Przepirkne zdjecia i wspaniale dobrany podklad muzyczny. Przyznam, że zakochałem się od pierwszego wejrzenia w Kazimieru Dolnym. Chciałem podziękować również tej, która zabrała mmnie w tę basniową miłosną opowieść
I znowu powróciłem do Twojego Kazimierza. Do tych zaułków cichych. Niesiony skrzydłami schodków które to zgłębiają, to wznoszą. Do wykutych w murach pamięci nisz które ściskają dłońmi cynkowych wazoników kwiatki powitania i pożegnania. Do omszonych kamieni dźwigajacych dotyk tylu serc. Błądzę oczarowany i zamyślony obrazami tylu miejsc, z których żadne nie ma śmiałości byc piękniejszym od drugiego...
Miejsca piękne, postrzegane dodatkowo poprzez skojarzenia, zdarzenia i więzy osobiste, stają się takimi niszami pamięci serca i myśli. Naszymi ołtarzykami życia... Czy na zawsze?
Dobrze, że są ... Żeby tylko nie zamykaly nas na odkrywanie innych, wartościowych własnym pięknem...Poruszanie się drogą przed siebie, nie wykluczając przystankow i powrotów, potrafi pogodzić ze sobą wszystko...
KAZIMIERZ MAGICZNY------------------ciche miasteczko pełne krętych serpentyn ulic,cisza i wiatr owiewa me spocone ciało,przydrożna ławka skłania do odpoczynku,siadam zmęczona i wdycham zapach starego parku,jego podwoje są dla mnie wytchnieniem z lubością zamykam oczy i poddaje się promieniom słońca................pozdrawiam...................piekne
Sobie człek obejrzał raz jeszcze dla przyjemności i zaznał, wot siupryza! Tak się czasem zastanawiam czy my nie robimy z tym Kazimierzem jakiego przekrętu kumulując w nim wszelakie dobre wspomnienia, a przecie bywało się tu i owdzie i coś się działo rożnego. Dzieki raz jeszcze.
Domy pokryte gontem wspomnień W dłoni żelaznej klamki chłód W kamiennej niszy nieba promień Który nas brzaskiem w góry wiódł U dołu, w słońcu, zalśni rzeka Szepcze łagodnym pluskiem fal Groblą pamięci się uśmiecha Gdy w zamyśleniu patrzę w dal Gdzieś skrzypnie zawias zardzewiały Poderwie w ciszy skrzydeł szum Zatraca dzień co w noc być miało Szlak znaczy ślad pękniętych kół 13 października 2009
Dobrze jest siedzieć w wieczerniejącym Kazimierzu z Janem Sebastianem na kamiennych schodkach czułego zamyślenia, wpatrywać się w umykającą spojrzeniu dal, rozjaśnioną ciszą wiekuistego piękna nocy...
Jest jeszcze rzeka i łódka marzeń dzieciństwa, z wiecznym niedosytem serca gotowa na opływanie wszystkich wód świata celebrujacych światłem księżyca i słońca swoje niezapomniane msze spełnienia i dopełnienia...
Rzeźba chropawego tynku starej kamienicy , orzeźwiający chłód świątynnej posadzki, łagodna w dotyku cielistość ławek w kościele a także wykuta w żelazie poręcz losu
- prowadzą w nieznane dale, stające się bliskie jak powietrze, którym oddycham...
Tak lubię dźwiękami oboju z Bachem wędrować, w zwykłych kamieniach bruku odkrywać bezkresne dale, jaskółką spojrzeń spocząć na moment w ocienionej niszy. Po to, żeby za chwilę, w kolejne niebo ulecieć... W Twoim Magicznym Kazimierzu, gdzie Człowiek, Natura I CZAS jest artystą...
Fantastyczny, o poetyckiej nucie, film. Brakuje gwiazdek, ażeby go ocenić. Zasługuje na cały nieboskłon, ale ja jestem tradycjonalistą i pomimo istnienia miriadów gwiazd, daję najwięcej w tradycyjne skali ocen (2-5): 5*****
a dzięki Ciekawska za słowo dobre, podejrzewam iż Skarabeusz sobie rozwinął jakieś kazimierskie szpiegowania w sieci albo ma zorganizowana siec szpionów, skąd ona to i jak wynajduje pojęcia brak.
I jeszcze... nieco spóźnione,ale najserdeczniejsze życzenia dla Bramcia zostawiam! Samych szczęśliwych chwil miodkiem (oczywiście pitnym) i słońcem pachnących.;o))))
I niegasnących kazimierskich wzruszeń. Pozdrawiam.
dzięki za pamięć i życzenia, właśnie mi przed oknem przedefilował lis miejski, zupełnie taki sam jak w mym byłym wąwozie kazimierskim i podobnie na zaczepki reagujący, rzutem oka i zignorowaniem. Miodek na me serce to film powyżej a i pitny może kiedy gdy się spotkamy KMN-em.
Skarabeuszu Wędrowny, gdzie Ty odnajdujesz takie cudne zakątki magią pulsujące... Kazimierz jak zawsze porywająco nastrojowy. Fantastyczne zdjęcia, super montaż, muzyka... I jak tu nie wpadać w egzaltacje. ;o)))
Dzięki serdeczne, to najpiękniejszy prezent urodzinowy kiedy człek widzi tyle udanych starań, oj potrafisz zagrać na czułych strunach mojego widzenia świata ze szczególnym uwzględnieniem miejsc sercu drogich i jak Ci się odwdzięczyć?
beautiful xo
1baratone 10 months ago
Wonderful song , thank you for this magnifique song!
Biancavitta 1 year ago
Gentle, yet stunning, a perfect counterpoint to a snowy day
flower7694 1 year ago
Przepirkne zdjecia i wspaniale dobrany podklad muzyczny. Przyznam, że zakochałem się od pierwszego wejrzenia w Kazimieru Dolnym. Chciałem podziękować również tej, która zabrała mmnie w tę basniową miłosną opowieść
Pozdrawiam Bogdan Wegrzynek
BogdanWegrzynek 1 year ago
PromienDrzewa 1 year ago
#OMG suCCes amsterdaMcuLture THANKs
gresiu7 1 year ago
miLo sie sLucha i oglada NAPRAWDE!!!! amsterdaMcuLture pozdrawiaM
gresiu7 1 year ago
Naprawdę nie ma za co, wspaniale dobrana oprawa muzyczna:)
Pozdrawiam S.Paprzycki
1szaruga 1 year ago
Dziękuję Pani...Z przyjemnością oglądam:)
1szaruga 2 years ago
Really nice images and soundtrack - well done! =)
jcmegabyte 2 years ago
How cool can it be!!!. Beautiful all the way
susya 2 years ago
Miejsca piękne, postrzegane dodatkowo poprzez skojarzenia, zdarzenia i więzy osobiste, stają się takimi niszami pamięci serca i myśli. Naszymi ołtarzykami życia... Czy na zawsze?
Dobrze, że są ... Żeby tylko nie zamykaly nas na odkrywanie innych, wartościowych własnym pięknem...Poruszanie się drogą przed siebie, nie wykluczając przystankow i powrotów, potrafi pogodzić ze sobą wszystko...
PromienDrzewa 2 years ago
PIĘKNE........,POEZJA...!!!...powiedziano już wszystko o tej perełce...!!!
prima7vera 2 years ago
KAZIMIERZ MAGICZNY------------------ciche miasteczko pełne krętych serpentyn ulic,cisza i wiatr owiewa me spocone ciało,przydrożna ławka skłania do odpoczynku,siadam zmęczona i wdycham zapach starego parku,jego podwoje są dla mnie wytchnieniem z lubością zamykam oczy i poddaje się promieniom słońca................pozdrawiam...................piekne
samoa544 2 years ago
Sobie człek obejrzał raz jeszcze dla przyjemności i zaznał, wot siupryza! Tak się czasem zastanawiam czy my nie robimy z tym Kazimierzem jakiego przekrętu kumulując w nim wszelakie dobre wspomnienia, a przecie bywało się tu i owdzie i coś się działo rożnego. Dzieki raz jeszcze.
kordial7 2 years ago
PromienDrzewa 2 years ago
U góry, nade mną, żuraw zraniony.
Srebrnopióry, waży się w tęsknym przelocie.
Nikt mu drzwi nie otworzy.
Sam pozostał. Bez klucza...
PromienDrzewa 2 years ago
Dobrze jest siedzieć w wieczerniejącym Kazimierzu z Janem Sebastianem na kamiennych schodkach czułego zamyślenia, wpatrywać się w umykającą spojrzeniu dal, rozjaśnioną ciszą wiekuistego piękna nocy...
PromienDrzewa 2 years ago
Drewniane koła wozu wypełnionego muszelkami gwiaździstej nocy i kamienne schody, do których nigdy nie wolno odwracać się plecami...
PromienDrzewa 2 years ago
Jest jeszcze rzeka i łódka marzeń dzieciństwa, z wiecznym niedosytem serca gotowa na opływanie wszystkich wód świata celebrujacych światłem księżyca i słońca swoje niezapomniane msze spełnienia i dopełnienia...
PromienDrzewa 2 years ago
Rzeźba chropawego tynku starej kamienicy , orzeźwiający chłód świątynnej posadzki, łagodna w dotyku cielistość ławek w kościele a także wykuta w żelazie poręcz losu
- prowadzą w nieznane dale, stające się bliskie jak powietrze, którym oddycham...
PromienDrzewa 2 years ago
Tak lubię dźwiękami oboju z Bachem wędrować, w zwykłych kamieniach bruku odkrywać bezkresne dale, jaskółką spojrzeń spocząć na moment w ocienionej niszy. Po to, żeby za chwilę, w kolejne niebo ulecieć... W Twoim Magicznym Kazimierzu, gdzie Człowiek, Natura I CZAS jest artystą...
PromienDrzewa 2 years ago
To światło i cień, to tajemniczość nasyca przestrzeń sakralnością obrazu i dźwięku:
brzmieniem oboju wysnutym przez Jana Sebastiana i wonnym konturem architektonicznego motywu wtopionego w pejzaż malowany ręką natury i artysty...
Tak rodzi się piekno. Wzbudzone zachwytem i tęsknotą za czymś co nieuchwytne jest nawet w sztuce... Dziekuję.
PromienDrzewa 2 years ago
Even though Bach isn't my favorite, this lovely piece always puts me in a very good mood.
mozartwitt 2 years ago
Fantastyczny, o poetyckiej nucie, film. Brakuje gwiazdek, ażeby go ocenić. Zasługuje na cały nieboskłon, ale ja jestem tradycjonalistą i pomimo istnienia miriadów gwiazd, daję najwięcej w tradycyjne skali ocen (2-5): 5*****
wiesnap 2 years ago
Wonderful melody full of peace !
Great edition with beautiful photos!
Thanks !
Hugs
Susana
sadtears2007 2 years ago
Zadziwiasz mnie jesteś jak ci poławiacze pereł i to Ty wynajdujesz najcudowniejsze okazy, brawo......Bramciu jeszcze raz wszystkiego najlepszego:))
ciekawska5 2 years ago
a dzięki Ciekawska za słowo dobre, podejrzewam iż Skarabeusz sobie rozwinął jakieś kazimierskie szpiegowania w sieci albo ma zorganizowana siec szpionów, skąd ona to i jak wynajduje pojęcia brak.
kordial7 2 years ago
I jeszcze... nieco spóźnione,ale najserdeczniejsze życzenia dla Bramcia zostawiam! Samych szczęśliwych chwil miodkiem (oczywiście pitnym) i słońcem pachnących.;o))))
I niegasnących kazimierskich wzruszeń. Pozdrawiam.
slowanawietrze 2 years ago
dzięki za pamięć i życzenia, właśnie mi przed oknem przedefilował lis miejski, zupełnie taki sam jak w mym byłym wąwozie kazimierskim i podobnie na zaczepki reagujący, rzutem oka i zignorowaniem. Miodek na me serce to film powyżej a i pitny może kiedy gdy się spotkamy KMN-em.
kordial7 2 years ago
Skarabeuszu Wędrowny, gdzie Ty odnajdujesz takie cudne zakątki magią pulsujące... Kazimierz jak zawsze porywająco nastrojowy. Fantastyczne zdjęcia, super montaż, muzyka... I jak tu nie wpadać w egzaltacje. ;o)))
slowanawietrze 2 years ago
śliczne Olgo :)) oby tak dalej :)
styku00 2 years ago
Dzięki serdeczne, to najpiękniejszy prezent urodzinowy kiedy człek widzi tyle udanych starań, oj potrafisz zagrać na czułych strunach mojego widzenia świata ze szczególnym uwzględnieniem miejsc sercu drogich i jak Ci się odwdzięczyć?
kordial7 2 years ago