No i (pozwolę sobie dać Panu pożywkę) na Boga... czy każdy przeciwnik pornografii to albo fanatyk religijny albo osoba z zaburzeniem osobowści spowodowanym wykorzystywaniem seksualnym w dzieciństwie? Na jakiej podstawie upowszechnia Pan te brednie?!
"Przedstawienia określane jako pornograficzne nie są stylizowane (jak wiele przedstawień artystycznych), lecz są realistyczne" pusty śmiech mnie ogarnął przy tym fragmencie profesorskich wypocin.
"Nagość, seksualność są dobrem, jednym z największych, w życiu ludzi.", no ale o co chodzi, czy ktoś walczy z nagością? PORNOGRAFIA to nie nagość, to nie naturalność. Żeby takie rzeczy wypisywała osoba z tytułem naukowym to skandal. W tej sytuacji trudno się dziwić, że polska nauka mówiąc kolokwialnie "leży".
Czytam właśnie Pański artykuł "O problemie pornografii inaczej" i nie mogę się nadziwić, że posiada Pan tytuł profesora. No ale sprawdziłam i widzę, że pracuje Pan na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.
Ma Pan skłonność do operowania hasłami
"potrzeby antypornografistów, które są, przynajmniej w jakimś stopniu - co można psychologicznie wykazać - zaburzone." - co to oznacza? Ktoś to już wykazał? gdzie? Na jakiej podstawie opiera Pan to twierdzenie? Swojego widzimisię?
No i (pozwolę sobie dać Panu pożywkę) na Boga... czy każdy przeciwnik pornografii to albo fanatyk religijny albo osoba z zaburzeniem osobowści spowodowanym wykorzystywaniem seksualnym w dzieciństwie? Na jakiej podstawie upowszechnia Pan te brednie?!
jemappelleful 6 months ago
"Przedstawienia określane jako pornograficzne nie są stylizowane (jak wiele przedstawień artystycznych), lecz są realistyczne" pusty śmiech mnie ogarnął przy tym fragmencie profesorskich wypocin.
jemappelleful 6 months ago
"Nagość, seksualność są dobrem, jednym z największych, w życiu ludzi.", no ale o co chodzi, czy ktoś walczy z nagością? PORNOGRAFIA to nie nagość, to nie naturalność. Żeby takie rzeczy wypisywała osoba z tytułem naukowym to skandal. W tej sytuacji trudno się dziwić, że polska nauka mówiąc kolokwialnie "leży".
jemappelleful 6 months ago
Czytam właśnie Pański artykuł "O problemie pornografii inaczej" i nie mogę się nadziwić, że posiada Pan tytuł profesora. No ale sprawdziłam i widzę, że pracuje Pan na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.
Ma Pan skłonność do operowania hasłami
"potrzeby antypornografistów, które są, przynajmniej w jakimś stopniu - co można psychologicznie wykazać - zaburzone." - co to oznacza? Ktoś to już wykazał? gdzie? Na jakiej podstawie opiera Pan to twierdzenie? Swojego widzimisię?
Przykładów jest więcej
jemappelleful 6 months ago