Eksperyment z prośbą o miejsce wcale nie pokazuje tego, że ludzie są wytresowani.
Nikt normalny nie postępuje w ten sposób, to jak zachowywał się ten młody mężczyzna wykracza poza ramy normalnych zachowań, więc ludzie których pytał mogli poczuć się zagrożeni, mogli pomyśleć: skoro tak się zachowuje to może z nim coś być nie tak, lepiej ustąpię
Powiem Wam, że tak działa wojsko.Każdy nowy żołnierz tak jak normalny cywil, nie potrafi zabić.Więc aby nie mieć wyrzutów (gdy zabicie kogoś stanie się faktem), zwala na dowódce.
Ale to fakt, większośc ludzi działa "na autopilocie" w wielu sytuacjach, co ma dużo wspólnego z nawykami (połączenia między neuronami). Ja jestem akurat buntowniczy z natury, zawsze byłem "inny" i musiałem odpierać ataki innych (w dzieciństwie). Konduktor też niewiele by pomógł, bo skoro zapłaciłem za bilet to mogę siąść gdzie chcę.W czym problem?Może w tym, że ludzie są zabiegani?Nie mają czasu przystanąć i zastanowić się i lecą "na autopilocie"?Gdzie samoświadomośc?Nie uczy się tego.
@xagog wiesz, to nie chodzi o to co ty sobie pomyślisz, tylko co zrobisz :] to nie oznacza, że masz być niemiły. Można odpowiedzieć: 'nie, ja chcę siedzieć właśnie tu' tylko ilu z nas by to zrobiło. Ten eksperyment jest ciekawy, ale nie do końca właściwy :] pokój!
@RoZlUz Ja po prostu jestem impulsywny z natury. Jeśli koleś pyta się mnie "czy mogę zająć Twoje miejsce?", po czym ja pytam "dlaczego?" (skoro są inne wolne), a on po raz wtóry wyskakuje z tym samym pytaniem, to mnie już w takiej sytuacji szlag trafia. Dlatego że zlekceważył moje pytanie, ja w tym momencie czuję się lekceważony. Równie dobrze mógłby mi powiedzieć "spadaj stąd bo chcę tu usiąść". Pokój, a jakże:)
Jacyś dziwni ci ludzie, których pytał o ustąpienie miejsca. Babka pyta "czemu, skoro dookoła jest tyle wolnych?" a on powtarza pytanie. I już bym się zdenerwował w tym momencie, bo zignorował moje pytanie. Poza tym, wydaje mi się że każdy (a przynajmniej większość) może powiedzieć, że nie zawsze robią to o co się ich prosi. Nigdy nikomu nie odmówiliście? Trochę bardziej to skomplikowane, kwestia np. poziomu empatii, czasem zgadzam się żeby nie robić komuś przykrości.
W naszym ojczystym grajdołku studencik wyfrunąłby razem z drzwiami z pociągu lotem koszącym ; )) A jeszcze jakby trafił na kilku dżentelmenów z trasy, którą jeżdże niemal codzień - pewnie pozbył by się jeszcze telefonu i portfela ; ]
@HaveNoIdeaForLife - całkowita racja. Już widzę wylatującego konduktora i tego studencika z pędzącego pociągu. I wcale nie przesadzam - jeździłem wszędzie pociągami przez większość życia. A na poważnie - jest w tym przypadku widoczna różnica kulturowa, na zachodzie nie ma dobrego obyczaju ustąpienia miejsca i jak ktoś o to poprosi to przeciętny obywatel doznaje szoku i nie wie jak się zachować. Tyle. Marny to zresztą przykład - to prośba, a nie nakaz, a to różnica.
W UK ludzie sa tresowani od malego, co rzuca sie w oczy Polakom mieszkajacym tutaj. Robienie czegos bez pytania o powody tylko dlatego ze ktos ladnie poprosi i sie usmiechnie spotykam kazdego dnia.
Obydwaj odchyly. Jeden ustepuje wszystkim a drugi cham . bo najwazniejsze jest wlasnie kto prosi i powod.I jeszcze cos- prosi czy tylko mowi ,ze prosi a tak naprawde rzada tego .
Brońmy się przed tyranią autorytetów szukając prawdy z różnych źródeł, myślmy samodzielnie, dzielmy się spostrzeżeniami, nauczy się słuchać ludzi o odmiennych poglądach, racjonalnie próbujmy podważyć prawdy wydające się oczywistymi... To jest droga do wolności!!!
No jasne,że prawda,ale ona nie siedzi przy drodze i nie czeka na ciebie,jej trzeba szukać,A żeby znaleźć nie można dać ponieść się emocjom,tylko być obiektywnym i niestronniczym.Wtedy można dopiero zauważyć,że większość prawd,to gó..o prawda.Każdy wrzeszczy że prada to jest u niego,a inny,że nie.. że u niego....itd,itd.Posłuchać można,ale bez większych emocji,bo łatwo jest się wciągnąć w takie"prawdy"
Eksperyment z prośbą o miejsce wcale nie pokazuje tego, że ludzie są wytresowani.
Nikt normalny nie postępuje w ten sposób, to jak zachowywał się ten młody mężczyzna wykracza poza ramy normalnych zachowań, więc ludzie których pytał mogli poczuć się zagrożeni, mogli pomyśleć: skoro tak się zachowuje to może z nim coś być nie tak, lepiej ustąpię
KulafArt 4 months ago
Powiem Wam, że tak działa wojsko.Każdy nowy żołnierz tak jak normalny cywil, nie potrafi zabić.Więc aby nie mieć wyrzutów (gdy zabicie kogoś stanie się faktem), zwala na dowódce.
moskwa1612 1 year ago
A tak na marginesie, ta dziewczyna na samym początku jest po prostu przepiękna:)
xagog 1 year ago
Ale to fakt, większośc ludzi działa "na autopilocie" w wielu sytuacjach, co ma dużo wspólnego z nawykami (połączenia między neuronami). Ja jestem akurat buntowniczy z natury, zawsze byłem "inny" i musiałem odpierać ataki innych (w dzieciństwie). Konduktor też niewiele by pomógł, bo skoro zapłaciłem za bilet to mogę siąść gdzie chcę.W czym problem?Może w tym, że ludzie są zabiegani?Nie mają czasu przystanąć i zastanowić się i lecą "na autopilocie"?Gdzie samoświadomośc?Nie uczy się tego.
xagog 1 year ago 2
@xagog wiesz, to nie chodzi o to co ty sobie pomyślisz, tylko co zrobisz :] to nie oznacza, że masz być niemiły. Można odpowiedzieć: 'nie, ja chcę siedzieć właśnie tu' tylko ilu z nas by to zrobiło. Ten eksperyment jest ciekawy, ale nie do końca właściwy :] pokój!
RoZlUz 1 year ago
@RoZlUz Ja po prostu jestem impulsywny z natury. Jeśli koleś pyta się mnie "czy mogę zająć Twoje miejsce?", po czym ja pytam "dlaczego?" (skoro są inne wolne), a on po raz wtóry wyskakuje z tym samym pytaniem, to mnie już w takiej sytuacji szlag trafia. Dlatego że zlekceważył moje pytanie, ja w tym momencie czuję się lekceważony. Równie dobrze mógłby mi powiedzieć "spadaj stąd bo chcę tu usiąść". Pokój, a jakże:)
xagog 1 year ago
@xagog :)
RoZlUz 1 year ago
Jacyś dziwni ci ludzie, których pytał o ustąpienie miejsca. Babka pyta "czemu, skoro dookoła jest tyle wolnych?" a on powtarza pytanie. I już bym się zdenerwował w tym momencie, bo zignorował moje pytanie. Poza tym, wydaje mi się że każdy (a przynajmniej większość) może powiedzieć, że nie zawsze robią to o co się ich prosi. Nigdy nikomu nie odmówiliście? Trochę bardziej to skomplikowane, kwestia np. poziomu empatii, czasem zgadzam się żeby nie robić komuś przykrości.
xagog 1 year ago
W naszym ojczystym grajdołku studencik wyfrunąłby razem z drzwiami z pociągu lotem koszącym ; )) A jeszcze jakby trafił na kilku dżentelmenów z trasy, którą jeżdże niemal codzień - pewnie pozbył by się jeszcze telefonu i portfela ; ]
BarekOdRana 1 year ago
Tusk już dwa kroki zrobił....
avertus1 2 years ago
This comment has received too many negative votes show
GŁOSUJMY NA PIS
szrak 2 years ago
z tym testem z ustępowaniem miejsc w pociągu nie wyszłoby im w Polsce.
HaveNoIdeaForLife 3 years ago 33
@HaveNoIdeaForLife - całkowita racja. Już widzę wylatującego konduktora i tego studencika z pędzącego pociągu. I wcale nie przesadzam - jeździłem wszędzie pociągami przez większość życia. A na poważnie - jest w tym przypadku widoczna różnica kulturowa, na zachodzie nie ma dobrego obyczaju ustąpienia miejsca i jak ktoś o to poprosi to przeciętny obywatel doznaje szoku i nie wie jak się zachować. Tyle. Marny to zresztą przykład - to prośba, a nie nakaz, a to różnica.
Ssmoku80 2 years ago 2
@HaveNoIdeaForLife ci ludzie ustępowali miejsca bo chcieli mieć święty spokój. być może obawiali się natrętnego faceta
maciomen2 1 year ago
@HaveNoIdeaForLife
W UK ludzie sa tresowani od malego, co rzuca sie w oczy Polakom mieszkajacym tutaj. Robienie czegos bez pytania o powody tylko dlatego ze ktos ladnie poprosi i sie usmiechnie spotykam kazdego dnia.
natie212 1 year ago
te sceny z pociągiem to mój ojciec tak zawsze ustępował heh a ja zawsze siedziałem nieważne kto prosił
mordovision 3 years ago 3
Obydwaj odchyly. Jeden ustepuje wszystkim a drugi cham . bo najwazniejsze jest wlasnie kto prosi i powod.I jeszcze cos- prosi czy tylko mowi ,ze prosi a tak naprawde rzada tego .
fydrychm 2 years ago
Brońmy się przed tyranią autorytetów szukając prawdy z różnych źródeł, myślmy samodzielnie, dzielmy się spostrzeżeniami, nauczy się słuchać ludzi o odmiennych poglądach, racjonalnie próbujmy podważyć prawdy wydające się oczywistymi... To jest droga do wolności!!!
hooltaj83 3 years ago 8
To co napisałeś to inaczej nawoływanie do obiektywizmu i niestronniczości.I jest to chyba jedyna droga do szukania i odkrywania prawdy.
Monkar23 2 years ago
Słuszna uwaga, lecz ja uważam że drogą do wolności jest prawda.
hooltaj83 2 years ago 2
No jasne,że prawda,ale ona nie siedzi przy drodze i nie czeka na ciebie,jej trzeba szukać,A żeby znaleźć nie można dać ponieść się emocjom,tylko być obiektywnym i niestronniczym.Wtedy można dopiero zauważyć,że większość prawd,to gó..o prawda.Każdy wrzeszczy że prada to jest u niego,a inny,że nie.. że u niego....itd,itd.Posłuchać można,ale bez większych emocji,bo łatwo jest się wciągnąć w takie"prawdy"
Monkar23 2 years ago 3
ConspiracyLocal robisz świetną robotę !!!
Tak trzymaj !!!
Aegonzlodzieje 3 years ago 19
A TY MASZ GŁOSOWAĆ NA PIS
szrak 2 years ago
A Ty prosze przestan z tym PiSem. To taka sama K... jak PO i inne postkomunistyczne stwory dazace na kolanach do EU i NWO.
fydrychm 2 years ago 7