Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (318)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • ciekawe jaki będzie bełkot autora tego "naukowego" materiału w którym wykorzystał nawet cytaty Bożego Słowa w dniu sądu gdy stanie przed Panem.Wielki Wybuch?Hmm.Jezus powiedział coś zupełnie innego.Czy zdaniem autora Chrystus kłamie?

  • @Hannibal7856

    Nie wiedziałem, że po śmierci można stawać.

  • @Hannibal7856 Jak to bylo z tym gadającym wężem bo mi nikt nie chce powiedzieć?

  • korzystasz z kreacjonistycznych broszurek, pomyślałem, że traktujesz biblię dosłownie... a skoro tak to pewnie wierzysz, że Ziemia mniej niz 10000 lat.Tylko odpowiedz mi szczerze w takim razie to Twoim zdaniem jaki jest wiek Ziemi??;>

  • A oceniłem Cię w taki czy inny sposób, bo skoro bronisz tego co mówi Hovind to naprawdę musisz nie wiedzieć podstaw. Obejrzałem wszystkie jego wykłady i naprawdę albo jest naprawdę tak niedouczony albo jest kłamcą i szrlatanem, który ściąga kasę od ludzi (kasę z której nawet się nie rozlicza, nie zaplacenie 1mln dolarów podatku? tzn że musiał mieć ok 3 mln przychodu), a sam w to nie wierzy. Posądziłem Cię o wiarę w 6000letnią Ziemię, bo skoro bronisz Hovinda i nie wierzysz w ewolucję...

  • Teraz jest ateistą. I nie ma problemu z akceptacją TE i TA. Kurde szkoda, że nie ma teraz pewnie czasu, bo pewnie mógłby Ci opisac syntezę białek. Ja próbowałem to czytać ale to trzeba to studiować i poświęcić dużo czasu. Dlatego też nie mówię, że wiem wszystko. Tylko, że ja zdaje sobie sprawę z tego ile rzeczy nie wiem, a Ty nie. I tak jak mówię poczytaj sobie książki i publikacje naukowe a nie broszurki. Gdyż Twoje argumenty są brane ewidentnie z nich. Mam znajomych baptystów i śj i znam to...

  • Aha samoistnie nie znaczy przypadkowo. I też nie pisz mi, że bezcelowo ok? Bo cel jest prosty. Podstawowym celem dla którego atomy się łączą w cząsteczki i związki chemiczne jest znany już od dłuższego czasu. I ty wiesz jaki tego cel więc nie będę Ci go pisał, bo potem napiszesz mi znów, że robię z Ciebie głupka. A co do ateistów mam przyjaciół lekarzy, weterynarzy, studentów tych nauk i raczej im dalej są tym mniej są wierzący. Mój przyjaciel na pierwszym roku wety klepał pacierze codziennie..

  • No właśnie cieszę się, że w końcu przyznałeś mi rację..:) jak widzisz jest możliwa synteza białek:) Wystarczy przeprowadzić odpowiednią reakcję i nie jest to przypadek. Naukowcy nie doszli do tego przypadkowo tylko kierowali się zasadami które obowiązują w chemii. I wyobraź sobie, że wg tych zasad takie białka mogły bez problemu powstać bez ludzkiej ingerencji. Mam na myśli samoistnie. A skoro już siedzisz w necie to wygoogluj sobie książki i naukowe przeczytaj je a wtedy podyskutujemy.

  • To tylko dałeś mi dowód na to, że nie rozumiesz drugiej zasady termodynamiki nie rozumiesz czym jest entropia w jaki sposób to wszystko działa. Nie wiesz dlaczego Ziemia nie jest układem termicznie izolowanym i piszesz głupoty o jakiejś boskiej sprawczej sile! to bzdury!. Ziemia nie jest układem termicznie izolowanym bo pobiera energię ze słońca! Czyli entropią może maleć tak! Dlatego właśnie nie pisz bzdur, że druga zasada termodynamiki uniemożliwia powstawanie skomplikowanych struktur.

  • Nic nie jest przypadkiem. Uważasz, że powstanie cząsteczki wody jest przypadkiem? NIE JEST! Wszystkie atomy łączą się i tworzą struktury w określonych celach. Piszesz mi napisz co napisałem błędnie, wierz mi, że poprawianie Ciebie nie należy do przyjemnych, bo Ty podstaw co udowadniasz co raz bardziej z każdym swoim nowym postem. I ciężko mi się Ciebie poprawia, bo nawet nie wiesz jak dużo jest z tym roboty, a ja też mam określoną ilość czasu na to. To co napisałeś o tym strzale w stopy... 

  • @roberek2006

    ...do odchodzenia z twej drogi. Możesz wierzyć wszystkim na wokoło, nie musisz. Ja niestety z wykształcenia tkwię w środowisku polityków i wiem, że ludziom można wmówić każdą ciemnotę. Mnie to wcale nie przeszkadza i szczerze mało obchodzi. Ja w Bogu znalazłem radość i sens życia. Więcej mi na prawdę nie trzeba. Powodzenia!

  • Nie ma? to mam parę pytań. Jeśli przez zjedzeniem tego owocu nie było śmierci, to jak się żywili Adam i Ewa i jaka jest w takim razie definicja życia w biblii? pytanie numer 2 Jakie kryteria miały spełnić zwierzęta które Noe miał rzekomo zabrać na arkę?;> A co do nietoperza to sam czytałem. W księdze powtórzonego prawa jest napisane, że nietoperz jest ptakiem nieczystym i nie wolno go jeść. Poza tym jak to jest, że w biblii jest napisane, że Ziemia ma 6000 lat, a widzimy gwiazdy oddalone o...

  • Coś dla kreacjonistów którzy nie rozumieją co to jest teoria naukowa oto definicja: Teoria naukowa to całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki. Ma na celu wyjaśnienie przyczyny lub układu przyczyn, warunków, okoliczności powstawania i określonego przebiegu danego zjawiska. Jest podsumowaniem wyników szczegółowych pracy naukowej. Wieńczy badania naukowe.

  • Jakie przekłamanie, mamy dowody na 6000lat ziemi i na NWO.Co za cham to napisał.

  • @Myzraels Chamem jesteś raczej Ty i ignorantem na dodatek.

  • no nieźle został zniszczony ...ale to trafi do tych co i tak rozumieja jak głupi jest ten quasidoktorek...to powinno trafić do tych co myślą, że "mówi mądre rzeczy":)

  • a ja sie tak czasami zastanawiam dlaczego uwazacie teorie ewolucji za glupia! tak sie sklada ze teoria jest czyms co jest nadal badane bo nie ma dowodow na to ze jest w 100 % prawdziwa wiec jezeli mam byc szczery to istnienie boga rowniez powinno byc nazywane teoria! no ale jak sie z gory zaklada ze sie ma racje o bogu to dupa z jakimikolwiek badaniami! ja nie twierdze ze wierze w ewolucje czy wielki wybuch bezgranicznie bo nie wierze do konca ale co jak znajdziemy dowody?? religie upadna?

  • taaa, teoria udowodniona kolejną teorią....co nam do jego podatków tak na marginesie?

  • :D Teoria ewolucjonizmu, czy wielkiego wybuchu wcale nie musi kłócić się, nie musi wykluczać kreacjonizmu;) Jedno nie wyklucza drugiego.

  • 1. Ta hipoteza stała się religią bowiem wierzy się w nią bezkrytycznie nie mając na nią żadnych dowodów.

    2. Niemożliwe jest przypadkowe powstanie życia i niemożliwe jest przypadkowe przywrócenie zmarłego do życia. W obu wypadkach konieczna jest ingerencja jakiejś istoty wykraczającej swymi zdolnościami poza dokonania człowieka. W tym aspekcie mogę się z tobą zgodzić.

  • @rggbjhe calkowicie nie zgadzam sie z punktem 2

  • Jakoś mnie to nie martwi.

  • @rggbjhe 1. podstawowy błąd to to, że ewolucja NIE WYJAŚNIA powstania życia. Wyjaśniają to inne nauki. Ewolucja - jak sama nazwa wskazuje - zajmuje się badaniem ewolucji już istniejącego życia.

    2. Robisz ogromne założenie, że jest to niemożliwe, by coś się stało. Nie masz na to żadnego dowodu. Żyjesz tylko na jeden planecie i zbadałeś tylko 3 inne ziemskie planety. To wszechwielkie założenie patrząc na rozmiary naszej galaktyki, nie mówiąc o całym kosmosie.

  • Zajrzyj 3 moje posty wcześniej - nie będę się powtarzał.

  • Każdy samodzielnie myślący potrafi obalić bzdury Hovinda, więc twój filmik przyda się głównie religijnym chcącym na siłę ufać temu idiocie, aby uspokoić swój uśpiony rozum.

    Świetna robota!!!

  • Prawdopodobieństwo przypadkowego spotkania się odpowiednich atomów i molekuł, z których powstałaby zaledwie jedna prosta cząsteczka białka, wynosi 1 do 10 do potęgi 113 (jedynka ze 113 zerami). Liczba ta jest większa od szacunkowej liczby wszystkich atomów we wszechświecie! Tymczasem matematycy uważają, że nie nastąpi już nawet takie zdarzenie, którego prawdopodobieństwo wyraża się liczbą mniejszą niż 1 do 10 do potęgi 50.

    Wniosek: Religia ewolucjonistów wymaga naprawdę WIELKIEJ wiary!

  • @rggbjhe Myślę że poziom chemii w szkole zawodowej musi być na bardzo niskim poziomie..:D "przypadkowe spotkanie atomów i molekuł".:D:D:D:D dawno mnie tak nic nie rozbawiło. Weź sobie książkę do chemii do liceum i poczytaj na praw wg, których konfigurują się atomy zamiast wyjeżdżać z takim bez sensownym argumentem jak prawdopodobieństwo. Już pominę fakt, że powstaniem życia zajmuje się teoria abiogenezy, ale trudno jest posądzać kreacjonistów o znajomość teorii naukowych. To jest porażające...

  • A słyszałeś coś o drugiej zasadzie termodynamiki?

    Cytując klasyka: "Praw fizyki pan nie smienisz i nie bądź pan głąb!"

  • @rggbjhe słyszałem... tylko nie wiem w jaki sposób to się ma do tego co Ci napisałem odnośnie Twojego dziwnego pomysłu, że atomy łączą się ze sobą przypadkowo... więc napisz jak się Twoim zdaniem ma do tego druga zasada... a co do klasyka to masz rację nie bądź pan głąb i przeczytaj definicję sformułowania 'teoria naukowa' zanim nazwiesz cokolwiek hipotezą. Definicja jest poniżej w jednym z moich komentarzy.

  • @roberek2006 Od łączenia się atomów do stworzenia skomplikowanych struktur komórkowych bardzo daleka droga. Zbyt daleka na przypadkowe ich powstanie. Jeśli nie przypadkowe, to chyba celowe, nieprawdaż?

  • @rggbjhe Oczywiście, że skomplikowane ale nieprzypadkowe nie gadaj bzdur. Atomy się łączą w pewnych konfiguracjach dla określonych celów. Poczytaj sobie na temat abiogenezy. To, że jeszcze nie znamy algorytmu wg którego się połączyły to nie znaczy, że musimy tłumaczyć sobie, że bóg coś zrobił. Kiedyś ludzie nie znali mechanizmu jak to jest, że słońce się pojawia i znika na horyzoncie czy jak powstają pioruny i tłumaczyli to sobie działaniem nadprzyrodzonym teraz już to wiemy..:)

  • @rggbjhe Czy naprawdę tak trudno jest powiedzieć sobie, nie wiem, i zacząć robić coś w tym kierunku żeby się dowiedzieć, a nie wymyślać sobie, że jak nie wiem, to bóg to zrobił i osiadać na laurach, żyjąc w dalszym ciągu w ciemnocie...:( I dalej czekam na wyjaśnienie w jaki to niby sposób druga zasada dynamiki obala teorię na temat nieprzypadkowego łączenia się atomów, bo mnie ekstremalnie ciekawi.

  • @roberek2006 Ponieważ próbujesz coś merytorycznie argumentować a nie tylko wyśmiewać, więc podyskutuję.

    „Druga zasada termodynamiki” to prawo fizyczne, które uniemożliwia powstawanie skomplikowanych struktur tylko wskutek przypadkowych oddziaływań. Więcej, już powstałe struktury rozkłada na czynniki pierwsze. Wszystko stopniowo psuje się i niszczeje a nie ulepsza. Porządek w pokoju, to efekt celowych wysiłków, ale bałagan robi się sam. Znamy to z doświadczenia.

  • Dlatego dotąd nie zaobserwowano w świecie materialnym niecelowego powstania złożonych elementów.

    Np. prawdopodobieństwo powstania nawet prostej cząsteczki białka wynosi 1 do 10 do potęgi 113 (jedynka ze 113 zerami). Tymczasem matematycy uważają, że już zdarzenie, którego prawdopodobieństwo wyraża się liczbą 1 do 10 do potęgi 50, nigdy nie nastąpi.

    Wszystko przez tę II zasadę termodynamiki. Nie da się iść naprzód robiąc 2 kroki w przód a 100 w tył.

    Chcesz więcej, to pisz rggbjhe@jadamspam.pl

  • @rggbjhe OK jednak to nie o to chodzi. Znasz zasady wg których powstają konfiguracje atomowe? Rozumiejąc 2 drugą zasadę termodynamiki jak Ty musielibyśmy założyć, że nie jesteśmy wstanie przewidzieć żadnego procesu syntezy, co więcej według tego co mówisz rozkład następował by niesamowicie szybko. Tak naprawdę w drugiej zasadzie dynamiki chodzi o dążenie do stanu równowagi cieplnej (wszechświat stygnie) całego układu. Poza tym powstanie komórki nawet najbardziej prymitywnej to nie jest...

  • pojedynczy proces. Wg abiogenezy jako pierwszy powstał związek coś w rodzaju RNA. Musiał powstać związek, który by się sam replikował. Potem powstało coś na zasadzie DNA i z biegiem lat zaczęło się to rozwijać. To nie jest proces w którym bach i nagle wszystkie związki chemiczne łączą się i jest komórka w ciągu sekundy, Gdyby to miało wyglądać w taki sposób to się zgodzę, że prawdopodobieństwo jest niesamowicie małe. Poza tym druga zasada termodynamiki wyklucza młody wiek Ziemi...

  • @roberek2006 Przeciez to bajka. Można wymyślić najbardziej fantastyczną teorię, tylko że prawa fizyki temu przeczą. To zbyt naiwne nawet na film sience-fiction.

    Nie będę się wdawał w dywagacje "co by było, gdyby" tylko zadam Ci 2 pytania:

    - Czy twój komputer mógł powstać przypadkowo?

    - Czy twój mózg mógł powstać przypadkowo?

    Od twoich odpowiedzi na te pytania zależy, czy jest sens z Tobą dyskutować.

  • @rggbjhe Ależ pisałem Ci, że nic nie jest dziełem przypadku. I wszystko powstaje wg pewnych zasad. Pisałem Ci wcześniej, że atomy łączą się w pewnych konfiguracjach i mogą powstawać na Ziemi coraz to bardziej złożone struktury. I teraz pytanie do Ciebie. Jakie prawa fizyki temu przeczą? I teraz zobaczymy jak dobrze znasz drugą zasadę dynamiki. Powiedz dlaczego niby i w którym miejscu neguje ona powstawanie coraz to bardziej złożonych struktur na Ziemi? Tylko przeczytaj ją w całości a nie część:)

  • Bo w swoim argumencie dotyczącym drugiej zasady pominąłeś jeden i to bardzo istotny warunek jej działania. I k woli ścisłości to jest definicja teorii naukowej: Teoria naukowa to całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki. Ma na celu wyjaśnienie przyczyny lub układu przyczyn, warunków, okoliczności powstawania i określonego przebiegu danego zjawiska.

  • . Jest podsumowaniem wyników szczegółowych pracy naukowej. Wieńczy badania naukowe (koniec definicji). Dlatego teoria naukowa ma trochę inne znaczenie niż wyraz teoria używany potocznie..:) Grawitacja to też teoria..:) Wszystkie dzieła opisujące wyniki badań naukowych to teorie..:)

  • Bez obrazy, ale co do bajek fantastycznych nie wiem co może być bardziej fantastycznego od gadających węży w ogrodzie gdzie nie ma śmierci. Stworzenie człowieka z pasku w pełni uformowanego w ciągu sekundy, a drugiego człowieka z żebra pierwszego. Atakujesz ewolucję gdzie jest wiele dowodów na jej potwierdzenie (skamieniałości, badania genetyczne), a sam nie masz żadnych na potwierdzenie swoich. Jest wiele osób wierzących, którzy nie negują nauki dlaczego Tobie to przeszkadza?;>

  • @roberek2006 Nie neguję nauki, tylko ciemnotę i pseudonaukę. Elementy biblijne to temat na inną dyskusję. Fred Hoyle wyśmiewał ewolucjonizm, ale był ateistą.

    Najpierw odpowiedz mi na te 2 pytania, to będę wiedział, czy warto z Tobą gadać.

    A tak na marginesie to pisałem o 2 zasadzie TERMOdynamiki, a nie dynamiki Newtona.

    No więc? Jakie masz dla mnie odpowiedzi?

  • @rggbjhe Ale napisałem Ci, że nic nie jest dziełem przypadku. Dlaczego cały czas pytasz o ten przypadek. Teraz ja się zastanawiam czy jest sens z Tobą dyskutować. Wszystkie argumenty to Twoich pytań są w poprzednich postach. I pisałem Ci tyle razy, że nie chodzi o przypadek. Poza tym powstanie struktur komórkowych wyjaśnia abiogeneza a nie ewolucja. Dlaczego piszesz to samo skoro już wcześniej Ci napisałem, że ewolucja nie zajmuje się powstaniem życia. Poza tym tak chodzi mi drugą zasadę..

  • @roberek2006 Tylko, że właśnie chodzi o przypadek, całą serię przypadkowych syntez, które w rezultacie miałyby doprowadzić do powstania życia. Ta cała abiogeneza to kolejne wcielenie teorii samorództwa, które nie znajduje potwierdzenia w faktach. Więcej: fakty nie dają nawet teoretycznej możliwości jej zaistnienia (science-fiction).

    Choć jedne prawa fizyki pozwalają na łączenie różnych atomów w cząsteczki to nie mogą pokonać innych praw, które te bardziej skomplikowane rozkładają.

  • @rggbjhe Nie chodzi o przypadek. Napisałem Ci, że to, że jeszcze nie znamy algorytmu wg, którego łączyły się cząsteczki to nie znaczy, że go nie poznamy. I to nie znaczy, że jak czegoś nie wiemy to musimy zaraz zakładać, że bóg to zrobił. Kiedyś prawie wszystko było tłumaczone, że bóg to zrobił, dzisiaj znamy te mechanizmy. Teoria abiogenezy jest młoda i dopiero raczkuje nie jest idealna zgadzam się, ale jest lepsza niż założenie, że bóg to zrobił. poza tym 2 zasada termodynamiki wcale jej nie..

  • Możesz wrzucić elementy maszynki do mięsa do betoniarki i kręcić nią całe wieki, i jeśli nawet jakieś dwa elementy połączą się ze sobą, to zanim dołączą kolejne, te dwa się rozpadną. To właśnie owa druga zasada.

  • wcale jej nie obala. Napisałem Ci już, że to nie jest dzieło przypadku, że cząsteczki łączą się ze sobą. Poza tym łączą się ze sobą w odpowiednim celu. Te porównanie z betoniarką jest totalnie bez sensu i jest przeciwne temu co mówi teoria ewolucji i abiogenezy. Poza tym 2 zasada termodynamiki nie ma tutaj nic do rzeczy. I pytam się Ciebie czy wiesz dlaczego??;>

  • Druga zasada termodynamiki stwierdza, że w układzie termodynamicznie izolowanym istnieje funkcja stanu zwana entropią S, której zmiana ΔS w procesie adiabatycznym spełnia nierówność \Delta S\geqslant 0, przy czym równość zachodzi wtedy i tylko wtedy, gdy proces jest odwracalny.

    W uproszczeniu można to wyrazić też tak:

    "W układzie termodynamicznie izolowanym w dowolnym procesie entropia nigdy nie maleje"

    To jest treść 2 zasady termodynamiki. Już wiesz dlaczego nie obala ona tego co napisałem?

  • @roberek2006 A pytałem Cię o Twój komputer z prostej przyczyny: jeśli składa się z substancji występujących naturalnie w przyrodzie, tylko przetworzonych (kwarc, metale, tworzywa sztuczne) a jego moc obliczeniowa ledwie dorównuje możliwościom JEDNEGO neuronu, to prawdopodobieństwo niecelowego, niezaplanowanego powstania go jest nieporównanie większe niż mózgu złożonego z wysoce skomplikowanych cząsteczek nie występujących w przyrodzie i składającego się ze 100 miliardów neuronów.

  • @rggbjhe Co to ma do rzeczy. Jeśli założysz, że to dzieło przypadku, które powstało w ciągu sekundy to jest to bez sensu. Dlatego teorie ewolucji i abiogenezy mówią inaczej. Po pierwsze, że nie jest to przypadek tylko celowe zachowanie, 2 to wszystko procesy stopniowe 3 celem takiego zachowania cząstek jest dostosowanie się do warunków środowiska. Co Ty z tym przypadkiem przestań powtarzać czegoś co jest nieprawdą, TE i TA nie mówią nic o przypadku. A Twoje DNA składa się z cząstek występujących

  • w przyrodzie. Z tego co piszesz mogę wnioskować, że nie przeczytałeś absolutnie nic o TA i nie masz pojęcia o co chodzi w kwestii cząsteczek samoreplikujących. Poza tym ni porównuj rzeczy martwych i żywych ok. Cząsteczki komputera się nie replikują a cząsteczki DNA tak mimo, że same w sobie nie są żywe. Poza tym jak z tą 2 zasadą termodynamiki??;> Odpowiesz czy nie? bo jak nie to sam Ci napiszę..:) nie pozwolę Ci przecież żyć w ciemnocie.

  • Podpowiem Ci, że stwierdzenia obalające Twoją tezę co do 2 zasady termodynamiki znajduje się w pierwszym zdaniu jej definicji..:) Także nie wiem jak mogłeś to przeoczyć wysuwając ją jako argument. Myślę po prostu, że ktoś Ci to podpowiedział kto sam nie bardzo to rozumie lub przeczytałeś to w jednym z tych pamfletów kreacjonistycznych. No ale mogę się mylić. To wiesz już o co chodzi czy nie??;>

  • Jeśli więc ktoś twierdzi, że mózg powstał w sposób niecelowy i niezaplanowany (jak już nie lubisz słowa przypadek) to TYM BARDZIEJ musi uwierzyć w możliwość takowego powstania komputera, promu kosmicznego i wszystkich wynalazków człowieka. To czysta matematyka. 1<100000000000 i nic tego nie zmieni.

    Dlatego nikt posługujący się nawet najbardziej wyszukanym naukowym bełkotem, nie wmówi mi, że tego wszystkiego nie stworzył, że powstało to samo, bo przyznanie mu racji urągałoby mojej inteligencji.

  • @rggbjhe Ok widzę, że z naprawdę ciężko się z Tobą dyskutuje. Problemem jest tu Twój brak wiedzy naukowej. Jakbyś poczytał trochę o budowie DNA i o występowaniu związków organicznych w przyrodzie i przeczytał jakąś książkę na temat TE i TA cokolwiek, ale napisanego przez naukowca, a nie wyrwane z kontekstu zdania z pamfletu. Żeby Ci w skrócie wyjaśnić wszystkie mechanizmy musiałbym tu napisać książkę na tym forum. To co piszesz nie jest czystą matematyką. Ty po prostu nie znasz mechanizmów.

  • @roberek2006 Właśnie dlatego, że czytałem "trochę" o budowie DNA, to jestem przekonany, że ten niezwykły system zapisu informacji został stworzony przez Geniusza.

    A propos: Czy wiedziałeś, że w DNA znajduje się 5 histonów a prawdopodobieństwo powstania nawet najprostszego histonu wyraża się liczbą 1 do 20 do potęgi 100? Ta ogromna liczba w mianowniku znacznie przewyższa liczbę wszystkich atomów w gwiazdach i galaktykach dostrzeganych przez największe teleskopy. 

  • Co więcej powstanie protein zależy od DNA, ale DNA nie może powstać bez już istniejącej proteiny”. To co było najpierw, proteina czy DNA? Czyżby rozwinęły się równolegle?

  • Jak możesz porównywać krzemiany z DNA. Martwa materia się nie replikuje. DNA jest związkiem organicznym, który ma zdolność do samopowielania się. DNA jest kwasem organicznym. Ty sobie wyobrażasz nagle połączyły się wszystkie związki organiczne i w ciągu sekundy powstała w pełni wyspecjalizowana komórka z jądrem mitochondrium i innymi organellami. Przecież to bzdura. Substancje organiczne występują w przyrodzie. I pod wpływem warunków zewnętrznych zmieniały się celem ochrony i wzmocnienia swoich

  • Piszesz, że martwa materia się nie replikuje. No oczywiście, że nie i nie będzie się replikować, bo jest martwa!

    Zrobiłeś ogromny skok w rzekomej ewolucji i przyjmujesz ją za coś oczywistego. Co to za argument?

    Chodzi właśnie o to przejście z materii nieożywionej do samoreplikującej się i właśnie takie samoistne przeistoczenie się jest nieprawdopodobne.

  • struktur. Komputer sam się nie zmienia człowiek go zmienia. I nawet jakbym Ci dał wszystkie materiały potrzebne do stworzenia komputera to byś go nie złożył. To też następowało stopniowo. Co do Twojego braku zrozumienia praw przyrody to dałeś temu właśnie wyraz odwołując się do 2 zasady termodynamiki. Nawet napisałem Ci jej definicję a mimo to nawet nie wiesz gdzie zrobiłeś błąd nie wiesz dlaczego użycie tego argumentu było bez sensowne względem procesów zachodzących na Ziemi. Jednak obiecałem

  • @roberek2006 Posłuchaj sam siebie. Jak możesz być tak niekonsekwentny w swoim rozumowaniu?

    Jeśli ja nie złożyłbym komputera, to tym bardziej on sam. Jeśli komputer się sam nie złoży to tym bardziej cząsteczka białka. Jeśli białko się samo nie zsyntetyzuje, to tym bardziej żywa komórka.

    I ja mam się zgodzić na taką logiczną schizofrenię?

  • że Ci to wyjaśnię. Tak więc już Ci mówię. Pierwsze zdanie definicji brzmi: w układzie termodynamicznie izolowanym istnieje funkcja stanu zwana entropią. Pierwsze wyrazy 2 zasady obalają to co powiedziałeś. Zasada wyraźnie mówi w układzie zamkniętym czy jak wolisz izolowanym. Napisz mi teraz od kiedy Ziemia jest układem termicznie izolowanym? Piszesz, że coś urąga Twojej intelignecji, kiedy Ty jej w ogóle nie używasz. 2 zasada termodynamiki jest tego przykładem.

  • @roberek2006 Wlaśnie strzeliłeś sobie w obie stopy:

    1. Żyjąc na Ziemi sam obserwujesz, że entropia wzrasta (przykłady podawałem wcześniej) i żadne teoretyczne bzdety temu nie zaprzeczą

    2. A ów warunek, że musi być układ nieizolowany żeby entropia nie wzrastała oznacza po prostu, że ktoś (lub jak wolisz coś) musi zaingerować z zewnątrz, by zmniejszyć stan nieuporządkowania. Potwierdza to konieczność istnienia Siły Sprawczej spoza układu (którą inni nazywają Bogiem).

  • Naprawdę chciałbym Ci przybliżyć te procesy, ale nie jestem w stanie tego zrobić. To jest pisania na sporo stron odnośnie każdego procesu. I moja wiedza w tej dziedzinie i tak pewnie nie jest wystarczająca, aby to wszystko dokładnie zobrazować. Tylko ja w przeciwieństwie do Ciebie zdaję sobie sprawę, jak wiele jeszcze nie wiem.A Ty nie dość, że wiesz naprawdę mało to w ogóle nie masz pojęcia jak wielu rzeczy nie wiesz. To co wiem ja z dziedzinie chemii biochemii i biologii to jest np wierzchołek

  • góry lodowej w porównaniu do tego co wie np moja dziewczyna, która jest studentką weterynarii. Podstawowy podręcznik do biochemii opisujący to co się dzieje w świecie substancji organicznych jest duży bardziej obszerny niż biblia na której się opierasz, a takich podręczników trzeba mieć obrytych kilka żeby zdać egzamin. Chciałem jeszcze dodać, że na początku myślałem, że chcesz prowadzić otwartą dyskusję, ale od pewnego momentu zauważyłem, że ignorujesz to co piszę i po prostu piszesz swoje...

  • @roberek2006 Co do Twojej dziewczyny, to możesz się jeszcze zdziwić. Mam koleżankę, która studiuje medycynę i mówi, że w miarę jak poznają budowę organizmu człowieka odsetek ateistów w ich grupie skurczył się do kilku osób.

  • A co do Biblii, to jak do tej pory ani razu jej nie przytoczyłem. Wiem, że jej nie uznajesz, więc odwołuję się tylko do logiki i tego co można zaobserwować w przyrodzie. Co ciekawe księga ta sama mówi, że do uwierzenia w Boga wystarczy obserwować Jego dzieła stwórcze (List do Rzymian 1:20)

  • bez znaczenia czy ma to coś wspólnego z prawdą czy nie. Nawet nie kłopoczesz się próbą odpowiedzi na pytania, które zadałem odnośnie drugiej zasady termodynamiki. Piszę Ci, że nic nie jest przypadkiem a Ty walisz co komentarz o przypadku. I to ze mną nie warto dyskutować. Chwalisz się, że opierasz się na naukach ścisłych to dlaczego wierzysz, że Ziemia ma 6000 lat. Nie uważasz, że gdyby tak było to nie widzielibyśmy gwiazd i galaktyk oddalonych o miliony i miliardy lat świetlnych?

  • A kiedy Ci napisałem, że Ziemia ma 6000 lat, bo zapomniałem? Jeśli wnioski co do pochodzenia życia wyciągasz tak samo, jak na temat mnie, to już wszystko rozumiem. 

  • @roberek2006 Mniejsza o semantykę. Specjalnie używam eufemizmów że chodzi o działanie niecelowe, niekierowane, czy jak byś tego nie nazwał a Ty i tak się czepiasz słowa "przypadek".

    Wiadomo, że nie ma skutku bez przyczyny, ale to, że materią rządzą określone prawa wcale nie wyklucza przypadku (traf, zbieg okoliczności, coś nieprzewidzianego - powtarzając za słownikiem synonimów).

  • Jednak co muszę przyznać, kiedyś brałem udział w olimpiadach z fizyki i nawet w byłem laureatem na etapie wojewódzkim, ale sporo zapomniałem i Ty mnie zmobilizowałeś, żebym sobie znów poczytał coś na temat mojej ukochanej fizyki.:) Także dzięki za to..:)

  • Gratuluję sukcesów na polu naukowym.

    Jednak choćbyś był profesorem w tej dziedzinie, to do mnie przemawiają tylko fakty, a nie spekulacje, czy tyrania autorytetu.

  • @rggbjhe nie obraź się ale Twoje pojęcie na temat materii jest takie samo jak na temat 2 zasady termodynamiki. Ty wiesz co to są w ogóle histony??;> Bo po tym co napisałeś wątpię. Nie wiem skąd wziąłeś swoją wiedzę, ale przestań ja czerpać z broszurek i zacznij czytać książki naukowe i zobacz co na dany temat piszą naukowcy, a nie ludzie nie mający nic wspólnego z nauką piszący o nauce i szukający w niej na siłę boskiej ingerencji. W tym co napisałeś jest tyle błędów, że nawet nie wiem o czego

  • @roberek2006 Jeśli napisałem coś błędnie, to powiedz co a nie strzelasz mi bliżej nieokreślonymi autorytetami.

  • zacząć je poprawiać. Zacznijmy od tego, że przeczytaj sobie najpierw czym różni się materia organiczna od nieorganicznej (tylko użyj podręcznika lub publikacji naukowej, a nie broszurki), jaka jest charakterystyka organizmów żywych tzn co sprawia, że definiujemy je jako żywe, bo po tym co napisałeś mam wrażenie, że nie masz o tym zielonego pojęcia. Nie masz pojęcia też o syntezie białek. Dlatego nie wiem skąd bierzesz te bzdurne prawdopodobieństwo. Wierz mi, że synteza białek nie jest dla

  • nas już tajemnicą więc możesz sobie darować te prawdopodobieństwa i wziąć podręcznik do biochemii bodajże i przeczytać sobie o syntezie białek, a tak do Twojej wiadomości proteiny i histony to też są białka. Powstanie protein zależy od DNA tak? Uważasz, że w syntetycznych napojach proteinowych jest DNA? I te napój żyje? Oddycha, odżywia się, wydala i rozmnaża? To ciekawe.

  • @roberek2006 Widzę, że próbujesz zrobić głupka ze mnie albo z siebie.

    Nawet jakbym nie wiedział, że histony to białka, to właśnie siedzę w necie i bym to sobie wygooglował. To po pierwsze.

    A po drugie, czy uważasz, że owe sztuczne proteiny powstały wspaniałym zbiegiem okoliczności? Powiedz to zespołom naukowców, którzy nad tym pracowali, a niektórzy dostali za to Nobla.

  • Wyobraź sobie, że substancje organiczne występują w przyrodzie. I mechanizmy ich powstania też nie są tajemnicą. Białka, tłuszcze, alkohole ja nie wiem gdzie ty widzisz problem i doszukujesz się ingerencji boskiej. DNA jest też zwykłą materią organiczną tak samo jak alkohol etylowy:) DNA nie jest niczym żywym. A mimo to jego struktury mają zdolność replikacji. I to, że jeszcze nie udało nam się zsyntetyzować takiej cząsteczki to nie znaczy, że nam się nie uda. Dlatego są naukowcy którzy

  • @roberek2006 "DNA jest też zwykłą materią organiczną tak samo jak alkohol etylowy"

    Ta! A Mona Lisa, to tylko farba i płótno...

    Chyba za dużo tego etylowego pociągasz....

  • @rggbjhe To czym jest Twoim DNA? Twoim zdaniem DNA żyje??;> Zdefiniuj skoro się mylę. I znowu porównanie do rzeczy stworzonej przez człowieka. Masz jakieś bardziej adekwatne porównania??;>

  • Aha napisz mi proszę skąd wziąłeś swoją wiedzę na temat DNA? Na temat prawdopodobieństwa powstania histonów. Gdyż chciałbym to przestudiować samemu.:) Napisz też skąd wziąłeś to na temat tych protein... w ogóle skąd Ci przyszły do bani te dziwne prawdopodobieństwa??;> Napisz mi gdzie przeczytałeś na temat ewolucji i abiogenezy. Z przyjemnością zapoznam się z tymi publikacjami. Przeczytałeś może " o pochodzeniu gatunków" Darwina ?;> Bo wierz mi przeczytałem tyle książek naukowych i żadnej ...

  • @roberek2006 F. Hoyle i N.C. Wickramasinghe, Evolution From Space, s. 27.

    Przyznasz, że "O pochodzeniu gatunków" to nieco stara książka naukowa?

    Nic nie mam do starych książek, jeśli są mądrze napisane, ale od tamtej pory pojawiło się tyle faktów, przeczących tej teorii, że to obciach się na nią powoływać.

  • @rggbjhe OK zacznijmy od początku. Jak dla Ciebie o pochodzeniu gatunków to dobry początek (skoro powołujesz się na drugą zasadę termodynamiki nie rozumiejąc jej). Natomiast powołujesz się na F.Hoyle'a (już pominę fakt, że nie jest chemikiem ani biologiem), którego poglądy są powiedzmy kontrowersyjne. Czyli skoro jesteś fanem Hoyle'a to popierasz jego pogląd na temat panspermii? Już pominę jego hipotezy które okazały się błędne. Poza tym był przeciwnikiem abiogenezy, ale nie ewolucji...

  • Powołuję się na Hoyle'a m.in. dlatego, że znane nazwisko potrzebne jest w dyskusji Tobie, nie mnie. Mnie natomiast interesują dowody, a nie poglądy. A Hoyle je przedstawił. I nie interesuje mnie, co on z tym robi. Sam jest (był) niekonsekwentny w swych poglądach, bo lansując teorię panspermii przenosił problem powstania życia w dużo bardziej nieprzyjazne środowisko jakim jest kosmos. Ale wyliczenia prawdopodobieństwa poczynił poprawne i nawet najzacieklejsi ewolucjoniści ich nie podważyli.

  • Uważał, że ewolucja zaczęła się gdy na meteorycie przybyły na Ziemię przetrwalniki bakterii. Nawet nie wiem czy przeczytałeś całą jego książkę czy jedyne czym się posługujesz to cytat z wikipedii na temat Boeing'a?. Skoro masz ją może w pdfie to byś mi ją podesłał? Bo nie znalazłem pdf'a w necie. Jakkolwiek nie wiem jak mam to rozumieć, że naukowo zgadzasz się Hoyle'm w kwestii wszechświata powstania życia itd??;> Idźmy dalej, "se" wszedłem na wikipedię i myślę, że życie w kwestii biologii ..

  • jest opisane dosyć jasno. Trochę w bardziej rozbudowany sposób ale pokrywa się z moją definicją. Skoro się mylę napisz jakiej ty definicji życia używasz. Po Twoich argumentach, którymi dałeś dowód na nierozumienie nauki ja mam wrażenie, że cofam się do podstawówki, bo w wieku 14 lat doskonale rozumiałem 2 zasadę termodynamiki. Pluton nie jest uważany za planetę, bo zmieniła się definicja??? to dobre:) nawet jak wejdziesz w wikipedię to podejrzewam, że będą podane czynniki przez które odebrano..

  • Plutonowi status planety. Idźmy dalej: Bardziej kumatego? No Ty jesteś ekstremalnie kumaty nie widząc różnicy między materią organiczną nieorganiczną i ożywioną..:) co Ty z tym komputerem. Komputer nie ewoluuje, nie przekazuje genów, nie składa się z żywych tkanek. Także zostawmy już ten bezsensowny argument komputerowy. Tak?? daj przykłady tych etapów stwarzania, bo nie znalazłem nic takiego KR. Ale za to znalazłem, że świat powstał w 7 dni i wszystko powstało z niczego za pomocą magii:)

  • Może masz dużą wiedzę ogólną, ale masz problemy z logicznym wnioskowaniem i jeszcze mnie próbujesz w to wciągać. Ja Ci tłumaczę, że samorzutne powstanie genu, to fikcja, a Ty mi wyjeżdżasz, że komputer nie ma kodu genetycznego, by się mógł replikować. Przecież cały problem leży w powstaniu tego kodu!

    Równie dobrze mógłbyś wyjaśniać powstanie Trylogii wybuchem w drukarni. Tylko, że tu mówimy o tysiącu tomów precyzyjnie napisanego programu.

  • Nie wiem, co czytałeś, ale jeśli chodzi o Biblię, to ona wcale nie daje podstaw do myślenia, że Ziemia powstała w 144 godziny. Owe "dni" to długie okresy, które mogły trwać tysiące lat. Wynika to chociażby ze specyfiki języka hebrajskiego i z faktu, że ów 7 dzień, w którym "Bóg odpoczywa" nawet wg Biblii trwa do tej pory.

    Zakładam, że o tym nie wiedziałeś.

  • Jakbyś lepiej znał Biblię, to byś wiedział, że nie twierdzi ona jakoby wszystko powstało z niczego. Wyraźnie mówi, że wszystko zostało stworzone "dzięki obfitości dynamicznej energii" (Księga Izajasza 40:26). Widzisz może tu jakiś związek ze słynnym E=mc2 Einsteina, bo ja tak? Przypadek?

  • A człowiek powstał z piasku a jego partnerka z żebra..:D Do tego jesteś kłamczuchem. Biblia piszę o okręgu i dlatego właśnie Ci koczownicy myśleli że Ziemia ma kształt talerza. Potem przejęli to chrześcijanie, którzy gotowi byli spalić Galileusza na stosie jak powiedział, że Ziemia jest kulista i kręci się wkoło słońca. Pierwsi którzy zauważyli kulistość Ziemi byli greccy filozofowie Arystoteles czy Eratostenes. A wiesz, że wszystkie ludy pustynne dbają bardzo o higienę? Na pustyni łatwo o...

  • Ja nie jestem kłamczuchem, ale za to Ty jesteś ignorantem, bo jakbyś poszperał, to byś się dowiedział, że 1. hebrajskie słowo chug oznacza zarówno okrąg jak i kulę, dlatego Biblia mówi po prostu, że Ziemia jest okrągła. 2. gwoli ścisłości Galileusz naraził się kościołowi za heliocentryzm a nie za kulistość ziemi.

    3. kościół był (i może nadal jest) największym wrogiem Biblii i prawdy, więc nie można ich ze sobą utożsamiać, ale to temat na inną dyskusję.

  • Człowiek wg Biblii powstał "z prochu ziemi" a nie z piasku. Jak wiesz składamy się z pierwiastków ziemi, ciągniemy je z niej, wydalamy je do niej a na końcu sami się rozkładamy się w proch. Co w tym dla Ciebie niezgodnego z rzeczywistością?

    A co do powstania Ewy z żebra, to w erze inżynierii genetycznej łatwiej mi uwierzyć w taki manewr Wielkiego Projektanta niż w to, że pierwszy samiec i samica niezależnie ewoluując nagle zaczęli do siebie pasować. Podwójne nieprawdopodobieństwo.

  • nie było nic na temat prawdopodobieństwa..:) także czekam na odpowiedź.>:)

  • badają abiogenezę i być może już niedługo uda nam się ta sztuka. Jednak jeśli założymy, że to wszystko zrobił bóg i nie ma na to wyjaśnienia to nigdy się niczego nie dowiemy. I wyobraź sobie, że martwe DNA się replikuje. Bo jeżeli uważasz, że DNA jest żywe to zapoznaj się najpierw z definicją życia. Tak komputer nie jest w stanie się sam złożyć, bo składa się z materii nieorganicznej, która się nie replikuje więc skończ już tym bezsensownym porównaniem. A tak w ogóle to pisałem Ci wcześniej...

  • Definicje życia są różne, w zależności od tego, co uznamy za "życie".

    Jak zwał, tak zwał - to co widzimy w przyrodzie budzi w nas ogromny podziw. Naukowcy dostają Noble za samo odkrycie tych cudów, nie mówiąc o sztucznym tego odtworzeniu, ale według Ciebie stworzenie tego nie wymagało inteligencji.

    Tęgie głowy nie potrafiły dotąd stworzyć samoreplikujących się komputerów a ślepy los sprawił, że mucha dysponuje lepszym komputerem niż twój laptop i mnoży się jak szalona. Osobliwa logika.

  • @rggbjhe "Definicje życia są różne, w zależności od tego, co uznamy za "życie"." Tego co uznamy??;> Widzisz nauki ścisłe mają to do siebie, że są ścisłe i nie ma tam miejsca na "uznamy". Uznać to możesz piosenkę czy jest ładna czy brzydka.

  • @roberek2006 Oj chłopie, chłopie! Odnoszę wrażenie, że dyskutuję z gimnazjalistą i to nie najlotniejszym.

    Wejdź "se" chociażby na Wikipedię i zerknij na hasło "życie".

    A jeśli tak kochasz nauki ścisłe, to wiedz, że jeszcze 7 lat temu Pluton był 9 planetą Układu Słonecznego. Teraz już nie jest. Pluton się nie zmienił. Definicja się zmieniła.

  • że powstanie od razu w pełni wyspecjalizowanej komórki jest nieprawdopodobne więc dlaczego cały czas przytaczasz ten argument ty w ogóle czytasz co ja piszę? A tak w ogóle przeczytałeś coś na temat abiogenezy? Bo mam wrażenie że nie wiesz o niej absolutnie nic. Bo jakbyś przeczytał to byś wiedział, że współczesne komórki nie powstały w ciągu sekundy z połączenia się nagle wszystkich substancji i stworzyły skomplikowane struktury. Co już pisałem Ci wcześniej więc przestań się powtarzać.

  • @roberek2006 Co Ty z tą sekundą wyskakujesz już piąty raz? Kto powiedział, że to stało się tak nagle?

    Chyba Ty się naczytałeś jakichś kreacjonistycznych bzdur i mierzysz wszystkich jedną miarą!

  • @rggbjhe ja z tą sekundą dotyczącą tych prawdopodobieństw, bo te które ty przedstawiasz dotyczą powstania całej komórki w ciągu sekundy tzn połączenia wszystkich związków od razu. Poza tym naukowcy korzystali przy syntezie z substancji występujących w naturze. I w naturze taka reakcja zachodzi samoistnie w określonych warunkach. Poza tym definicja życia jest jedna!! Wg nauki żyje to co oddycha, odżywia się, rozmnaża się i wydala. Nie ma innej definicji.!

  • Komputery składają się tak naprawdę z dosyć prostych związków nie organicznych. Naucz się różnicy między materią organiczną i nie organiczną. Aha daj mi jeszcze tą inną definicję życia ok?;> Bo nie słyszałem o innej.

  • @roberek2006 Właśnie dlatego kogoś wierzącego w samoistne powstanie komputerów uznałbym za bardziej kumatego.

  • @rggbjhe Aha i jeszcze w związku z tym autorytetem. Ja nie ulegam autorytetom. Mogę się co najwyżej sugerować jeżeli to co mówią ma sens. Ty jesteś ofiarą autorytetu! twoim autorytetem jest bóg którego nikt nie widział i nikt nie słyszał i księga napisana przez pustynnych koczowników z epoki brązu. Ty nie szukasz odpowiedzi ani nie dążysz do znalezienia prawdy.Tobie się wydaje, że Ty masz na wszystko odpowiedź. Ty nie patrzysz na zjawiska obiektywnie tylko patrzysz jak je przypasować do biblii

  • @roberek2006 A co do Biblii, to czy choć raz ją przeczytałeś?

    Czy wiesz, że 10 kolejnych etapów stwarzania wymienionych w księdze Rodzaju znajduje dokładne potwierdzenie w geologii?

    Czy słyszałeś, że choć starożytni uważali, że Ziemia jest płaska i spoczywa na zółwiu i 4 słoniach, to Biblia kreśliła obraz naszej planety jako kuli 'zawieszonej na niczym'?

  • @rggbjhe infekcję wystarczy tam mieszkać żeby to zauważyć. Stąd też obrzezanie. Gdyż od napletka zaczyna się większość infekcji penisa. Także nie tylko ludy semickie opierające się na biblii dbały o higienę. Dlatego to nie jest żaden dowód. Wszystko co piszesz stosowali np również Rzymianie już nie wspomnę, że wynaleźli kanalizację i łaźnie, bieżącą wodę itd. Także to, że biblia nakazuje higienę jest to wynik obserwacji życia na pustyni, ciężkich warunków. Oni nie mogli sobie pozwolić na...

  • Uważaj bo wyssiesz sobie całkiem ten palec :-D

    Nawet teraz na Bliskim Wschodzie nie dba się za bardzo o higienę, a co dopiero wtedy. Przyzwyczaiłeś się do współczesnych standardów europejskich i wydaje Ci się, że zawsze tak było.

    A wtedy np. w Egipcie, z którego wyszli Izraelici, z odchodów ludzkich przyrządzano maści na rany. Więc tym bardziej zadziwiające, że naród niewolników, który dopiero co opuścił Egipt, otrzymał tak mądry i rozsądny kodeks zdrowotny.

  • A co do obrzezania, to dlaczego nakazano obrzezywać Izraelitom chłopców właśnie 8 dnia?

    Ponieważ właśnie wtedy w całym życiu człowieka we krwi jest największe stężenie witaminy K i protrombiny, wpływających na jej krzepliwość.

    Oni o tym wtedy nie wiedzieli, dostali tylko Prawo do przestrzegania. Ale Ten, który im to Prawo dał wiedział i to nie był Mojżesz.

  • Jak dodam jeszcze, że Żydzi mieli zabronione spożywanie pewnych rodzajów zwierząt, których spożywanie narażało na zakażenie się rozmaitymi pasożytami to wydaje się już zrozumiałe dlaczego Mojżesz napisał w Psalmie 90:10, że 'dni naszych lat jest lat siedemdziesiąt; a dzięki szczególnej sile jest lat osiemdziesiąt' podczas gdy średnia długość życia okolicznych ludów wynosiła jakieś 28 lat.

  • to nie jest żaden dowód. To jest dowód na to, że mimo, że byli koczownikami zachowywali zdrowy rozsądek. Dlatego to że biblia zawiera dobre rady to nie znaczy, że to dowód na istnienie boga. Poza tym w tej samej biblii w księdze powtórzonego prawa jest napisane, że nietoperz jest ptakiem. Poza tym jest tam napisane o gadających osłach wężach krzakach, kolesiu który przeżył kilka dni w brzuchu ryby, facecie który miał 600 i zebrał wszystkie zwierzęta na świecie i zmieścił je na arce..:)

  • Napisano, że "nietoperz jest ptakiem"! Człowieku! Czy Ty myślisz, że wtedy mieli obowiązek stosować się do współczesnej klasyfikacji? Opanuj się! Miał skrzydła, latał, to dla nich był ptakiem! Koniec, kropka!

  • a potem był potop i te parę osób zasiedliło całą Ziemię (trzymając się dat biblijnych to raczej niemożliwe) i wiele innych ciekawych historyjek, na które nie ma żadnego dowodu. Także jeśli chodzi o logikę to Twoja jest bardzo pokrętna. Jesteś orędownikiem biblii, ale powołujesz się na Hoyle'a. Lepiej napisz skąd Ci się wziął ten argument z 2 zasadą. W ogóle skąd czerpiesz argumenty? I może w końcu przedstaw swój pogląd na temat życia i wszechświata konkretnie, bo narazie to chyba sam do końca.

  • Co niemożliwe? Jakiego dowodu? Chcesz mieć wszystko poświadczone aktem notarialnym?

    Podałem Ci już wystarczającą ilość faktów. Zrobisz z nimi co chcesz.

    Mój światopogląd jest klarowny: Świat został stworzony, i są na to dowody; Biblia pochodzi od tego Stwórcy i też są na to dowody.

  • Czy wiedziałeś, że ci pustynni koczownicy mieli nakaz zakopywania odchodów, gdy tymczasem jeszcze w XIX w. ulicami europejskich miast płynęły fekalia?

    Czy potrafisz sobie wyobrazić, że ktoś, kto wśród nich nabawił się zakaźnej choroby lub był o to podejrzany, przechodził kwarantannę?

    Czy mieści Ci się w głowie, że ubranie lub naczynie, które zetknęło się z padłym zwierzęciem — które mogło wcześniej być chore — należało tę rzecz przed ponownym użyciem wyprać lub wymyć bądź też zniszczyć?

  • @rggbjhe nie wiesz o co Ci chodzi..:)

  • A może to dla Ciebie oczywiste, że w tym narodzie, który tak pogardliwie okresliłeś, każdy, kto dotknął zwłok, był uważany za nieczystego i musiał się poddać procedurze oczyszczania obejmującej kąpiel i wypranie odzieży i jeszcze 7 dni miał unikać kontaktu z drugimi?

    Tymczasem jeszcze w XIX stuleciu lekarze zaraz po sekcji zwłok w prosektorium szli, nie myjąc rąk, prosto na oddział położniczy, gdzie badali pacjentki. Wiele z nich umierało. To czasy Darwina, który Ci tak imponuje.

  • nauka działa w sposób obiektywny. Nie dopasowuje się na siłę do poglądu na świat. A ty na siłę próbujesz dopasować coś żeby pasowało do Twojej hipotezy. Tak jak to zrobiłeś chociażby z drugą zasadą termodynamiki. Tak jak pisałem Ci wcześniej Ty nie wiesz jak wielu rzeczy nie wiesz:)Sokrates powiedział coś pięknego wiem, że nic nie wiem. A Tobie się wydaje, że wiesz wszystko mimo, że tak nie jest. No ale czekam na to skąd czerpiesz swoją wiedzę. Mam nadzieję, że wkrótce się podzielisz źródłami

  • termodynamiki. Z tego co napisałeś znaczy, że jej nie znasz labo celowo pominąłeś bardzo istotny warunek jej działania. Wiesz o czym mówię czy nie??;> Napisałem Ci jak powstał mój komputer i napisałem Ci, że nie jest żywy. Martwe obiekty nie ewoluują. A już ci pisałem, że teoria ewolucji jak i abiogenezy nie są oparte na przypadku. Kto Ci naopowiadał takich głupot, że to wszystko to przypadek.. Kto Ci nagadał, że TE opisuje powstanie życia?;> przecież to nieprawda!

  • To jak to jest już wiesz dlaczego 2 zasada termodynamiki to zły argument? Jeśli nie wiesz to powiedz to napiszę. Jednak chciałbym żebyś Ty mi to napisał, bo nie wiem czy mnie trochę nie oszukujesz w kwestii Twojej wiedzy fizycznej..:) tak mogę wnioskować po tym jak użyłeś tego argumentu w kwestii powstawania skomplikowanych struktur na Ziemi.

  • @rggbjhe Co do mojego komputera to nie powstał przypadkowo. Powstał w fabryce komputerów. Tyle że mój komputer nie jest żywy..:) A co do mózgu to składa się on z komórek, które jak Ci mówiłem nie powstały przypadkowo, a powstaniem życia zajmuje się teoria abiogenezy..:)

  • @roberek2006 Pytanie było precyzyjne: Czy Twój komputer MÓGŁ powstać przypadkowo? Czy uwierzyłbyś gdyby ktoś Ci wmawiał, że to możliwe?

  • Szacun, dzięki za krytyczną analizę tego bełkotu! Sądzę, że jego pseudoargumenty są tak idiotyczne, bo dostosował je do swojej widowni.

  • @Sindrowsky Wydaje mi się, że poglądy pana Hovinda są dobrą rozrywką dla fanów wszelakiej maści teorii spiskowych, czy nie mającej podstawowych informacji z fizyki, chemii czy geologii grupki dzieciaków.

  • Żenada!Mało inteligentny filmik poświęcony besztaniu Hovinda.

  • Czy osoba komentująca ten "wykład" jest Polakiem? W tekście po polsku jest sporo błędów gramatycznych zwłaszcza w odmianie rzeczowników!!!

  • @Patrilafea raczej problem w tym ze to umysl scisly, a nie humanistyczny, bardziej domysla sie oco chodzi w tym calym wykladzie, a ze nie jest humanista to ma problemy w doborze odpowiednich slow na przetlumaczenie tego ;) wiec bym prosil o wyrozumialosc XD tak mi sie to widzi ^^

  • "ma mu brać poważnie"? Nie rozumiem.

  • Autorze filmiku, 'bynajmniej' nie jest synonimem słowa 'przynajmniej'. Dotarło?

  • Idiotyczne. Hovind to inteligentny człowiek. A ty nie masz zbyt wiele inteligencji. Sam mówisz że to tylko teoria... A on właśnie do tego zmierza. Jeżeli to teoria, to dlaczego wszyscy musimy uczyć się tego w szkole. Kurcze, denerwujesz mnie, mówisz że masz dowody a podajesz teorie które rzekomo mają być dowodem na inną teorie, to idiotyczne, i zamiast wyjaśniać to czego nie wiemy, tworzy jeszcze więcej niewiadomych.

  • @Mergulll "teoria" jest paradygmatem w tym przypadku, tak jak nikt nie watpi w dzialanie "teori grawitacji", "teori hydrostacji" "teori termodynami.... elektrostatyki... przewodnictwa..." etc etc... jest to model ktory moze zostac zmieniony, ale puki co moze zostac poszechnie przyjmowany z powodu brak uzasadnionych kontr argumentow badz poprawek;

  • Idiotyczne. Hovind to inteligentny człowiek. A ty nie masz zbyt wiele inteligencji. Sam mówisz że to tylko teoria... A on właśnie do tego zmierza. Jeżeli to teoria, to dlaczego wszyscy musimy uczyć się tego w szkole. Na religie chodzą ci którzy chcą. A na geografie wszyscy. 3:34 Jeżeli jesteśmy coraz mądrzejsi, to zbuduj piramidy geniuszu. 3:59 dlaczego mówisz że została udowodniona a nie mówisz jak??

  • @Mergulll podstawowka/liceum... od tamtad masz wystarczajace zrodla by samemu sprawdzic publikacje i zweryfikowac co jest prawda a co nie... no ale komu by sie to chcialo, mi tez sie nie chcialo sprawdzic historyczna weryfikowalnosc bibli dopuki mnie pare osob niewqrzylo toi zrobilem to :P

  • Idiotyczne. Hovind to inteligentny człowiek. A ty nie masz zbyt wiele inteligencji. Sam mówisz że to tylko teoria... A on właśnie do tego zmierza. Jeżeli to teoria, to dlaczego wszyscy musimy uczyć się tego w szkole. Na religie chodzą ci którzy chcą. A na geografie wszyscy. 3:34 Jeżeli jesteśmy coraz mądrzejsi, to zbuduj piramidy geniuszu.

  • @Mergulll nie jest problemem zbudowanie piramid w dzisiejszych czasach. Problem tylko cel i zasoby. Nikt ci nie da pieniedzy na tak idiotyczny bezcelowy projekt. No chyba ze to by byla fabryka darmowej energii, czy cos praktycznego. Dzisiejsze maszyny sa wstanie dzwigac wiecej niz 400 t ladunku (Niemozliwe? patrz na Antonow 225 , ma udzwigu nawet do 650 t ladunku na jego kadlubie. A przeciez jakis dzwig musial uniesc te 650 t!

  • @Mergulll dodam ejszcze jedno NASA na powaznie zaczyna sie zabierac za budowe windy w kosmos ktora bedzie miec wysokosci dobre 360 km; Granica jest tylko dopracowanie technologii produkcji weglowych nanorurek. Jak bedziemy w stanie utworzyc 100 m ciagla nic... zaczynamy budowe.

  • @Mergulll HAHAHAHAHAH bez problemu architektonicznie najprostsza konstrukcja. Tylko, że zaraz po co miałbym to robić... jak mogłaby być funkcja piramidy... tym bardziej, że byłoby to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. argument, że jesteśmy coraz głupsi jest właśnie jednym z najgłupszych argumentów Hovinda.:D Tylko kompletny brak znajomości historii i całkowita ignorancja może doprowadzić do wyciągnięcia takich wniosków. Na pewno banda koczowników która mieszkała w szałasach jest od nas mądrzejsza

  • Idiotyczne. Hovind to inteligentny człowiek. A ty nie masz zbyt wiele inteligencji. Sam mówisz że to tylko teoria... A on właśnie do tego zmierza. Jeżeli to teoria, to dlaczego wszyscy musimy uczyć się tego w szkole. Na religie chodzą ci którzy chcą. A na geografie wszyscy.

  • @Mergulll co do systemu edukacji to widze ze masz braki po co to wszystko jest. Liceum i podstawowka przygotowywuje wejscie w swiat doroslych, miedzy innymi do wyboru swojej pracy, wiec uczy podstaw do tego by podjac studia na wszelakich kierunkach, dlatego biologia, geografia i fizyka jest w szkolach. Natomiast do zostania ksiedzem/wierzacym, nie potrzeba zadnego wyksztalcenia, mozna byc matolem bez szkoly (byle umiec czytac i pisac) :P dlatego jest dobrowolna.

  • Proponuję autorowi, by najpierw nauczył się używać porządnie języka polskiego, a potem dopiero zabierał się do jakiejkolwiek polemiki. A słownik wp nie jest najlepszym źródłem definicji naukowych. Jeśli już coś robić, to rzetelnie.

    To ty wyjmujesz cytaty z kontekstu. Kreacjoniści wierzą tak: "Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, (Hbr. 11,3 )",ale nie zmuszają innych, by w to wierzyli. Hovindowi chodzi, by ewolucjoniści także nie zmuszali innych do wiary w ewolucję

    

  • Krytyczna? Żałosna analiza. Chciałbyś udawać naukowca ale twoje argumenty są mniej naukowe niż Hovinda. Jeżeli on jest głupi, a mówi mądrzej od ciebie, to na jakim poziomie jesteś ty?

  • @TheJopaolo Mniej naukowe?? Hah Obala słowa Hovinda źródłami i faktami naukowymi. Może podałbyś jakiś argument, bo powiedzieć, że coś jest załosne i głupie to może każdy idiota...

  • @Patrycz4k

    Jak wierzysz w ewolucję to twoja sprawa i nie będę w to ingerował. Ja oceniłem poziom obu materiałów filmowych i o wiele bardziej przekonują mnie naukowe argumenty dr Hovinda.

  • @TheJopaolo Czy za naukowy argument Hovinda uważasz również biblię??

  • @Patrycz4k

    Oczywiście! Przecież to super źródło historyczne.

  • @TheJopaolo (uff, a więc jesteś zwykłym trollem)Tak tak ekstra źródło ;) Ludzie zamieniający się w słup soli nieszczęśnik żyjący 3 dni we wnętrzu ryby , gadające węże przechytrzające "wszechwiedzącego" boga, jednorożce,deszcz manny,smoki,skrzydlate lwy,zombie wychodzace z grobów,rozstępujące się morze,woda zamieniona w wino,kij zamieniony w węża,pojedynki na czary magów egipskich z magikiem żydowskim (Izrael-Egipt 1:0) i ocean nad niebem itd itd itdPo prostu nic tylko do szkol jako podrecznik:)

  • @Patrycz4k

    Akurat słabą masz znajomość PŚ ale nic straconego. Poczytaj to wnikliwie zamiast książek o ewolucji, gdzie kamień zamienia się w komórkę żywą, potem te się łączą i powstaje żaba. Żaba przez przypadek zamienia się w psa. I.T.D

    I jeszcze jedno: Nie używaj raz określenia smok, a raz dinozaur. Pojęcie smok zostało w 1885 roku zastąpione tym drugim i wyszło z użycia. A jednorożce to Tolkien, a nie PŚ!

  • @TheJopaolo słaba mówisz? akurat całkiem dobra (w przeciwieństwie do większości "wierzących")

    jednorożce u Tolkiena? Ty zaś nie grzeszysz znajomością dzieł JRRa ale nic straconego!

    a w biblii przewijają się niejeden raz bodajze pod hebr. nazwą re'em która w późniejszych tłumaczeniach występuje jako bawół

    inny przykład to księga Daniela: "Ja zaś patrzałem uważnie i oto od zachodu szedł kozioł po całej powierzchni ziemi, nie dotykając jej. Kozioł ten miał okazały róg między oczami"

    jak cos to wal.

  • @Patrycz4k

    Naprawdę wierzysz, że pochodzisz z kamienia?

  • @TheJopaolo ciekawostka: bóg chrześcijański ulepił człowieka z gliny... to jaki mam wybór (biorąc pod uwagę tylko wiarę w tego boga lub życie bez tej wiary)?? glina lub kamień?? wybieram w takim razie kamień...

  • @Patrycz4k

    Ja wierzę, że ktoś stworzył człowieka, a ty że powstał przez przypadek z kamienia.

  • @TheJopaolo przypadek? przypadkiem mogłoby być to że twój bóg stworzył nas pośród miliarda galaktyk (oczywiście nie według biblii) i postanowił urządzić big brothera w izraelu swojemu narodowi. moze przypadkiem jest to ze bog objawil sie tylko garstce zydow, ktorzy rozglosili to na swym kontynencie, a tacy indianie musieli czekac do XV w. (odkr. ameryki)

    ewolucja zas byla nieuchronnym procesem na ktora sa dowody, zaś na 6000 letni świat jak i tonę absurdów w biblii... nie ma! przykro mi :(

  • @Patrycz4k

    Daj jakieś konkretne dowody na makro ewolucję. I jeżeli mówisz już o indianach z Mezoameryki, to musisz wiedzieć, że mitologia majów, albo toltecka jest całkowicie zgodna PŚ. Też jest mowa o Noe i potopie. Co więcej, indianie też żyli wśród dinozaurów, i dokładnie przedstawiali ich wygląd.

  • @TheJopaolo U majów jest mowa o TRZECH POTOPACH. Czy znaleziono karły?Więc jak to z tą zgodnością mitologii majów z PŚ, a jak ze zgodnością z rzeczywistością?

    Jeśli tak "swobodnie" podchodzimy do tematu, to każdą bzdurę można "udowodnić".

  • @nonseans

    Jak powszechnie wiadomo Majowie to najmniejsi ludzie żyjący w Mezoameryce. Stąd karły.

  • @TheJopaolo Kombiunujesz... ale cienko. To oznacza, że nie znasz ich mitologii.

  • @nonseans

    Akurat historię i kulturę Majów znam bardzo dobrze ale jeszcze lepiej znam biologię, żeby gardzić teoriami ewolucji.

  • @TheJopaolo Własnie widać.

  • @nonseans

    Chcesz mi coś udowodnić? CO?

  • @TheJopaolo Tobie nic.

  • @Patrycz4k Podaj choć jeden dowód. Jeżeli są. Nie ma dowodów. I taka jest prawda. I tylko fanatycy i ludzie którzy nie poznali dokładnie teorii ewolucji mogą w nią wierzyć.