzy bo odwołuje się do ludu tak jak by to teoretycznie lud rządził jest dla mnie skreślony. To nie jest monarcha on nie zabiega o poparcie jest prawnym następcą tronu on "panuje" a nie rządzi. Ewentualne poparcie ludu jest zatem skutkiem a nie jego celem i TAK WYGLĄDA DOBRA WŁADZA.
Lipton011 3 years ago
Spoko, moim zdaniem monarchii się nie doczekamy, jeśli demokracja upadnie, to ludzie wymyślą coś innego, pewnie jakąś hybrydę. Takiego monarchę, który czyni tylko dobrze dla narodu każdy by chciał, ale to zalatuje trochę utopią.
astat1 3 years ago
Comment removed
Lipton011 3 years ago
Ozon to tlen tylko że trój atomowy :) Jakoś nie zgadzam się z jego stanowiskiem odnośnie ochrony przyrody i tak dalej.
Lasica0z0Tarnowa 3 years ago
Genialne :-)
joker1999 3 years ago 2
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago
to w końcu cipa czy fallus, tępaku?
cooldude76pl 3 years ago
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago
facet, robisz na szmacie i za szmatę. To musi być choroba psychiczna.. Pomyśl: kogo obchodzą surowe oceny wystawiane przez tłustego sprzątacza z koziej wólki?
cooldude76pl 3 years ago
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago
Od kiedy to pedały umieją bić? Możesz co najywżej podogadzać swoim kochasiom, frajerze. Co chciałeś dupo wołoła skrobnąć jakieś świństwo w moim profilu a tu kupa... heh No jaki to groźny z ciebie pedał , od wygrażania na odległość.. Wiesz czego jeszcze byśmy nie chcieli wsiowy obwiesiu? widzieć twojej tłustej mordy i wywodów na poziomie... chcama z pierdziszewa którym to jesteś..
cooldude76pl 3 years ago
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago
Właśnie przed takimi ludźmi roszczącymi sobie prawo do decydowania za innych co jest dla szeroko pojętego społeczeństwa dobre jak Ty trzeba się bronić. Bierz swoje wypociny ćwierćinteligencie.... Boisz się, że Cie zabiją?
Lipton011 3 years ago
żyj w swoim świecie.
Lipton011 3 years ago
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago
sprzątacz! buda!
cooldude76pl 3 years ago
Polityka walki z "globalnym ociepleniem" może doprowadzić do śmierci milionów osób
tiny . pl / b12r
WeekendVigilante2 3 years ago 4
Nie zgodzę się, ze całkowicie bezpieczne a Madoff ? Zależy kogo się okrada. W tym przypadku upada też mit o żydowskiej solidarności. Kraść, oszukiwać, mieć lubi wielu tak zapewnia się najlepszy sposób na przetrwanie.
SaveUsRonPaul 3 years ago
Pytanie czy o środowisko trzeba dbać z punktu państwa. Państwo opiekuńcze jeszcze nigdy się nie sprawdziło w żadnym aspekcie, włącznie z tym, aby dbać o środowisko. Może więc dobrze byłoby potraktować naturę jak partnera w interesach i robić z nim biznes w godzinach pracy, aby każdy zarobił, a po pracy zostawić w spokoju, gdyż podobnie jak człowiek, natura sama najlepiej wie co jest dla niej dobre. Liberalizm ekonomiczny i konserwatyzm wszędzie pasują.
pythonius666 3 years ago 7
Na vlogu z 10 marca już o tym pisałem, więc nie będę się powtarzał.
Nie można popadać ze skrajności w skrajność. Nie chciałbym, żeby politycy przeszli od polityki całkowicie pro-ekologicznej do całkowitego liberalizmu jeśli chodzi o zrównoważony rozwój. Mam nadzieję, że pan J.K-M wraz z UPR'em, gdy już dostaną się do władzy nie zezwolą na totalne zatrucie środowiska, ale znajdą złoty środek między jednym a drugim.
XvallorX 3 years ago 3
Najlepiej patrzeć na środowisko z następującego punktu widzenia: obecnie nie dostajemy z natury tego, co nam się należy, jedynie porzyczamy jej dobra od naszych wnuków. Warto więc czasem przeznaczyć pewną kwotę, by nasi potomkowie nie żyli w betonowym krajobrazie, a czyste powietrze znali jedynie z opowiadań.
Btw - 1:15 - zależy kto ma te ilości pieniędzy, bo ja jakoś na nadmiar nie narzekam :)
Pozdrawiam
XvallorX 3 years ago 2
równie dobrze możesz obliczać średnią z liczb rzeczywistych, szukając "złotego środka".. punkt widzenia zależy tu od punktu siedzenia.. w skali mikro możesz się obużać, że pod domem masz skład toksyn.. w skali makro jednak, poświęciliśmy tam jakiś skrawek terenu by wszędzie indziej było czystko.. ręcznie wszystkim nie dogodzisz z ekologią.. trzeba zufać mechanizmom zależnym od tysięcy decyzji - wolnemu rynkowi
gorhkole 3 years ago 14
*oburzać - mój błąd
gorhkole 3 years ago
ładnie powiedziane
spokojasne 3 years ago 4
Narazie przyznam ci rację, choć i tak mam wątpliwości do tego, jakby to wszystko wyglądało w kwestii prawnej. Ale poszukam na stronach UPR'u konkretnego programu ws. środowiska - wtedy będę mógł skonfrontować moje obawy z tym, co JKM i spóła planuje.
pzdr.
XvallorX 3 years ago
moim zdaniem jest zerem
PomyslChwile 3 years ago
a ja bym bardzo uważał, bo co jeśli zero istnieć nie może? zabawa na nieskończonościach to zawsze będzie tylko teoria dla ludzkich umysłów, opierana na aksjomatach.. tak samo jest w przyrodzie, ale pewni "naukowcy" więdzą przecież swoje i mają "niezbite dowody".. ale tylko dlatego, że rzecz tyczy się tak naprawdę jedynie ich cieplutkich posad
gorhkole 3 years ago
wiem że to śliskie sprawy i bardziej zabawa w to kto ciekawsze równania wykombinuje, natomiast tak na chłopski rozum - jeśli każda jedna liczba dodatnia, ma dokładnie jeden odpowiednik ujemny, taki sam w wartości, to średnia zbioru wszystkich liczb rzeczywistych wyjdzie zero, nie ważne że jest ich nieskończona liczba. To coś jak reguła D'Hospitala :)
PomyslChwile 3 years ago
przypominam, że liczba zero to już historia z naszej ery i wcześniej zakładano, że taka abstrakcja jak liczba "nic" nie może istnieć.. dziś się nią posługujemy, ale czy nie jesteśmy przypadkiem w błędzie? a może jest jeszcze coś po środku zera, np. jakiś ciąg liczb, czwarty wymiar liczb niedodatnich i nieujemynch? wszystko teorie, a Bóg nie lubi próżni :)
gorhkole 3 years ago
za to ja widze ze wszedzie na publicznych kapieliskach, panstowych jeziorach rzekach jest najwiekszy syf. Prywatne zadbane o wiele wiele czesciej
naydah 3 years ago 5
mogli by się zająć dziurą budrzetową
TimiS0 3 years ago 7
Jak zwykle bardzo trafnie.
Klitschko89 3 years ago 12
Comment removed
zaratustra1978 3 years ago