Ach ten polski obiektywizm. Czy ta droga ma w Gruzji status drogi krajowej ,ze złośliwie pitolicie autostrada ?Pewnie w y wyniku słabego oznakowania dróg skręciliście w wiejską drogę zamiast w główną zaraz po niej.
Nic się nie zmieniło, miesiąc temu jechałem tą drogą i pamiętam to miejsce bo nadal tamtędy płynie strumień. Jednak to nie był najbardziej hardcorowy etap tej drogi. Były gorsze :) My przejechaliśmy bez problemu Ładą Nivą ale nasi znajomi z Oplem Astrą ledwo dali radę :) Ale to wszystko nic przy drodze do Tushetii...
a jak wy macie polskie obywatelstwa to dostawaliscie nowe wizy tureckie gdy wierzdrzaliscie ot strony gruzji czy te co dostaliscie na granicy z bulgaria?
Ogólnie nie ma tragedii, tzn. biegną centralnie przez te kraje dobre drogi zwane autostrami. Wokół nich istnieje sieć przejezdnych asfaltowych dróżek...ale jak się zapuścisz gdzieś dalej w góry, to czeka Cię to co na filmiku. Cały odcinek tej drogi miał ok 150km, więc jest się czym cieszyć;P:)
Tak z Tbilisi pojechaliśmy na południe do Yerevanu, stamtąd nad Sevan i spowrotem do Gruzji. Chcieliśmy jechać dalej w stronę Górnego Karabachu, ale zwątpiliśmy...może niepotrzebnie.
Jechaliśmy przez te miasta w drodze do Gruzji jak i przez całe wybrzeże Morza Czarnego....coś wspaniałego! Zresztą, kto zna Turcję nie tylko przez pryzmat Antalayi, potwierdzi że to zajedwabisty kraj i ludzie...aż trudno uwieżyć że mają coś historycznie na sumieniu.
Jechaliśmy przez Turcje z nastawieniem na powrót przez Rosję i Ukrainę, ale wiza tranzytowa przez Ruskich okazała się zbyt droga, prom też był kiepski cenowo, postanowiliśmy wracać wiec też przez Turcję.
Hejka! BMW spisywało się rewelacynie, nie ma lepszego auta - wygoda i dobre parametry w terenie;) Oprócz zerwanego tłumika samochód po przejechaniu 10500 km wrócił jak ze spaceru!:) Nie mam wlepionych w net więcej materiałów, ale wyprawa została obficie udokumentowana więc w wolnej chwili coś jeszcze wkleję. Pozdro!
Ach ten polski obiektywizm. Czy ta droga ma w Gruzji status drogi krajowej ,ze złośliwie pitolicie autostrada ?Pewnie w y wyniku słabego oznakowania dróg skręciliście w wiejską drogę zamiast w główną zaraz po niej.
nojajebiewpizdu 4 months ago
niezle niezle..... !
kriegerjosie 1 year ago
bmw 525 ix 4x4 ?
TzacheRXN 2 years ago
armenia jest PIekna
Sako098 3 years ago
super. zazdroszcze wam koledzy takiej eskapady. wiecej takich filmow, tamte tereny robia wrazenie. pozdrawiam.
robertfiles 3 years ago
Nic się nie zmieniło, miesiąc temu jechałem tą drogą i pamiętam to miejsce bo nadal tamtędy płynie strumień. Jednak to nie był najbardziej hardcorowy etap tej drogi. Były gorsze :) My przejechaliśmy bez problemu Ładą Nivą ale nasi znajomi z Oplem Astrą ledwo dali radę :) Ale to wszystko nic przy drodze do Tushetii...
FanFix787 3 years ago
niestety musieliśmy kupić wizę jeszcze raz, czyli w sumie dwa razy - na granicy Bułgarskiej i Gruzińskiej...
bronskiz 3 years ago
a jak wy macie polskie obywatelstwa to dostawaliscie nowe wizy tureckie gdy wierzdrzaliscie ot strony gruzji czy te co dostaliscie na granicy z bulgaria?
akim155 3 years ago
heh widze a wy jestescie gdzies z okolic wroclawia a za rok tez sie gdzies wybieracia na urlop autem??
akim155 4 years ago
Ogólnie nie ma tragedii, tzn. biegną centralnie przez te kraje dobre drogi zwane autostrami. Wokół nich istnieje sieć przejezdnych asfaltowych dróżek...ale jak się zapuścisz gdzieś dalej w góry, to czeka Cię to co na filmiku. Cały odcinek tej drogi miał ok 150km, więc jest się czym cieszyć;P:)
bronskiz 4 years ago
a drogi sa przejezdne w gruzji i armeni??
akim155 4 years ago
Tak z Tbilisi pojechaliśmy na południe do Yerevanu, stamtąd nad Sevan i spowrotem do Gruzji. Chcieliśmy jechać dalej w stronę Górnego Karabachu, ale zwątpiliśmy...może niepotrzebnie.
bronskiz 4 years ago
fajnie sie jedzie przez bolu dagi tuneli mam filmik a do armeni wjezdzaliscie?
akim155 4 years ago
tak...wracając z Kapadocji jechaliśmy do Ankary, potem prosto do Stambułu:)
bronskiz 4 years ago
a byliscie moze w ankarze??
akim155 4 years ago
Jechaliśmy przez te miasta w drodze do Gruzji jak i przez całe wybrzeże Morza Czarnego....coś wspaniałego! Zresztą, kto zna Turcję nie tylko przez pryzmat Antalayi, potwierdzi że to zajedwabisty kraj i ludzie...aż trudno uwieżyć że mają coś historycznie na sumieniu.
bronskiz 4 years ago
ja niedawno bylem w trabzonie i akcaabat
akim155 4 years ago
tak jechaliśmy przez erzurum, potem na południowy zachód do kapadocji:)
bronskiz 4 years ago
a jechaliscie przez erzurum
akim155 4 years ago
Jechaliśmy przez Turcje z nastawieniem na powrót przez Rosję i Ukrainę, ale wiza tranzytowa przez Ruskich okazała się zbyt droga, prom też był kiepski cenowo, postanowiliśmy wracać wiec też przez Turcję.
bronskiz 4 years ago
a jechales przez turcje czy ukraine
akim155 4 years ago
Hejka! BMW spisywało się rewelacynie, nie ma lepszego auta - wygoda i dobre parametry w terenie;) Oprócz zerwanego tłumika samochód po przejechaniu 10500 km wrócił jak ze spaceru!:) Nie mam wlepionych w net więcej materiałów, ale wyprawa została obficie udokumentowana więc w wolnej chwili coś jeszcze wkleję. Pozdro!
bronskiz 4 years ago
BMW do Gruzji!! To musiał byc extremalny wypad.
Nie macie gdzieś jakiś fotek na necie??
Może jakieś "Video"??
kolo12 4 years ago