głupia metoda z tym ustawianiem się tyłem bo to nie morze, tu nie możesz się sztormować parę/paręnaście godzin.... 2 minuty w złym kierunku i siedzisz w lesie albo na jakiś betonach,.... Tutaj do brzegu jest jakieś 50 metrów.... no może troszkę więcej - dla czego się nie schowaliście ?
to co się wtedy zdarzyło było do przewidzenia, nawet jak poszukasz to jest film na youtube.
z ciekawości tutaj zajrzałem, na morzu gwałtowne załamanie pogody fale i wiatr to późnym latem i jesienią prawie codzienność i ludzie jakoś dają sobie radę więc nie ma się czym podniecać, jedyne co ratuje w takiej sytuacji to spokój rozwaga i opanowanie zanim coś zrobisz rozejrzyj się dookoła i oceń sytuacje przed każdym manewrem, prawdopodobnie podczas tej tragedii większość ofiar pochłonęła brawura i sianie szpanu przez "warszawkę", a tych "bardziej" doświadczonych po prostu opuściło szczęście
czy wy w ogóle wiecie co to jest biały szkwał ? to taka chmurka która nagle spada i rozbija się o wodę i podąża we wszystkie strony po czym ustaje ( zasięg 400/500m. ) takie coś udokumentowano tylko raz w pamiętniku w latach 70tych gdzieś na wschód albo zachód ( już nie pamiętam ) od zatoki świńskiej...
gdy wiem że 30/40 metrowy żaglowiec się tam przewrócił a tutaj przeszły przez niego 7/8 metrowe żaglówki do pływania po kałużach to mnie aż skręca. Zwykła super komórka...
Byłem w identycznej sytuacji jak na tym filmie.Totalna flauta po 4 minutach takie fale jak na tym filmie. Miałem pecha bo byłem na środku Śniardw.Ponieważ znam tam każdy kamień w zachodniej części a byłem tuż za miałką górką a przywiało od zachodu to ustawiłem łódkę z wiatrem. To najlepsza możliwa decyzja dziobem silnik może nie dać rady. Płynięcie z wiatrem nie jest proste, mocny wiatr próbuje ustawiać łódź burtą do wiatru a potem do wywrotki. Fala wlewa się od rufy i trzeba regulować prędkość.
Dokończenie)- dryfkotwa? kto to ma na mazurach, wymaga czasu, można zawiązać na dziobie i liczyć, że będzie ustawiać jacht dziobem pod wiatr, to raczej morski sposób, poza tym, niektóre jachty lubią się i tak ustawiać bokiem z dryfkotwą z przodu, takie coś trzeba przetrenować z konkretnym typem jachtu. Pozrowienia dla żeglarzy! Kapitan zrobił swoje, bo jacht przetrwał, aparat też i możemy oglądać filmik!
No1 wszyscy wylaza z budy i zakladają kapoki i to jak widać chmurę z daleka, to można i trzeba zrobić wcześniej.
No 2 żagle w dół i zawiązać mocno
No 3 sztormowanie- wchodzi w grę tylko pod wiatr, albo z wiatrem, jeżeli pod wiatr, to silniczek może nie dac rady przy 100km/h, jacht straci prędkośc i sterowność i odwróci się bokiem. Z wiatrem-prędkość i sterowność lepsza, pytanie, ile mamy miejsca na zawietrznej, jak mało, to w coś uderzymy, oby trzciny(przetrenowane ;), a nie beton, dryfkotwa?
Ciekawe co by się stało jakby ta 4 konna pyrkawka nie dała rade pod wiatr i jacht zaczał stawać bokiem do wiatru... Mazurscy "żeglarze", trochę pomyślunku a tyle ludzi by nei zginęło. Ale nie no 'ostra jazda ja pierdole' i jedziemy! Wszystko zluzowane żeby szybciej zerwało, gratulacje. I jeszcze było słychac tam smiech...
Hahaah, jeden wogóle za sztormreling wyszedł.. :| Braawo, trzeba było w trzciny uciekać, a nie pchać się jak idioci w szkwał.. Uznam, że dobrą decyzją jest ustawienie się pod wiatr na silniku, ale ludzie pomyślunku wiatr uzyskiwał siłę 12B+ czyli lekkie odchylenie steru i leżymy bo wiatr podwiewa burtę... O kamizelkach nie wspomnę, przedmówcy mnie ubiegli.. Załatwialiście sobie patent po znajomości, macie szczęście że żyjecie, bo bywa naprawdę różnie..
A ja uznam że ustawianie się pod wiatr na silniku jest w takiej sytuacji decyzją kompletnie chybioną. Mazurską łódką można wjechać w prawie każdy brzeg więc nie widzę powodu stawania, nic tylko sztormować z wiatrem w kierunku najbliższych trzcin
Jedyną metodą jest po zrzuceniu żagli ustawienie się rufą do szkwału i kontrowanie sterem w miarę jak dmucha w jacht od tyłu. Wtedy masz jakąkolwiek sterowność i kontrolę.
Stawianie się na silniku pod wiatr jest błędem, prędzej czy później pójdzie minimalna zmiana kierunku wiatru i nic tym silnieczkiem nie zrobisz. Postawi Cię bokiem i leżysz.
Proste i oczywiste. nie musiało tyle osób zginąć, tyle łodzi pójść na dno. 90% przypadków to zwykła głupota ludzka i nic więcej. Przynajmniej na 2 godziny przed po pogodzie wiadomo bylo ze cos sie bedzie dziać. Powodzenia
Idioci nie żeglarze. Cztery godziny przed szkwałem kłębiły się ogromne chmury. Żeglarze z mazur. Gdzie wy robiliście patent. !!!!!!!!!!!!!!!! IDIOCI. I po co ten filmik daliście pedały jest się by było z czego cieszyć brak mi słów
w sumie nie potrzebnie pytam. Mieli koledzy szczęście, że ich "5 minut" szarży na pełnych obrotach 5 konnego silniczka na biały szkwał (z pełną tego świadomością, mogę się założyć, chyba, że mamy do czynienia z żeglarzami, którzy widząc co nadchodzi zrezygnowali z kolejnego browara) zakończyło się w pobliskich trzcinach. Pozdrawiam
Odpowiadam: Przegrałbyś zakład, bo silniczek (3KM) sprawował się bardzo dzielnie. W kulminacyjnym momencie szkwału przepływała w pobliżu motorówka policyjna i nie mieli do nas zastrzeżeń. Gonili natomiast z jezior "żeglaży" próbujących płynąć z wiatrem. Co do browara, to nie proszę nie mierzyć innych swoją miarą. Szlus.
z browarem przesadzilem, przyznaje i przepraszam, ale nie toleruje otwartych browarow na zadnej lodzi. Conajmniej dziwna wydaje mi sie Wasza decyzja o plynieciu na silniczku pod Wiatr mimo brzegu tuz obok. Moj 4 konny silnik na pelnych obrotach nie dal rady utrzymac lodzi w linii wiatru jeszcze na chwile przed uderzeniem Szkwalu. Nie wiem co policja chciala od zeglarzy ratujacych sie plynac do brzegu z wiatrem co w tych warunkach bylo najrozsadniejsza, po dobiciu do brzegu przed szkwalem, opcja.
Prostuję: To nie był TEN "biały szkwał". Filmik nakręciliśmy kilka dni wcześniej. Nie było tak strasznie, choć też niebłogo. Zdecydowaliśmy się płynąć pod wiatr bo zmiana kierunku mogłaby skończyć się grzybem. Nierozsądnie jest też płynąc w takich warunkach z wiatrem bez dobrej dryfkotwy. Traci się sterowność i do widzenia. Hej!
jakiej k....a dryfkotwy? na silniku pod b. szkwal mozna a sp...c z wiatrem nie na silniku tylko 'nie ma dryfkotwy'??? co ty p...sz? zwykla sciema i tyle.
Odpowiadam: Sam jesteś debil i tyle. Policja pogoniła "żeglarzy" płynących z wiatrem a do nas nie mieli żadnych zastrzeżeń. Zostaliśmy sami na jeziorze i wszystko się skończyło dobrze. Co do "ale jazda..." to faktycznie komuś się wyrwało - przepraszam. Poza tym łódka - "GIGA" - była bardzo dzielna. Chcesz jeszcze coś dodać?
ALE PIWO WYCHLALI:)
tomecekk35 6 months ago
głupia metoda z tym ustawianiem się tyłem bo to nie morze, tu nie możesz się sztormować parę/paręnaście godzin.... 2 minuty w złym kierunku i siedzisz w lesie albo na jakiś betonach,.... Tutaj do brzegu jest jakieś 50 metrów.... no może troszkę więcej - dla czego się nie schowaliście ?
to co się wtedy zdarzyło było do przewidzenia, nawet jak poszukasz to jest film na youtube.
rejsypomazurach 8 months ago
z ciekawości tutaj zajrzałem, na morzu gwałtowne załamanie pogody fale i wiatr to późnym latem i jesienią prawie codzienność i ludzie jakoś dają sobie radę więc nie ma się czym podniecać, jedyne co ratuje w takiej sytuacji to spokój rozwaga i opanowanie zanim coś zrobisz rozejrzyj się dookoła i oceń sytuacje przed każdym manewrem, prawdopodobnie podczas tej tragedii większość ofiar pochłonęła brawura i sianie szpanu przez "warszawkę", a tych "bardziej" doświadczonych po prostu opuściło szczęście
hybryd1980 10 months ago
teraz ja, teraz ja!
czy wy w ogóle wiecie co to jest biały szkwał ? to taka chmurka która nagle spada i rozbija się o wodę i podąża we wszystkie strony po czym ustaje ( zasięg 400/500m. ) takie coś udokumentowano tylko raz w pamiętniku w latach 70tych gdzieś na wschód albo zachód ( już nie pamiętam ) od zatoki świńskiej...
gdy wiem że 30/40 metrowy żaglowiec się tam przewrócił a tutaj przeszły przez niego 7/8 metrowe żaglówki do pływania po kałużach to mnie aż skręca. Zwykła super komórka...
17gabryss 11 months ago
Byłem w identycznej sytuacji jak na tym filmie.Totalna flauta po 4 minutach takie fale jak na tym filmie. Miałem pecha bo byłem na środku Śniardw.Ponieważ znam tam każdy kamień w zachodniej części a byłem tuż za miałką górką a przywiało od zachodu to ustawiłem łódkę z wiatrem. To najlepsza możliwa decyzja dziobem silnik może nie dać rady. Płynięcie z wiatrem nie jest proste, mocny wiatr próbuje ustawiać łódź burtą do wiatru a potem do wywrotki. Fala wlewa się od rufy i trzeba regulować prędkość.
tigre2523 1 year ago
Dokończenie)- dryfkotwa? kto to ma na mazurach, wymaga czasu, można zawiązać na dziobie i liczyć, że będzie ustawiać jacht dziobem pod wiatr, to raczej morski sposób, poza tym, niektóre jachty lubią się i tak ustawiać bokiem z dryfkotwą z przodu, takie coś trzeba przetrenować z konkretnym typem jachtu. Pozrowienia dla żeglarzy! Kapitan zrobił swoje, bo jacht przetrwał, aparat też i możemy oglądać filmik!
marlonkozaki 1 year ago
No1 wszyscy wylaza z budy i zakladają kapoki i to jak widać chmurę z daleka, to można i trzeba zrobić wcześniej.
No 2 żagle w dół i zawiązać mocno
No 3 sztormowanie- wchodzi w grę tylko pod wiatr, albo z wiatrem, jeżeli pod wiatr, to silniczek może nie dac rady przy 100km/h, jacht straci prędkośc i sterowność i odwróci się bokiem. Z wiatrem-prędkość i sterowność lepsza, pytanie, ile mamy miejsca na zawietrznej, jak mało, to w coś uderzymy, oby trzciny(przetrenowane ;), a nie beton, dryfkotwa?
marlonkozaki 1 year ago
nie mazurscy zeglarze pierdolony idioto tylko wy kurwa z innych miast przyjezdzacie na mazury robic syf kurwa i udajecie zeglarzy pozniej tak jest...
pudzies 2 years ago
popieram
TRicKYmAndb 2 years ago
gdyby nie ludzie z innych miast to bys mazurski wiesniaku zdechl z glodu
salieri7005 2 years ago
jak ja na desce bylem kiedy przyszedł taki szkwał w Okunince wiało 100km/h miałem żagielek 4,7 to już ledwo dawałem rade xD ale za to miałem frajdę
FANSKIM 2 years ago
Comment removed
kleopatra04081986 2 years ago
a po tym wszystkim usiada przy flaszce i beda to opowiadac jacy to z nich zeglarze
evil10110 2 years ago
no nawet kamizelek nie maja hehehe kórwa dobre
850dpi 2 years ago 3
ciekawe jak na morzu by dali rade eeeeeeeeeeeeeeeeeeehehehe
850dpi 2 years ago 3
Ciekawe co by się stało jakby ta 4 konna pyrkawka nie dała rade pod wiatr i jacht zaczał stawać bokiem do wiatru... Mazurscy "żeglarze", trochę pomyślunku a tyle ludzi by nei zginęło. Ale nie no 'ostra jazda ja pierdole' i jedziemy! Wszystko zluzowane żeby szybciej zerwało, gratulacje. I jeszcze było słychac tam smiech...
Kabziu 2 years ago 4
Hahaah, jeden wogóle za sztormreling wyszedł.. :| Braawo, trzeba było w trzciny uciekać, a nie pchać się jak idioci w szkwał.. Uznam, że dobrą decyzją jest ustawienie się pod wiatr na silniku, ale ludzie pomyślunku wiatr uzyskiwał siłę 12B+ czyli lekkie odchylenie steru i leżymy bo wiatr podwiewa burtę... O kamizelkach nie wspomnę, przedmówcy mnie ubiegli.. Załatwialiście sobie patent po znajomości, macie szczęście że żyjecie, bo bywa naprawdę różnie..
tweety989833 2 years ago 11
A ja uznam że ustawianie się pod wiatr na silniku jest w takiej sytuacji decyzją kompletnie chybioną. Mazurską łódką można wjechać w prawie każdy brzeg więc nie widzę powodu stawania, nic tylko sztormować z wiatrem w kierunku najbliższych trzcin
Kabziu 2 years ago 2
@tweety989833
Jedyną metodą jest po zrzuceniu żagli ustawienie się rufą do szkwału i kontrowanie sterem w miarę jak dmucha w jacht od tyłu. Wtedy masz jakąkolwiek sterowność i kontrolę.
Stawianie się na silniku pod wiatr jest błędem, prędzej czy później pójdzie minimalna zmiana kierunku wiatru i nic tym silnieczkiem nie zrobisz. Postawi Cię bokiem i leżysz.
Nie wiem, kto Cię tak uczył...
MrRafterPL 8 months ago
Proste i oczywiste. nie musiało tyle osób zginąć, tyle łodzi pójść na dno. 90% przypadków to zwykła głupota ludzka i nic więcej. Przynajmniej na 2 godziny przed po pogodzie wiadomo bylo ze cos sie bedzie dziać. Powodzenia
marcel635 2 years ago 5
Tak czy siak, w takich warunkach spierdala sie na brzeg, a mieliscie blisko. Blad w sztuce zeglarskiej.
baxowy 3 years ago 5
Idioci nie żeglarze. Cztery godziny przed szkwałem kłębiły się ogromne chmury. Żeglarze z mazur. Gdzie wy robiliście patent. !!!!!!!!!!!!!!!! IDIOCI. I po co ten filmik daliście pedały jest się by było z czego cieszyć brak mi słów
Mufik13 3 years ago 3
Comment removed
gosugamerZZZ 2 years ago
oczywiście grube ryje kamizelek nie macie!!!
siwol77 3 years ago 20
zajebistą macie łódkę ...wanty macie nie naciągniete...i co najgorsze...V-y byłu sobie puszczone luzem ..haha takichzeglarzy sie cenie..
guciolak94 3 years ago
Wanty zostały poluzowane do ew. położenia masztu. To stara łódka bez współczesnych "automatów".
leonidasmragowo 3 years ago 2
jak czarterowałem jacht ostanio to też miał poluzowane zeby moc zlozyc maszt ;) i to byl nowy jacht bo z 2008 roku :)
gosugamerZZZ 2 years ago
doloz...
mikeprodi 3 years ago
co za durnie w taką pogodę wypływają to mogą być tylko W...
ludwi12 4 years ago
w sumie nie potrzebnie pytam. Mieli koledzy szczęście, że ich "5 minut" szarży na pełnych obrotach 5 konnego silniczka na biały szkwał (z pełną tego świadomością, mogę się założyć, chyba, że mamy do czynienia z żeglarzami, którzy widząc co nadchodzi zrezygnowali z kolejnego browara) zakończyło się w pobliskich trzcinach. Pozdrawiam
christianso 4 years ago 3
Odpowiadam: Przegrałbyś zakład, bo silniczek (3KM) sprawował się bardzo dzielnie. W kulminacyjnym momencie szkwału przepływała w pobliżu motorówka policyjna i nie mieli do nas zastrzeżeń. Gonili natomiast z jezior "żeglaży" próbujących płynąć z wiatrem. Co do browara, to nie proszę nie mierzyć innych swoją miarą. Szlus.
leonidasmragowo 4 years ago
Ale muka! Oczywiście "żeglarzy"!
leonidasmragowo 4 years ago
z browarem przesadzilem, przyznaje i przepraszam, ale nie toleruje otwartych browarow na zadnej lodzi. Conajmniej dziwna wydaje mi sie Wasza decyzja o plynieciu na silniczku pod Wiatr mimo brzegu tuz obok. Moj 4 konny silnik na pelnych obrotach nie dal rady utrzymac lodzi w linii wiatru jeszcze na chwile przed uderzeniem Szkwalu. Nie wiem co policja chciala od zeglarzy ratujacych sie plynac do brzegu z wiatrem co w tych warunkach bylo najrozsadniejsza, po dobiciu do brzegu przed szkwalem, opcja.
christianso 4 years ago
Prostuję: To nie był TEN "biały szkwał". Filmik nakręciliśmy kilka dni wcześniej. Nie było tak strasznie, choć też niebłogo. Zdecydowaliśmy się płynąć pod wiatr bo zmiana kierunku mogłaby skończyć się grzybem. Nierozsądnie jest też płynąc w takich warunkach z wiatrem bez dobrej dryfkotwy. Traci się sterowność i do widzenia. Hej!
leonidasmragowo 4 years ago
ps. To było 9 sierpnia.
leonidasmragowo 4 years ago
jakiej k....a dryfkotwy? na silniku pod b. szkwal mozna a sp...c z wiatrem nie na silniku tylko 'nie ma dryfkotwy'??? co ty p...sz? zwykla sciema i tyle.
juhakify 2 years ago
debile debile debile
Ratownik6 4 years ago
Odpowiadam: Sam jesteś debil i tyle. Policja pogoniła "żeglarzy" płynących z wiatrem a do nas nie mieli żadnych zastrzeżeń. Zostaliśmy sami na jeziorze i wszystko się skończyło dobrze. Co do "ale jazda..." to faktycznie komuś się wyrwało - przepraszam. Poza tym łódka - "GIGA" - była bardzo dzielna. Chcesz jeszcze coś dodać?
leonidasmragowo 4 years ago
debile ale jazda brak slow
Ratownik6 4 years ago
co było z Wami dalej?
christianso 4 years ago