Added: 2 years ago
From: czarownica89r
Views: 278,131
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (208)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • nerwy robią swoje

    

  • Człowieku dwa razy gaśnie i papa i mówią

  • też oblałam na łuku:( najechałam na pachołek a wydawało mi sie że mam go w małym palcu ech trudno

  • bambocha , chciałbym zauważyć że na placu manewrowym i na egzaminie nie musisz mieć świateł , ba ! każą wyłączać .... a co do gaśnięcia , auto też mi zgasło , ale egzaminatorka powiedziała " proszę się nie przejmować że zgasł panu , te auta są rozklekotane więc wiadomo "

  • @gagarin69xd Nie prawda, ze na placu manewrowym każą wyłączać światła... Ja wylosowałam światła mijania do pokazania, więc mimo wszystko musiałam włączyć i egzaminator mi kazał NIE WYŁĄCZAĆ świateł, gdyż będą za chwilę potrzebne. I też zdałam za 1-szym :P

  • wrocław. Ten łuk jest najgorszy, bo chmara ludzi czeka na egzamin i gapią się jak inni jeżdżą. kazdego by stres zjadł ;]

  • @bambocha2PL zgadzam sie w 100 %

    trafisz na cwela i obleje cie za to ze najechales na ciagla linie

  • nie wiem co to za problem zdać prawko na samochód ja zdałem za pierwszym a moja instruktorka co uczyła mnie jazdy dzień przed egzaminem mi powiedziała że nie zdam a jednak się udało żadnych błędów egzaminator wszystko mi dobrze zaznaczył i nawet parkowania nie robiłem ale to już dusza historia jazdę nie problem zdać jak się umie jeździć

  • czy ten film byl krecony nokią 3310?

  • Wroclaw!

  • zdałem za 2-gim. w Elblągu

  • @destroy3r92 mnie się udało za pierwszym :)

    Miałam dużo szczęścia ^^

  • Ja zdałem za pierwszym razem i jestem szczęśliwym posiadaczem prawka od ponad 6 lat.

    Co prawda autko prowadzę od 8 lat i mimo nieprzepisowej jazdy nie miałem przyjemności spotkać się z policją bliżej :)

  • Yeah zdałem za 3!!! Miałem pehca 2x a teraz perfekt, teraz tylko plastik i heja!

  • Film nagrywany kołem zapasowym ?

  • ja niedługo zadaje i dobrze mi idzie i w stresowych też pomykam sprawnie (nie raz mnie instruktor chwalił) ale mam problem często mi gaśnie (głównie jak jest ustąp, bo trzeba zwolnić i źle redukuje). A ktoś tam napisał że 4 razy mu zgasł i zdał, to prawda jest? (moje gg to 15510333 weź napisz mi prawde)

  • Byszwa87 jesteś przykry i to twoje twierdzenie . Ja zdałem za 4 razem i nigdy nie upieprzyłem na placu tylko na miescie, zdarza sie kazdemu ,nerwy stres, kazdy do tego podchodzi inaczej wiec nie oceniaj powierzchownie ludzi bo wydaje mi sie że Ty musiałeś zdać za pierwszym razem a jeździć nie potrafisz ..

  • Trzeba być idiotą żeby nie zdać na testach lub tak jak na filmie na placu!!!

    Tego się kurwa trzeba nauczyć!!!

    A jak się nie jest pewnym to się bierze dodatkowe lekcje a nie oby szybciej na egzamin a później pretensje że ,,zdałam ale ze 6 razem"

  • duzo zalezy od tego , na jakiego egzaminatora trafimy

  • podstawa jest skupienie no i spokojne operowanie kierownica :D 

  • @natixbb to pewnie frania :D

    życzcie powodzenia, za dwa dni egzamin :DD

  • ja zdalem za 4tym razem -> i popierdalam juz 8 lat...zdanie to 1, a teraz wykaż się umiejętnościami na drodze w sytuacjach ekstrelamnych - przypuszczam, ze wiekszosc by sie zesrala ze strachu :)

  • @saszer20 dokladnie większość ludzi w sytuacjach kryzysowych wciska hamulec i zamyka oczy...;/ i mamy później takich debili na drogach....

  • Jakim rodzajem pralki nagrywałeś ten filmik?

  • Ktoś zjadł 49 sekunde...

  • skurwysyny z wordu

  • Ja Jutro rano mam 3 podejście ;/ 1 nie zdałem przez swoją głupotę a 2 o j****** rowerzystę ;/Mam nadzieję że mi się uda

  • @Karolek7245

    Życzę powodzenia, ja zdałam wczoraj za 6, ale przynajmniej uczciwie i bez łapówek.

    2 razy poległam na łuku przez moją głupote, ale stres robi swoje, raz zostałam oblana za niepopatrzenie w lusterko, raz za wymuszenie pierszeństwa, raz za to że pieszy wylazł mi na pasy. Zdanie zależy w sporej mierze od egzaminatora, bo istnieją "kosy" i Ci dobrzy. Zdawałam w Tarnowie, pozdrawiam tamtejszy MORD do którego nie muszę wracać, a szczególnie pana Marcina z którym zdałam :)

  • @cinderellaPL HEHE zdałem ja pierdziu nie wiedziałem że jeszcze istnieją dobrzy egzaminatorzy w Kielcach ;D Pierwszy poszedłem ;pJa zawsze z placu wyjeżdżałem, a jak robiłaś łuk na jeden obrót czy inaczej ?

  • @Karolek7245

    Gratuluję Ci zdania prawka :)

    Ja łuk robiłam na jeden obrót z metodą kręcenia za pierwszym słupkiem w clio i za drugim w suzuki. Raz pan egzaminator zarzucił mi, że nie było płynności jazdy na łuku, na nic były moje kłótnie, było po egzaminie...

  • @cinderellaPL brawo,to jak potem na parkingach tez bedziesz jezdzila patrzac czy sa slupki i za ktorym skrecic ? chyba po cos masz lusterka !

  • @Adass220

    tak uczyli mnie na kursie, a parkować też na kursie uczą i to już z patrzeniem w lusterka. więc nie wiem do końca o co masz pretensje, jeśli to ma ułatwić zdanie egzaminu to ja popieram taką metodę, bo potem to ten łuk można sobie wsadzić w d... do niczego w życiu nie jest potrzebny.

  • @cinderellaPL nikt nie upierdala za takie coś

  • Widzę wrocławski Word:) Też tam zdawałem i za 3 razem się udało. Nie jest aż tak źle jak się wydaje :P

  • ZDALEM ZA 3 razem we WROCKU xD POWODZENIA WSZYSTKIM ZDAJACYM

    PS UWAZAJCIE NA "CZARNA MAMBE" lubi ta pani upierdzielac za byle co we WROCLAWSKIM WORDZIE

  • WORD we Wrocławiu ;p

  • i pusc taka na droge

  • przecież najechać na linie można - potem się powtarza ;) ja tak miałem mm najechałem

  • ja jestem tego zdania że prawko nie dla każdego jak ktoś nie umie jezdzić to prawka mieć nie może tyle ode mnie

  • tazman1200 i zdawano maluchami xD

  • Jakim cuedm tylu ludzi kończy egzamin ja jeździe po łuku się pytam? kiedyś był po 25cm na strone węższy i było 10 godzin a nie 30 i się zdawało a teraz? co jest nie tak się pytam ?

  • Zgasł mi 3 razy bo noga mi chodziła jak poryta a i tak zdałem także NightWave nie pierdol bzdur zalezy od egzaminatora.

  • @SkaterIsBest to ja bym z takim cepem jak ty nie chcial jezdzic :P powiedz ile juz zdazyles zrobic wypadkow swoim 30 letnim zlomem :>

  • @MultiKiwi17 zabawmy człowieczku moim 5 letnim złomem nie spowodowałem cepie ani jednego wypadku wręcz ponoć bardzo dobrze jeżdże także oszczędź mi swoich wielkich mądrości.

  • bambocha pierdolisz bzdury...zgasnie 2x i masz po prawku...pierdolic bzdury to Ty mozesz ale swojej babci

  • A życie i tak samo to zweryfikuje.

  • Jejku, tutaj co drugi, który się wypowiada to normalnie Kubica. A tak naprawdę to chodzi tylko o kasę. Co do tekstu poniżej o stanach, to synek tam wszystko na automacie chodzi. Pokaz mi kogoś ze stanów kto pojedzie manualną skrzynią. A u nas egzaminowany ma być zestresowany, spanikowany i robić zadania jak małpa w cyrku. Może nie zda i znowu zapłaci. Powiedzcie mi, czego tak naprawdę nauczy cofanie na łuku czy parkowanie na placu? Powtarza się jeden element setki razy i w końcu sie zda.

  • o co kaman w tym?

  • 8 osob sie cieszy ze Monika nie zdala egzaminu!

  • Comment removed

  • he zal mi tego kogoś co jest pod mną ...pisze take głupoty ze szok nie trzeba dawać w łape ...

  • a dla mnie to wszystko jest chuja warte bo jak w polsce nie dasz egzaminatorowi w lape to i tak cie obleje

  • @MrTworu Zdałem za pierwszym razem, 2 razy nie wykonałem polecenia bo nie zrozumiałem o co chodzi egzaminatorowi, zapomniałem o światłach, 4 razy zgasł mi silnik i wykonałem błędnie jedno polecenie, wszystko ze stresu oczywiście ale zdałem odziwo za pierwszym razem nie dając w łapę. Trzeba tylko umieć jechać dynamicznie i zgodnie z przepisami, a w łapę nie trzeba dawać.

  • tez zdałem prawko za pierwszym i jestem tego samego zdania co ty ....popieram twój komentarz ..

  • @bambocha2PL jakie polecenie błędnie wykonałeś, jakich w ogóle nie wykonałeś? bo jeżeli chodzi Ci że kazał skręcić Ci w prawo a Ty pojechałeś w lewo to oni mają na takie rzeczy wyjebane. I trochę mnie śmieszy Twoje ostatnie zdanie, że trzeba jechać dynamicznie jak Ci silnik zgasł 4 razy, to wg Ciebie jest dynamiczna jazda? A z tymi światłami to w ogóle nie wierzę

  • @SlodkiPolska Chodzi o to że jak zgasł mi silnik, to nie gapiłem się jak głupi do sera na egzaminatora, tylko od razu jakby nigdy nic odpalałem silnik i jechałem dalej. A poleceń jakich nie wykonałem to nie wyhamowałem w odpowiednim miejscu (mówił obok drzewa, a tam było kilka drzew) i nie zaparkowałem tam gdzie mi kazał bo były 2 białe samochody xD A ze światłami możesz mi nie wierzyć, ale egzaminator wydarł się na mnie "ŚWIATŁA!!" no i włączyłem :)

  • @bambocha2PL A to takie duperele w sumie, a z tymi światłami to dziwnie. Pewnie kamery nie miał włączonej i chciał puścić :D

  • @SlodkiPolska Nie no kamerę musiał mieć włączoną zresztą nie wiem, ze stresu nie zwracałem uwagi, ale był normalnie wyświetlacz wbity w deskę i widok z kamer był. Ostatecznie na kartce z ocenami różnych zachowań na drodze odhaczył mi 2 błędy, nie dostosowanie się do poleceń egzaminatora i nie wyhamowanie w odpowiednim miejscu.

    Tak czy siak, jak wróciłem do domu to nie mogłem przestać się z siebie śmiać, że uwierzyłem w te wielkie teorie o tych niemożliwościach zdania egzaminu w Polsce :)

  • @bambocha2PL no ja zdałem za 4 razem ale wszystkie egzaminy to moja wina, dwa wymuszenia, w jednym nie zauważyłem auta któremu miałem ustąpić bo jechał jakieś dwa razy za syzbko a zresztą chujowe miejsce bo był budynek na samym rogu, trochę za szybko wyjechałem, a w drugim na środku skrzyż0owania stanęła elka i stała tak i gasł jej non stop to stwierdziłem że pojadę i mnie ujebał i jak się przesiadałem 20 metrów dalej to dopiero ona ruszyła

  • @SlodkiPolska Dziwne, a w jakim Ty mieście zdawałeś egzamin?? Jak ja jechałem w Radomiu, to wszyscy kierowcy mnie przepuszczali za co im dzięki, a jak jeszcze w elce jeździłem to instruktor zawsze kazał mi zjeżdżać z drogi egzaminowi, czasami potrafiliśmy zjechać na przystanek żeby egzamin mógł spokojnie przejechać, albo dawaliśmy podpowiedzi jadąc w odpowiedniej odległości przed egzaminem :D Szczerze mówiąc ja powinienem nie zdać ale... Miałem szczęście najwyraźniej :)

  • @bambocha2PL Gdańsk. No tutaj ludzie nie robią nic głupiego jak widzą egzaminy ale raczej nie puszczają

  • @bambocha2PL

    Wiesz, każdy kto nie zda za 1 razem a jest takim cepem, że myśli, że jest królem dróg będzie narzekać na egaminatorów i jak to ciężko zdać egzamin za 1 razem..

  • @Silvereqq Szczerze mówiąc, to większość osób które znam i posiadają prawo jazdy, zdały za 1 razem :) Owszem egzamin ciężko zdać, ale ciężko tylko dlatego że właśnie takie cepy opowiadają jak to jest ciężko i egzaminatorzy niby buraki. Potem inny który się takich bajek nasłuchał idzie tak przerażony, że popełnia pełno błędów.

  • @bambocha2PL oraz miec szczescie do egzaminatora. wiesz ja na swoim egzaminie (to byl w zyciu moj 4. egzamin, ale po przerwie kilkuletniej pierwszy) tez zdalam robiac kilka bledow, za ktore teoretycznie moglam oblac.. ale nie oblalam. facet chcial zebym zdala poza tym jezdzilam zgodnie z przepisami.. nie narazilam nikogo na niebezpieczenstwo itp. czy super dynamicznie jezdzilam to bym nie powiedziala.. po prostu jak na kogos kto dopiero sie uczy.. calkiem ok:)

  • @bambocha2PL rzeczywiscie plynna jazda jak zgasl ci 4 razy

  • @bambocha2PL Każdy ośrodek egzaminacyjny rządzi się innymi prawami. Miałeś farta i tyle. Swoją drogą Jak ja dawno temu zdawałem na B to Kraków się reklamował i puszczał wszystkich. Dlatego Śląsk tracił klientów ponieważ wszystkich przyciągał inny ośrodek który miał większą zdawalność - na śląsku przejebane było zdać (TYCHY). To wszystko jest marketing, zdałeś za 1 razem gratuluję, ja zdałem za drugim (Tychy) a do dzisiaj mówie tym co zdali za pierwszym jak mają jezdzić. Pozdrr :)

  • @bambocha2PL ja zdawałem w tarnowie mój przejazd tez niebył idealny i jakos zdałem za pierwszym razem ci co bredza o łapówkach usłyszeli to od jakiś bajkopisarzy i rozsiewaja dalej zawsze sie można wytłumaczyc "bo bez łapówki sie nieda" da się tylko naucz się jeżdzić

  • @bambocha2PL

    Miałem podobnie, też źle wykonałem jedno polecenie,wymusiłem lekko pierszeństwo i 5 razy nie spuściłem ręcznego do końca.Tak więc z takimi błędami też można zdać:D

  • @bambocha2PL Masz rację, ale do prowadzenia pojazdu trzeba mieć coś takiego jak szósty zmysł. Niektórzy się po prosto nie nadają

  • @wojtimx każdy się może nauczyć nawet największy debil , kwestia treningu , Podstawą jest się nie bać .

  • @bambocha2PL jakby ci zgasł 4 razy to byś miał po egzaminie

  • @Sheut6 A jednak zdałem :)

  • @bambocha2PL ty nie podpłaciłe ale ojciec twój podpłacił nawet nie wiesz hahaha

    tyle błędów to bym cię nie przepuścił

  • @bambocha2PL 4 razy Ci zgasł i zdałeś? to ja nie wiem kiedy Ty zdawałeś, zapomniałeś o światłach.. to chyba Twoj egzaminator ślepy był... za to oblałbyś juz 3 razy w 1 egzaminie. Bajki opowiadasz i tyle

  • @FANOF126P Zgadzam się - mnie oblał za to ze zagłówka nie ustawiałam :/

  • @Dori1703 to właśnie zależy na kogo się trafi,potrzeba dużo szczęścia.

  • @FANOF126P Dlaczego opowiada bajki? Znam osobę, której na egzaminie auto zgasło 5 razy i do tego źle zawróciła z wykorzystaniem infrastruktury. Nie mniej wynik był pozytywny.

  • @FANOF126P

    Mi raz zgasł na egzaminie (zdziwiło mnie to, bo ostatnio mi samochód zgasł może na 18 godzinie jazdy), i usłyszałem od egzaminatora "popełnił pan błąd".

    Mi instruktor mówił, że niekoniecznie jak ci zgaśnie samochód to egzaminator uzna ci to za błąd, zależy od sytuacji. Mi zgasł przed rondem.

    Różni są egzaminatorzy, ale jak cztery razy gaśnie to coś tu nie gra. Przecież nie jest to płynna jazda.

    Serdecznie pozdrawiam.

  • @FANOF126P mi 3 razy zgasł, ale za każdym razem na innym manewrze i wszystko byłem okej

  • @FANOF126P Ja 2 lata temu zdawalem w Łodzi i zgasl mi dwa razy.Egzaminator na koncu powiedzial ze jest to blad ale oni patrza na ogolna jazde jak widza ze ktos jest pizda to upierdalaja za cos takiego,Jezeli ktos dobrze jezdzi to jest to dopuszczalne no chyba ze gasnie np dwa razy pod rzad.

  • @bambocha2PL Bo trafiłeś na wyrozumiałego instruktora, ja miałem emerytowanego policjanta, oblał mnie za to , że pieszy wszedł na pasy , co nie było moją winą ...

  • bo jak pieszy wszedl Ci na pasy to znaczylo ze miales prawo go przepuscic , pozwolic przejsc , a Ty myslisz ze masuz auto to Tobie wszystko wolno a pieszy musi czekac

  • @marcel120295 Pieszy położył nogę na pasie kiedy ja miałem akurat wjeżdżać na pasy, to w którym momencie miałem zahamować?

  • @bambocha2PL skoro nie dałeś w łapę to dałeś egzaminatorowi dupy, kurwa nie ma szans żeby takiego młotka przepuścić bo potrafią ujebać na byle pierdole, ćwiczenie możesz źle wykonać tylko raz, za drugim egzamin jest przerywany, więc nie pierdol głupot pierdolona cioto

  • @GodsmackSquad zgadzam się z każdym Twoim słowem.

  • te egzaminy to faszyzm i kurestwo! jak jakis huj ma prawo egzaminowac kogos kto jak jezdzi skoro nigdy nikomu nic zrobil, a tym bardziej jak bedzie umial wjezdzac do wlasnego prywatnego garazu. Jak zarysuje swoje to sie nauczy.

    a jeszcze bedzie jakis zjeb chodzil z linijka i mierzyl ile od kraweznika czy lini sie zaparkowalo!

    Moze jeszcze egzamin z chodzenia po chodniku?

  • @pawel3003 też tego nie rozumiem, co ma kurwa zatrzymanie pojazdu +- 5 cm przed czy za linią do jazdy po mieście,zachowania się na drodze i przestrzegania przepisów ruchu drogowego, ochujeć można

  • @pawel3003

    a jak taka pipa porysuje ci auto to co wtedy? wyobrażasz sobie miliony takich niedouczonych kierowców którzy co drugi dzień rysują komuś samochód na parkingu? lepiej żeby sobie to poćwiczyć z instruktorem na placu a potem po prostu przejechać ten zasrany łuk na egzaminie i po krzyku.

  • @jedziemypoziouo jestes strasznym pesymista ale masz prawo

    a gdyby glosno by bylo w sasiedztwie i w telewizji, ze niedouczony kierowca stracil zeba i/lub przytomnosc czyli po prostu dostal ostre wpierdol za poryswanie (na aucie nie ma napisane jakis swir je posiada) tudziez za szkode musial srogo zaplacic skazany w sadzie, to jak? Nie pomoglo by?

    Odp.: o wiele lepiej niz instruktor

    W Stanach nie ma tego na ezaminie nawet 1/10 tego co sie w Polsce wyprawia a ludzie jezdza tam wiekszymi autami

  • @pawel3003

    W sumie trochę masz racji, ale też nie do końca. Łuk to jest PROŚCIZNA i PODSTAWA jeżdżenia autem.. tak jak ktoś tam wspomniał, chciałbyś tyle niedouczonych sierot na drodze? Które nie znają kultury w trakcie jazdy i podstawowych zachowań? Mówisz o stanach... tam co kilka aut widzisz jakieś puknięte, porysowane.

    Zresztą.. nie jeden bezmózg posiada prawko, to nie jest wcale trudne zdać...

  • @Silvereqq wiesz, kultury, dobrego zachowania i odpowiedzialnosci nie nauczysz nikogo w zadnej szkole jazdy i na najtrudniejszych egzaminach,

    to jak beda jezdzic wlasnym autem to juz czesto inna bajka

  • @pawel3003 I do kogo masz pretensję ? Do egzaminatorów ? To tak, jakbyś miał roszczenia do kierowców, że drogi są nierówne. Oni wykonują swoje zadania, za które są rozliczani.

  • @LDZTomek od poczatku bylo widac, ze malo rozumiesz. Nie mam pretensji do egzaminatorow to tylko urzedasy. Problem jest taki, ze kiedys pewnie jakis polityk lub znajomy polityka skorumpowal sejm, aby ustanowil takie trudne zasady, ktore sa za trudne i niepotrzebne, aby tylko szkoly jazdy mogly sie oblowic na ludziach, ktorzy sie dopiero ucza jezdzc

    W Stanach znam pelno ludzi ktorzy maja prawo jazdy i nigdy do zadnej szkoly jazdy nie chodzili

    Po prostu poszli zrobic papierek i tyle Wszycy zyja!

  • ha to chyba Wrocław . . .

    a kamerzysta chyba troche speszył koleżanke ; )

  • egzamin zostaje przerwany gdy zdający najedzie na linie lub uderzy w pachołek i już wtedy nie ma szansy powtórzenia zadania... jakby się zatrzymała przed najechaniem na linie to mogłaby spróbować jeszcze raz

  • @aniazet3 Nie do końca - jeśli najedzie na linie ale jej nie przejedzie to może jeszcze raz podejść (analogicznie jak w wypadku zatrzymania się pojazdu)

  • Comment removed

  • @aniazet3 najechać można na linie jak najedziesz a nie wyjedziesz masz prawo do powtórzenia łuku

    dopiero jak wyjedziesz po za linie lub uderzysz w pachołek to masz przerwany egzamin!

  • @Adam29101981 tylko dużo ludzi przy zaczynaniu łuku nie spuści hamulca ręcznego i zaczyna ruszać to już jest 1 błąd a na łuku można dopuścić się 2 błędów wiec nawet Najechanie na linię powoduje koniec egzaminu...nawet jeśli najedziesz raz na linie i bd poprawka to wyjazd z łuku bez kierunkowskazu jest brany jako 2 błąd...tutaj można polonizować co zrobiła źle

  • Jezu święty kiedy ona zaczęła skręcać, przecież samochód podczas skrętu zachowuje się niczym wózek widłowy 

  • @papryczek92 Wózek widłowy ma tylną skretną oś, a nie przednią..

  • @KlusxPotworek nie podniecaj się tak, lepiej spróbuj cofnąć autem i zobacz jak się zachowuje na maxymalnie skręconych kołach a potem się udzielaj a to że wózek widłowy ma skrętną tylną oś to nawet dziecko wie więc nie błysnąłeś

  • @papryczek92 :) Skoro wiesz że wózek ma skretną tylną oś to czemu piszesz że samochód zachowuje się tak samo jak wózek przy cofaniu jesli debilu wózek tyłem kręci ? Nie ucz mnie dzieciaku, ojcu swoje mądrosci prezentuj bo nawet z necie Ci to nie idzie.

  • @KlusxPotworek i co się ściero plujesz wyzwałem się że się napinasz, ale tak to jest z takimi frajerami jak ty kozak w necie pizda w świecie

  • @papryczek92 Lubisz mówić to samo co ja tylko inaczej ułozone w zdaniach ? xD Dzieciak.

  • @KlusxPotworek pysk ściero już ci powiedziałem psy i ryby głosu nie mają

  • @papryczek92 Skoro psy głosu nie mają to dlaczego szczekasz ?

  • @KlusxPotworek jedynym psem jesteś tutaj ty, pamiętaj że pies pierwszy zaczyna szczekać a ty zacząłeś te kłótnie więc piesku do budy no już

  • @papryczek92 paprzyczek... Ciągnij :)

  • @KlusxPotworek na dodatek pedał i gej

  • @papryczek92 Idz się kurwo utop oblechu jebany :D

  • @KlusxPotworek oblech to cię zrobił i utopić to mogę ale ciebie

  • @papryczek92 No to chodz, utop

  • Najechanie na linię na łuku to nie jest pech tylko brak wyczucia.

    To samo z dotknięciem pachołków wjeżdżając już w kopertę przodem lub tyłem.

    Tutaj nie ma zasady żadnej jak niektórzy uważają- czujesz odległość więc wykonujesz wszystko elegancko bez problemu :)

  • Najgorzej jak za późno się zahamuje i zahaczy o ostatni pachołek. Ja wczoraj tak właśnie zrobiłam :/ Myślałam, że szlag mnie trafi.

  • Moja kuzynka za pierwszym razem wszystko zrobiła dobrze, a jakiś chuj-egzaminator powiedział, że nie zdaje bo to jej pierwszy raz (sic!). Zapytał - który raz pani podchodzi? Ona - pierwszy. Chuj - aha, to dziękuję. Nie zaliczony. Ale chyba jeszcze gorsze jest, że gdy się za coś takiego odwołujesz i wygrasz, to musisz i tak podejść jeszcze raz! Jak zdała, została oszukana i wygrała, to powinno być zaliczenie od razu do ręki a nie jeszcze raz, bo to na jedno gówno wychodzi... Oszuści.

  • @Piotrekpl "Moja kuzynka za pierwszym razem wszystko zrobiła dobrze, a jakiś chuj-egzaminator powiedział, że nie zdaje bo to jej pierwszy raz (sic!)"

    Szczerze - to Ci nie wierzę :)

    Niech kuzynka pokaże Ci kartę z przebiegu egzaminu ;) Pzdr

  • @djadamus To potem skończy się na tym, że będę Ci musiał przesłać ksero kartki, więc sorry. Szkoda zachodu. Pzdr ;)

  • @Piotrekpl

    Możesz równiez zrobić zdjęcie tego dokumentu aparatem z komórki. Z uwzględnieniem błędu

  • @miszak12345 Co Ty bredzisz. Wsiądź sobie do samochodu, wrzuć 3 albo 4 i bardzo szybko puść sprzęgło. Gwarantuje Ci, że samochód zgaśnie i lekko szarpnie go do przodu... :)

  • @miszak12345 Nie napisałem, że ruszył. Szarpło mu do przodu, a że przesadził z odległością od słupka to już trudno...

  • Ja zdawałem pierwszy egzamin na clio i oczywiście oblałem bo byłem tak zestresowany że podczas włączaniu kierunkowskazu miałem tak spocone reki że przełączyłem z świateł mijania na postój egzaminator mi podpowiadał ze robię rażący błąd ale co z tego jak ja zestresowany byłem na ciągnik tez robiłem wszystko zdawane w opolu.

  • Jak ja czekałem na swoją kolej na placu mój znajomy na łuku zamiast biegu wstecznego wbił "czwórkę" i w słupek uderzył - wynik oczywiście negatywny...

  • na szczęście nigdy nie miałem problemów z łukiem, robiłem zawsze na wyczucie, a nauczyłem się bez słupków za to prawko zdałem dopiero za 4 razem... zawsze mnie usadzali prawie pod koniec ;D

  • Nissan Micra jest dobry bo mały

  • najgorsze jest to że uczysz się na samochodzie Renault Clio idziesz do Word zdawać a tam całkiem inaczej samochód przystosowany i już masz problemy, jeżeli nie wyczuje się samochodu z Word to już leżysz znam kilku ludzi którzy właśnie przez braku wyczucia nie zdali egzaminu ;/, a tak w ogóle to po jaki chuj na końcu łuku jest woda przecież odbija słońce a to razi w oczy i powoduje że nie widzi się słupków ani nic, ja bym kazał te wodę wysuszyć jakby mi napierdalała po oczach

  • 0:05 myślałem że psa przejechała

  • szczerze, to nie wiem, jak mozna luku nie zdac, przeciez to jest ... no straszny banal, 2 slupek w polowie szyby skrecamy na maksa, jak slupek na samym koncu jest po srodku szyby skrecamy w druga strone, i jedziemy zeby ten ostatni slupek byl po srodku i cala sztuka, luk robilem jakies 5 razy na jazda, za kazdym razem prawidlowo. jesli ludzie nie zdaja luku, to albo maja nogi z waty, albo lipnego instruktora, albo no po prostu sa dzieciolami ;)

  • @Laudator no nie bardzo jestem z plocka gdzie wprowadzili fabie jest dłuższa od yariski i dlatego manewr wygląda zupełnie inaczej, a moze lepiej nauczyć sie każdym autem uniwersalnie?

  • @MoicanoUnicar ja zdawalem na grande punto. tez jest dluzsze od yariski :P

  • @Laudator Twój sposób jest bardzo schematyczny. Jeśli w ten sposób manewrujesz, nie chciałbym żebyś znalazł się w pobliżu mojego samochodu. Łuk najprościej się robi na wyczucie samochodu. Patrzysz w lusterka, patrzysz do Tył i jesteś idealnie zorientowany jak i gdzie jedziesz. Oczywiście, nie wszyscy mają to wyczucie i ja to rozumiem. Takie osoby powinny stosować Twój sposób. Egzamin może i zdadzą, ale jak później sobie poradzą a na ciasnych parkingach? POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRZYSZŁYCH KIEROWCÓW

  • @ktos800 glupoty gadasz, ile juz jezdzisz autem ? robie luk schematycznie nie mam problemow, tak samo z parkowaniem rownoleglym, wykonujac je bardo czesto, rowniez robie je schematycznie i za kazdym razem sie udaje idealnie, bez zadnych trudnosci wjechac, nawet w bardzo waskie miejsca. Az za jakis czas nagram filmik, zeby udowodnic ;)

  • @Laudator Prawo jazdy posiadam bez mała 10 lat, przejechałem ok 200 tyś km. Zaczynałem od Fiata Uno, poprzez Volvo V40, teraz mam Vectre C Caravan. Nie chwale sie, tylko chce Ci pokazać ze jeździłem rożnymi samochodami. I zawsze jeździłem na wyczucie, i dzięki Bogu nigdy sie na tym sposobie nie zawiodłem. Piszesz ze gadam głupoty - Ja podaje inny sposób parkowania. Dla Jednego mój sposób jest lepszy, a dla innych nie.

  • @Laudator Jak już pisałem rozumiem, że ktoś może nie czuć auta. Zdarza się, nikt nie jest idealny. Więc ja nie neguje Twojego sposobu.  Twierdze po prostu, że istnieje lepszy. A jeśli On jest dla Ciebie wygodniejszy/szybszy/lepszy ( nie potrzebne skreślić) no to szerokiej drogi życzę. Każdy Niech jeździ jak mu wygodnie ( byle zgodnie z przepisami). Pozdrawiam wszystkich kierowców (obecnych i przyszłych)

  • ja na luku zdalem za pierwszym razem ;)

  • Ile to stresu ma człowiek przez to prawo jazdy XD I tak dopiero będzie się w miarę dobrze jeździło po tym jak się kupi swój własny samochodzik i samemu będzie się nim kierowało bez uwag osoby drugiej . Oczywiście to nie jest reguła ;)

  • wpadłam za pierwszym razem tak samo jak ta dziewczyna:P trzeba wziąć pod uwage że to jest stres i nerwy... nie zapomne jak mi noga latała na sprzęgle ;)

    za drugim razem już było zdane hehe ;)

  • kamila budna ja nie zdalam dzisiaj , bo chcialam sobie zmienic pas lewy na prawy i nie popatrzylam w lusterko i akurat jechala auto ... wiec egzaminatorka powiedziala ze w tym momencie przerywa egzamin ... ale co tam mam to juz za soba :) nastepny juz 3 lutego ...

  • "Najechała na linię" z tego co wiem można najechać chodzi o to , żeby całe koło nie wyszło poza linię.

  • Słuchajcie..to nie tak..egzamin,tak jak każdy inny jest sprawdzeniem wszystkich mozliwych umiejetnosci..i niestety po to sa własnie owe zasady,a co by było gdyby tak własnie każdy popełniał tak proste błedy..to niewyobrażam sobie co byłoby na ulicy..ja wlasnie tez nie zdałam..

  • No jakby zamiast słupka była ściana albo samochód to już by nie było tak przyjemnie... Jeśli potrzebujesz wypróbować sprzęgło i hamulec to egzaminator z pewnością się na to zgodzi, wystarczy poprosić.

  • Nie zdałem własnie dzisiaj na łuki, zaśnieżone było , a ten mówi, że na linie najechałem, chetnie bym go zajebał.

  • oblać na luku ... to boli? heh... boli to oblac na testach :D hahahaha :)

  • heh, oblac na luku to boli. zdawalam ostatnio i oblalam -wjechalam w pacholek ktorego nawet nie zauwazylam. pierwszy raz w zyciu zrypalam luk i to na egzaminie. :D talent! :P

  • @aaggiee nie tylko ty:) miałem to samo pierwszym razem jak zdawałem, przejechałem przez linie lewym tylnym kołem, a łuk wychodził mi idealnie od pierwszych jazd. Ale stres to stres... ciężko mu zaradzić. Za drugim razem miałem kolejny egzamin, zdałem bezbłędnie z czego się bardzo cieszę, a dziś już mogę legalnie jeździć sobie samochodem:)

  • @Krylu1922 zazdro !:P

  • Tak, jeżeli najedziesz na linie, to możesz powtórzyc, jeżeli wyjedziesz poza linie to oblany. sa dwie szanse, na górce również. ;)

  • ja najechałem na linie i egzamintor kazał mi powtórzyć zadanie

  • kurwa ja 3razy oblałem na łuku a zdawałem 4razy... i co mam powiedzieć :)?! nic no trudno zdarza się,,. i powiem tak na metode wychodzi, a na własny sposób nie zawsze :D

  • przykro jest oblac na luku, to takie proste. (samej mi sie udalo oblac xD)

  • @keeponrollinbaby92 Proste? Wsiadasz z tak zwanego biegu do auta, ktorego nie znasz i nie wiesz ani jak dzialaja hamulce - jaka jest ich sila - ani jak dziala sprzeglo bo nie mozna sobie sprawdzic przed. Ten egzamin powienien byc poprzedzony mozliwoscia wykonania ze 2 podjazdow do przodu i tylu by wiedziec jak to w ogole chodzi, a tymczasem kazde auto ma to praktycznie inaczej ustawione. Na placu sporo ludzi zostaje z "kwitkiem".

  • Heh ja zdałem przedwczoraj... Chociaż powtarzałem łuk gdyż nie zapiołem pasów^^ Ale cóż plac manewrowy to banał Trzeba mieć talent żeby tam nie zdać Łuk połowa obrotu druga połowa naprostować i wystarczy sie tylko zmieścić w kopercie PFF o podjeździe nie mówiąc

  • egzamin jest przerwany tylko i wylacznie wtedy kiedy przejedzie sie linie a nie najedzie bez zadnego zatrzymywania sie. wystarczy posiedziec przed egzaminem przy telewizorze w ktorym puszczaja wszystko na temat egzaminu na placu i bedziecie wiedziec ja sie tego nasluchalam takze wiem 

  • word wrocław

  • Comment removed

  • Jak się najedzie na linię to można zrobić rękaw jeszcze raz. Egzamin oblany jest od razu tylko wtedy kiedy PRZEJEDZIESZ linię albo wjedziesz w słupek.

  • Comment removed

  • to wszystko fajnie tylko jak zapanowac nad nerwami

  • Z perspektywy czasu, od kiedy posiadam prawo jazdy (od czerwca 2001r.), przyszłych kierowców nie uczyłbym wykonywania manewrów na "zagłówki", czy też "słupki" ; rozpocząłbym od nauki, jak zachowuje się samochód przy jeździe do przodu i do tyłu. Tu dziewczyna miała pecha, wybitnie miała pecha. Czy Twoja kumpela wykonywała ten manewr po raz drugi ?

  • @Adam29101981 wykonała tylko raz. Instruktor wsiadł do samochodu i oznajmił że nie zdała a czemu pytasz?

  • @czarownica89r, ponieważ zgodnie z obowiązującymi zasadami przeprowadzania egzaminu praktycznego na placu manewrowym (w tym wypadku łuk) egzaminator nie ma prawa przerywać egzaminu, gdy Twoja kumpela najechała na linię wyznaczającą stanowisko. W tym wypadku powinien pozwolić jej dojechać do końca stanowiska i oznajmić, że nieprawidłowo wykonała zadania i nakazać wykonanie zadania po raz drugi.

  • @Adam29101981 no cóż to było jakiś czas temu a z tego co się orientuje to odwołać można się chyba jakoś do 2 tygodni także już przepadło

  • @czarownica89r, niestety, ale masz rację. 2 tygodnie po ogłoszeniu wyniku to maksymalny okres, do którego można złożyć skargę.

  • @czarownica89r

    Zdawałem prawko w maju 2010 roku(zdałem) ale wiem z własnego doświadczenia że po raz drugi można podjąć próbę łuku gdy np tak jak mi zgaśnie auto gdy już zrobiłem łuk(lub w trakcie robienia). natomiast po przekroczeniu lini lub stuknięciu w słupki automatycznie jest oblane. druga szansa jest też wtedy gdy zdający widzi że najedzie na linię etc wtedy się zatrzymuje i prosi o drugie podejście a egzaminator mu podjeżdża na miejsce startu :P

  • nawiązując do tematu, ja zdawałem prawko też coś około rok temu, i cofając jakimś cudem prawym kołem, niby najechałem na pachołek wychodząc z łuku. I też został przerwany egzamin bez powtórnego powtórzenia

  • @Adam29101981 najechanie na linię wyznaczającą pole skutkuje NATYCHMIASTOWYM przerwaniem egzaminu BEZ MOŻLIWOŚCI wykonania tego manewru ponownie.

    Druga próba jest możliwa gdy zatrzymasz pojazd nie najeżdżając na linię.

  • @youkey5, wobec tego ma to się nijak do wiadomości, jakie pozyskałem jeszcze miesiąc temu na kurs dla kandydatów na egzaminatorów. Nawiasem mówiąc, przestrzegano nas, że co ośrodek to inna interpretacja; pozdrawiam :).