Added: 3 years ago
From: UPRTV
Views: 16,855
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (131)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • To trzeba chyba oskalpować :D

  • Odpowiedź na pytanie Pana JKM:

    Lewak: No eeee... Wie Pan... Pan coś tu kręci. Nie mam zamiaru gadać o tym.

    Prawicowiec: A co mnie to obchodzi? Jego wiara, jego zmartwienia.

  • onet.pl ? co za głąb... nie pokazują go w TV, to teraz ciągle gada, że w internecie tylko jest prawda... żałosne... każdy chyba wie, że w internecie piszą największe bzdury... i ten człowiek chciał być prezydentem... ech...

  • @ritch1985 w internecie jest najwięcej kłamstw, ale i najwięcej prawdy. nie pierdol mi że w TV więcej prawdy ci podają niż w internecie.

  • @ritch1985

    przykro mi że telewizja zdążyła już tak bardzo ci zniszczyć mózg :(

  • Wyciągasz pochopne wnioski. Nie oglądam telewizji wcale, bo nie ma w niej nic ciekawego. Ale kiedyś dużo siedziałem w internecie i pewnego dnia zdałem sobie sprawę, ile tu się pojawia głupot. Każdy może sobie napisać, co chce i nie musi się nawet pod tym podpisać. Stek bzdur i tyle, a tylu biednych ludzi w to wierzy. I te piękne odpowiedzi: "-Dlaczego?" "-B w internecie tak pisali" heh

  • @ritch1985 No i właśnie to jest piękne - że tu każdy może napisać co mu się chce. Wolność słowa. Tutaj masz zalew różnych opinii i informacji, bez manipulacji i ucinania kontekstu - na podstawie takiego zasobu mądry czlowiek wyrobi sobie wlasne zdanie - w TV informacje sa niepelne, zmanipulowane, pozbawione kontekstu i ulozone tak, zebys zawsze doszedl do TAKICH SAMYCH wnioskow.

  • Ja chodzę z odkrytą głową czy to znaczy że jestem sekciarzem?

  • haha! czciciele słońca! xD za to go lubię chociaż nie zawszę się zgadzam

  • miron73 & (tojatu&tojatusil&13 innych kont) Tak w ogóle moi drodzy Panowie to szkoła powinna być terenem PRYWATNYM i w związku z powyższym wszystkie te wasze dywagacje są o kant dupy, - za przeproszeniem. „Socjalizm rodzi problemy nieznane w żadnym innym ustroju" i to jest właśnie jeden z takich problemów.

  • @SinOfKane: Oczywiście. Tyle, że jeśli takim terenem nie jest to wchodzimy w kompetencje państwa. A w takim układzie państwo powinno po prostu NIE INGEROWAĆ w to jak się ludzie ubierają.

  • Mój ubiór nie jest w "kompetencji państwa" nawet gdy przebywam na terenie publicznym, chyba za dużo z komuchami dyskutujesz bo się Ci udziela :P Jest tylko JEDEN wyjątek -- ilość odsłoniętego ciała, musi być poniżej 100%, a ile to już władze LOKAKNE powinny ustalać.

  • @SinOfKane: Przeczytaj ponownie mój poprzedni post.

  • a dalczego akurat ten JEDEN wyjatek? Jak wolnosc to wolnosc! Nie?

  • Oto moje konta; tojatu, Tojatus, TojatusII, TojatusAugustusII (przygotowuje sie do zgloszenia kantydatury na krola). W sumie cztery. I nie robie z tego tajemnicy, bo od miesiaca uzywam ich zamiennie. Mialem problem z zamieszczaniem komentarzy dlatego otwarlem ich wiecej. Tyle. Nie sugeruj jakis bzdur, bo sie osmieszasz. A ze szkola powinna byc terenem prywatnym to twoj PRYWATNY poglad.

  • @kilnmeadclose: To samo co w chustach - niektórzy chcą aby INNI ich nie nosili :>

  • Nie, nie to samo. Mini spodniczka nie jest symbolem religijnym (a jesli tak to nic o mini-spodniczkowej sekcie a tym bardziej systemie religijnym nie slyszalem) i jeszcze z jej powodu wojen nie bylo a o religie byly i to takie, ktore ciagnely sie latami.

  • @tojatu Mini spódniczka jest symbolem religii o nazwie - FEMINIZM :P - i udowodnij mi naukowo że nie :P

  • @SinOfKane

    wiesz co? zrobie ci przysluge i oszczedze obciachu traktujac ten komentarz jako kiepski zart.

    PS."Naukowo" udowodnij sobie SAM siegajac do definicji "ideologii" i "religii". Podpowiem tylko, ze pierwsza, w szerokim rozumieniu, to sposob patrzenia na rzeczywistosc i zorganizowana kolekcja idei, druga to system wierzen i praktyk okreslajacy relacje do sfery sacrum (sfery swietosci). Feminizm nie oferuje, z tego co wiem, zbawienia. Jest to TYLKO ideologia i ruch spoleczny.

  • @tojatu „Feminizm nie oferuje, z tego co wiem, zbawienia. Jest to TYLKO ideologia i ruch spoleczny." OK to ateizm jest religią ?

  • nie widze zwiazku logicznego - jak opierajacy sie na racjonalizmie i materializmie POGLAD odrzucajacy wiare i istnienie Boga moze byc... religia?!????

  • @tojatu: I Ty naprawdę wierzysz, że to było wojny "o religię"? I prosiłbym abyś mi wymienił choć jedną wojnę która wybuchła z powodu noszenia symboli religijnych.

    Religia jest zazwyczaj USPRAWIEDLIWIENIEM wojny, nie jej przyczyną.

  • Piszesz od nowa historie? Wrzuc na Google "wojny religijne" a sam znajdziesz ich dluga liste. O co wiec twoim zdaniem byly wojny husyckie w Niemczech, czy rzez hugenotow we Francji? Nocy sw. Bartlomieja tez nie bylo, albo do niedawna walk o podlozu religijnym w Irlandii i mordow w dawnej Jugoslawii? Mowisz religia nie miala z tym nic wspolnego? Jestes bardzo ambitny i bardzo chcesz "wygrac" w dyskusji, ale przeciez nie mozna przekrecac faktow tak, aby pasowaly tylko do wlasnych argumentow.

  • @tojatu: To nie przekręcanie faktów, tylko inna ich interpretacja. Po prostu wg mnie za każdym razem gdy się "poskrobie" przy wojnach religijnych to wychodzi na wierzch, że rozchodziło się o pieniądze i/lub władzę, a religia była jedynie wygodnym pretekstem.

    Dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze okazuje się, że pogramiana grupa albo była posądzana o posiadanie bogactw, albo właśnie zyskiwała na znaczeniu, czym zagrażała "obecnemu ładowi".

  • Wojen na TLE religijnym było bardzo dużo, tak jak w USA była wojna secesyjna na tle rasowym (taki sobie Casus belli znaleźli), a prawdziwe powody wojny były zupełnie inne. Wojen czysto religijnych raczej się nie prowadziło, w szczególności w cywilizacji łacińskiej gdzie mamy tradycję rozdział tronu i ołtarza. Jako, że Europa miała jedną religię to można powiedzieć, że był to czynnik stabilizujący i anty wojenny. Reasumując, religia może zaogniać konflikt lub go łagodzić zależnie od sytuacji

  • @ sinofkane

    Daj moze spokoj, co?

    Teraz jest latwy dostep do informacji, kazdy moze latwo sprawdzic i te "tradycje rozdzialu tronu i oltarza" i podloze wojen, a juz szczegolnie to twoje twierdzenie, ze: "Europa miala jedna religie to mozna powiedziec, ze byl to czynnik stabilizujacy i anty wojenny". Malo z fotela nie spadlem jak to przeczytalem!

  • NIC

  • z tą turcją to podobno słyszałam, że rząd chce - poprzez zakaz noszenia chust - pokazać, że w przeciwieństwie do innych krajów islamskich, jest krajem laickim, a więc demokratycznym. a przy okazji odwrócić uwagę od dyskryminacji mniejszość etnicznych.

  • obecny rzad w Turcji jest za noszeniem chustek, to TRYBUNAL KONSTYTUCYJNY (i nie, nie Sad Najwyzszy jak mowi tu JKM) zdecydowal, ze byloby to przeciw LAICKIEJ Konstytucji. ;)Sprawa Turkow i ich decyzja. JKM pozwolilby na chustki ale zabronil mini spodniczek. Nic dodac nic ujac;)a logika argumentow powala jak zwykle!

  • @tojatu: Wiesz... Logika jest identyczna z Twoją. Ten sam wektor, tylko strzałka w drugą stronę. Ty byś zakazał chust, a pozwolił na mini. I jestem przekonany, że argumenty JKM przeciw mini byłyby równie trafne jak Twoje przeciw chustom (np. że nie po to się chodzi na uniwersytet aby epatować seksualnością, że może to być przyczyną gwałtów, etc.). Żaden nie widzi, że w gruncie rzeczy w obu przypadkach chodzi o ograniczanie prawa jednostki do swobody ubioru.

  • Hej to jest nas TRZECH. Ty zakazalbys koszulek z napisem "guy is ok". A argumenty nie moglyby byc takie same. Inaczej pojmujemy wolnosc. No i ja osobiscie niczego nikomu nie chce zakazywac. Rozwazam tylko teoretycznie zasadnosc zakazu chustek w odniesieniu do Konstytucji Tureckiej i z logicznego punktu widzenia wydaje mi sie to uzasadnione. A argument, ze mini spodniczka prowokuje gwalt podejrzewam zostalby odrzucony przez kazdy sad.

  • @Tojatu: Nie - nie zakazywałbym. Nawet gdyby zamiast "guy" było napisane "gay". Co mnie obchodzi w co się ktoś ubiera. A minispódniczka tak samo prowokuje gwałt jak chusta niepokoje na tle religijnym. Wg mnie zabranianie jednego i drugiego to dwie strony tej samej monety.

    PS. Zapomniałeś się przelogować :>

  • ok, potknalem sie i w rozumieniu twojego komentarza i w pisowni. Pozwol, ze powtorze - GDYBYS W SADZIE PODAL JAKO ARGUMENT PROWOKOWANIE MINI SPODNICZKA TO PRZEGRALBYS SPRAWE. A zakazem bym tego nie nazywal a tylko ograniczeniem, albo nakazem. Powtarzam - wychodzisz ze szkoly rob jak chcesz. Moim zdaniem takie podejscie przy okazji oducza fanatyzmu i sprzyja tolerancji przez rozumienie, ze religia jest twoja PRYWATNA, WEWNETRZNA sprawa.

    PS. Nie, nie zapomnialem. Uzywam kilku kont zamiennie.

  • @tojatu: W Kaliforni około 10 lat temu koleś został uniewinniony, po tym jak zgwałcił gościówkę ubraną wyłącznie w sportowy stanik i mini spódniczkę (za to bez bielizny). Ale to w sumie nieistotne.

    A takie podejście jak w Turcji ma skutki dokładnie przeciwne - buduje "syndrom oblężonej twierdzy" i BUDUJE fanatyzm.

  • W nawiasie dodales ISTOTNY szczegol: "BEZ BIELIZNY". Czyli nie chodzi tu o mini spodniczke TYLKO, ale o (przepraszam za drobiazgowa dokladnosc i precyzje w nazywaniu rzeczy po imieniu) genitalia na wierzchu. Oj, miron, zasady erystyki tez znam. Chyba juz tlumaczylem dlaczego sie nimi nie posluguje...

    PS. nie wierzysz, ze istnieje cos takiego jak "prawda", zgadza sie?

  • @tojatu: Tyle, że właśnie owa minispódniczka nie zasłaniająca wszystkiego była koronnym dowodem w sądzie. I było utrzymywane, że gdyby była dłuższa, to do gwałtu by nie doszło.

    PS. Mylisz mnie z NurofenUltraForte

  • poczekaj, poczekaj miron, bo cos mi sie zdaje ze jak zwykle zgrabnie kierujesz dyskusje na boczny tor i gdzies sie gubi glowny watek. To powiedz mi - JAKI JEST DOKLADNIE SENS JKM wypowiedzi. Potepia dyktature armii, jest przeciw swieckosci panstwa czy oburza sie na zakazy ogolnie? To ostatnie to chyba nie bardzo skoro zakazal by mini. Pierwsze tez odpada, skoro chwali metody Pinocheta. Pozostaje... swieckosc panstwa?!?? Pomoz mi. Widzisz teraz, ze sie gubie w tych watkach.

  • @tojatu: JKM nie pochwala WSZYSTKICH dyktatur. Więc pierwsze NIE odpada. O Castro też raczej się ciepło nie wypowiada.

  • Bardzo lakonicznie odpowiedziales na to moje pytanie. Niewygodne?

     Wytlumacz mi wiec zasade na ktorej niektore dyktatury popiera a innych nie. Bede zobowiazany serdecznie.

  • @tojatu: Nie znam tej zasady. Wg mnie popiera te, które mu wygodnie.

  • "popiera te, ktore mu wygodnie" - dzieki za uczciwa odpowiedz.

  • dlaczego popierał Pan zakaz noszenia mini-spódniczek?

  • Bo on jest konserwatystą liberalnym, czy tam konserwatywnym liberałem, a nie libertarianinem.

  • taka uwaga, dodałem dwa komentarze, odnoszące się do różnych zagadnień i mam odpowiednio 15 i 16 głosów ujemnych, chyba ktoś nie czyta tego co napisze tylko stawia minusy, ale w sumie to świadczy tylko o tym co klika :)

  • Kocahm te wasze teorie spiskowe ;) Znowu wam "nie wyszło" i oskarżacie o to lewice, na punkcie której macie fobię, albo jakiś kompleks...

    Wyniki i komenatrze mówią same za siebie - materiał jest do... (czyż nie tak samo twierdzicie pod filammi przeciwnymi reżimowi UPR?, wszystko działa w dwie strony)

  • "Nie wyszło" to na razie lewicowym rządom PIS+PO+SLD i ich pierwowzorom pod różnorakimi nazwami. Wystarczy poczytać ustawy jakie wprowadziły i przegłosowały i wszystko jest jasne. Żadnego gdybania, żadnych teorii, tylko ustawy - czyste fakty. Dzienniki ustaw są w sieci , zapraszam do lektury ,hahahaha....A tu już, między innymi dzięki Wam, ponad 1000 wejść na liczniku,brawo oby tak dalej! Dziękujemy za wsparcie lewicowi koledzy, towarzysze.

  • Nie piję do Ciebie, Ty nie mieszkasz w Polsce, więc nie biorę poważnie Twoich dywagacji pod uwagę. Możesz sobie tu klepać co chcesz, jak będziesz mieszkał w Polsce to pogadamy. Na razie jesteś komentatorem z zagranicy z którym nikt się poważnie nie liczy.

  • ok. W takim razie bede sobie "klepal" dalej.

  • nowy Edward Ącki

  • tak się teraz nazywa wasza sekta?

  • Panie Mikke zakazy sa np. w szkolach po to zeby nie dochodzilo do konfliktow. Wielu madrych ludzi (specjalistow) prowadzilo na ten temat debaty i w ich wyniku doszli do wniosku, ze w wieloetnicznych spoleczenstwach, gdzie wystepuja roznice religijne, przy poszanowaniu roznic i zalozeniu, ze religia jest sprawa PRYWATNA kazdego czlowieka bezpieczniej jest unikac WSZELKICH symboli religijnych. Prawo zakazem wzmacnia te umowe spoleczna. Tyle.

  • PS. czciciele slonca gola glowa niczego nie manifestuja w spoleczenstwie gdzie kazdy chodzi z odkryta glowa wiec Pana pytanie nie ma sensu. Turcja decydujac sie na przystapienie do Uni i wejscie do EUROPY przyjmuje zasade prywatnosci przekonan religijnych. Ale wg. Pana to europejki powinny pewnie nalozyc chustki a najlepiej miec zakaz chodzenia do szkoly.

  • To ktoredy? Podziel sie swoim pomyslem, chetnie sie z nim zapoznam. Zyje obecnie w kraju bardzo zroznicowanym etnicznie i uwazam, ze jest to najlepsze rozwiazanie. Wychodzisz ze szkoly - nakladasz chustke czy krzyzyk. Religia to sprawa ducha a nie tego co masz na glowie czy na szyji jako symbol. Z tego co wiem nie ma w Europejskich szkolach indokrynacji czy odwodzenia od przekonan religijnych. Nikt nikomu nie zabrania chodzenia do meczetu czy kosciola. Oswiec mnie - moze sie myle?

  • czy ktos ci zabrania chodzic do kosciola albo udzialu w demonstracjach religijnych? Roznego rodzaju pielgrzymki, procesje sa czesciej niz raz w roku i nie slyszalem aby homoseksualisci krzyczeli jakies pogrozki i obrazali "demonstrujace" babcie w beretach;) Co do homo - im spoleczenstwo narzuca pewna moralnosc wiec raz do roku maja swoj karnawal gdzie ostentacyjnie "przelamuja" te bariery i przypominaja o swoim istnieniu. Wole zyc w takim spol. niz gdzie zmusza sie ludzi do zycia w zaklamaniu.

  • Nie ma czegoś takiego jak prywatność przekonań religijnych. Albo się jest religijnym albo nie. Czy religia to coś wstydliwego??? Jeśli ktoś jest religijny to może postępować zgodnie z tradycją swojej religii np. nosić jakieś nakrycie głowy, czy nosić kzyżyk na szyi i nikomu nic do tego.

  • @geemark

    tak, racja. NIe ma nic wstydliwego. Czy ja mowie cos o wstydzie? Ja mowie o TOLERANCJI. Powtarzam - nikt nikomu nie zabrania nosic prywatnie symboli rekigijnych. Szkola jest instytucja swiecka. I slusznie! I niestety tak idealnie nie jest, ze ludzie (szczegolnie mlodziez) zawsze sie zachowuja poprawnie i nie dochodzi do konfliktow.

  • @geemark, i co oznacza dla ciebie "bycie" religijnym? Czy jak sciagniesz z szyji krzyzyk to dalej jestes "religijny" czy juz nie? Mam nadzieje, ze nie chcesz przez to powiedziec, ze chustka, albo krzyzyk robia z ciebie osobe wierzaca, albo "religijna"? Przypominam, ze mowimy o szkole a nie ogolnym, panstwowym zakazie noszenia symboli religijnych.

  • niech chodzi po ulicy w domu - NIKT PRZECIEZ JEJ TEGO NIE ZABRANIA. Tak samo jak tatuazy. Twoje cialo rob z nim co chcesz. Sam przechodzilem przez faze demonstrowania swojej odmiennosci. Religia jest sprawa drazliwa. Szczegolnie dzisiaj. Przyszle wojny (tak jak i teraz) beda na podlozu religijnym wlasnie. Ostrzegaja o tym zanawcy. Swiat musi nauczyc sie TOLERACJI.

  • Czyżbyś czytał Samuela Phillipsa Huntingtona? Wojna jest tam gdzie jest kasa, ja nie wierze w wojny czysto religijne, ale to temat na inną dyskusję. Tolerancja to jest właśnie tolerowanie noszenia tych nieszczęsnych chust, a nie zabranianie ich noszenia, kiedy władza sobie wymyśli, że taki symbol można nosić a takiego nie. Musimy tolerować muzułmanów z ich symbolami jak i innych ludzi, o ile nie łamią prawa i nie nawołują do jego łamania. Właśnie zakaz jest objawem nietolerancji.

  • Nie, nie czytam Huntingtona, ale L.Thurowa (wspolczesny amerykanski ekonomista), ktory zastanawia sie nad przyszloscia kapitalizmu po upadku komunizmu i przylaczeniu sie 1/3 ludzkosci do gry wolno rynkowej. Tak sie sklada, ze przestrzega przed pojsciem droga do jakiej namawia JKM i KONSERWATYSCI wogole. I nie, nie jest "lewakiem";) Polecam, przytacza ciekawe argumenty.

    Co do chustek - tlumaczylem juz, ze to przeciez sami Turcy zdecydowali sie na LAICKA Konstytucje.

  • gracjanus, przeczytaj jeszcze raz moj koment i zwroc uwage w jakim kontekscie mowie o umowie spolecznej. I prosze bardzo uzyj tych samych argumentow i wymien mi jedna jeszcze osobe z nazwiska, ktora mysli tak jak JKM. Tylko nie wymieniaj siebie;)

  • gracjanus i jeszcze jedno - Konstytucja w Turcji jest LAICKA i stad taka a nie inna decyzja Sadu Konstytucyjnego w tej sprawie i to jest kleska obecnego rzadu w Turcji, ktory byl za prawem do noszenia chustek przez kobiety studiujace na Universytetach. Dlaczego czepiacie sie tu Uni? Przeciez nikt nie narzucil im ani Konstytucji ani nie zmusil Sadu Konstytucjonalnego do podjecia takiej decyzji ani tez nie przylanczal sila do Uni.

  • mialo byc " Konstytucyjnego".

  • @tojatu: Zgadza się - jest laicka. Tyle, że na podobnej zasadzie można by zakazać noszenia krzyżyków w polskich szkołach. Ponieważ byłem w Turcji podczas kryzysu rządowego w 2006, to coś tam wiem. Armia tam "od zawsze" stoi "na straży konstytucji". Co parę razy owocowało już "odwołaniem" rządu przez czołgi. A wojskowi po prostu się boją rosnących w siłę islamistów. I żeby było zabawniej - wojsko trzyma za twarz WIĘKSZOŚĆ, która CHCE prawa (nie obowiązku!) do noszenia chust. I co teraz demokrato?

  • Ufff, nie moge oddychac - przycisnales mnie do muru;)

    Pozwol, ze zapytam:

    1.Chcesz aby Islam rosl w sile w Europie?

    2.Podaj mi zrodlo abym mogl sprawdzic, ze wiekszosc chce prawa noszenia chust. Turcja przez scisly kontakt z Europa (szczegolnie z Niemcami) bardzo sie zmienila, zlagodniala bym powiedzial obyczajowo przez ostatnie pol wieku. I nie, nie przecze, ze WIESZ wiecej na temat Turcji niz ja skoro tam byles. I nie, nie popieram zamordyzmu w zadnej formie!

  • @tojatu: 1. Jest mi to obojętne.

    2. Wyniki wyborów. Wygrała partia odwołująca się do "wartości islamskich".Jej członkowie to w znakomitej większości byli członkowie zdelegalizowanej partii islamskiej. W 2006 próbowali już raz wprowadzić prawo do chust. Tyle, że wtedy wystarczyło, że głównodowodzący "przypomniał" o "laickości republiki" i wydarzeniach z 1997 i 1980 aby rząd wycofał propozycję zmian.

    A Turcja nie "złagodniała" - cały czas obowiązuje tam Kemalizm. Wspierany siłą armii.

  • miron

    1. A mi nie. Wolalbym aby Islam zlagodnial. Roznimy sie, but that's o.k. tak dlugo, jak nie "skaczemy sobie do oczu" ;)

    2. O.K. wiec wyglada na to, ze maja tam forme dyktatury wojskowej, tylko powiedz mi od kiedy to zwolennikow metod Pinocheta (ok, wiem ze nim nie jestes - pytam teoretycznie) razi i na jakiej zasadzie? To samo jesli chodzi o zamordyzm w stosunku do mniejszosci etnicznych. Przeciez wiekszosc z was kiwa glowkami kiedy JKM twierdzi, ze jest przeciw samostanowieniu narodow.

  • @tojatu: 1. Islam w gruncie rzeczy JEST łagodny. Znakomita WIĘKSZOŚĆ muzułmanów to spokojni ludzie, którzy nawet się nie skrzywią i to nawet jak pijesz piwo w Ramadan. I pewnie - mają swoich "papciów muchomorków". I to oni właśnie odpowiadają za ten cały "czarny PR" islamu.Będąc w kraju stricte islamskim nie mam NAJMNIEJSZEGO problemu z kupieniem alkoholu. Faktem jest, że jest KOSZMARNIE drogi (piwo około 10 euro), ale fakt jest faktem. Te kraje NAPRAWDĘ niesamowicie ewoluują. (cdn)

  • @tojatu: 2. Sądzę, że to ta sama zasada na podstawie której ich broniłeś - "nie liczy się metoda a cel". Cel Ci odpowiadał, więc byłeś skłonny ich poprzeć nawet nie znając "backgroundu". Mogę jedynie przypuszczać, że JKM chodziło także o wolność jednostki do ubierania się jak zechce. Choć jestem także przekonany (może się mylę), że gdyby chodziło o zakaz noszenia koszulek z napisem "gay is ok" to by mu przyklasnął.

  • miron ja nie bronie armii jesli cos spoleczenstwu narzuca. Prosilem wiele razy - nie tlumacz na opak tego co mowie. Ja wiem tylko tyle, ze Turcja ma LAICKA Konstytucje i ze Sad Konstytucyjny na tej podstawie podjal taka a nie inna decyzje. I to prawda, ze sadze dokladnie tak jak napisalem, ze noszenie symboli religijnych i religijnosc to dwie rozne rzeczy. Tu w Kanadzie niedawno Sad roztrzygnal podobnie sprawe nakryc glowy i mysle, ze slusznie. Zyjac w tym kraju akceptujesz swieckosc panstwa.

  • @tojatu: I tak samo można by wnioskować o zakaz noszenia krzyżyków w Polsce, albo jarmułek na uniwersytetach w Jerozolimie. Problemem jest tylko to, że laickość państwa nie implikuje zakazu noszenia symboli religijnych przez obywateli. Jest MULTUM krajów w 100% laickich gdzie takie zasady nie obowiązują. I nie ma sensu szukać jakiegokolwiek uzasadnienia, bo decyzja była kretyńska i (moim zdaniem) podyktowana przez wojskowych, którzy boją się utraty wpływów.

  • Oczywiscie, ze nie implikuje. Pamietaj, ze mowimy o umowie, iz symbole religijne nosimy POZA szkola. Naprawde widzisz to jako zamach na wolnosc jednostki? Kilka godzin bez chustki, czy zaslony na twarzy, albo bez jarmulki?!? I Zydom i katolikom tez by nie zaszkodzilo troche dystansu i refleksji nad tym czym jest religia, bo wielu sie wydaje ze jak sa "wierzacy" i nosza symbole to pojda do nieba. No i powiedz mi jeszcze jak taka nie popularna decyzja ma pomoc wojskowym w utrzymaniu wplywow?

  • @tojatu: Nie ma im pomóc w utrzymaniu wpływów. Ona zapadła, bo wojskowi boją się utraty wpływów. A strach zwykle mało ma wspólnego z rzeczywistością. Prędzej z czyimś wyobrażeniem o rzeczywistości.

  • Ja pytam: " JAK ma pomoc w utrzymaniu wplywow". w odpowiedzi powtarzasz TO SAMO co sprowokowalo TO moje pytanie, czyli, ze: " wojskowi boja sie utraty wplywow". Moja logika mi mowi, ze jak sie czegos boje to nie bede robil czegos co pogorszy moja sytuacje i zwiekszy moja niepopularnosc. Pozwol wiec, zapytam inaczej: jak ta decyzja, twoim zdaniem, UMOCNI wplywy i pozycje wojska?

  • @tojatu: Powtarzam, bo wydaje mi się, że nie rozumiesz o co mi chodzi.

    A umocni pozycję w ten sposób, że jeśli islamiści ponownie będą próbowali, to wojskowi mogą teraz powiedzieć "niezależny sąd uznał, że nie wolno, a my swoimi czołgami wspieramy tę decyzję". Bo wojsko zwykle od popularności wybiera karabiny. Z uwagi jednak na zależności geopolityczne akurat Turcy muszą zachowywać przynajmniej pozory demokracji.

  • no to jeszcze mi powiedz kto stoi za wojskiem i dlaczego tak im zalezy na "wspieraniu" swieckosci panstwa.

  • @tojatu: Żydzi, masoni, cykliści i amatorzy piwa. :>

    Nikt nie stoi. Po prostu - dzięki Ataturkowi wojsko stało się wiodącą siłą polityczną w Turcji. Nawet jeśli nie zajmuje głównych stanowisk. Tam rzeczą normalną jest to co w krajach Europejskich jest nie do pomyślenia - wojskowi zabierają głos w sprawach politycznych i potrafią krytykować rządzących. Tak jakby nie byli ich podwładnymi, lecz przynajmniej partnerami.I utraty właśnie tego wojskowi się boją.

  • @ miron: tego sie wlasnie domyslalem :>

    A dlaczego cos podobnego nie jest do pomyslenia w krajach Europejskich?

  • @tojatu: Ataturk, na czele armii, dokonał udanego puczu. Wprowadził (siłą!) radykalne zmiany zarówno społeczne, jak i gospodarcze (a taka wczesna wersja Pinocheta). Po czym wziął i zmarł. Na marskość wątroby (co w kraju wtedy na wskroś muzułmańskim było wyjątkową bezczelnością ;)). Pozostawił jednak po sobie spadek w postaci armii stojącej na straży jego osiągnięć.

    W którym kraju europejskim podobna historia miała ostatnio miejsce?

  • No wlasnie. W Europie takie rzeczy sie ostatnio nie zdarzaja, a wszystko dzieki...milosciwie panujacej nam demokracji :> Zgodze sie jednak, ze smierc Ataturka na marskosc watroby byla co najmniej niestosowna:>

    Sporo wiesz o Turcji wiec pewnie tez wiesz, ze juz od dlugiego czasu zakrywanie twarzy jest tam zabronione w publicznych instytucjach i na Uniwesytetach, czyli ze sprawa nie jest nowa.

  • @tojatu: Nakaz zakrywania twarzy w Turcji został zniesiony około 300 lat temu. W czasach jak było to jeszcze Imperium Otomańskie. Ataturk nie zakazał noszenia chust (fezy natomiast zostały zabronione - zakaz obowiązuje do dziś). Był jedynie zakaz dyskryminowania kobiet za ich nienoszenie. I wg mnie taki układ jest jak najbardziej OK - chcesz? Noś. Zakaz ich noszenia pojawił się dopiero po jego śmierci.

    I ponownie - tu nie chodzi o chusty zasłaniające twarz, lecz o takie nakrycia głowy.

  • to sie raczej nie zdarzy, bo armia wprawdzie sie duzo mieszala w sprawy publiczne, ale ostatnimi laty zlagodniala. No i mniejmy nadzieje, ze Turcy sie przyzwyczaili do narzuconej im demokracji i pozostana przy sekularyzacji panstwa. Lepiej dla Europy. JKM wolalby napewno zeby prawica tam wygrala, a ty zwolennik totalnej wolnosci (a moze powinienem to nazwac "totalitarna wolniscia";>?)wprawiasz mnie w TOTALNE zdumienie, bo nijak nie wiem jak pogodzic twoje poglady z tym czego bronisz...

  • @tojatu: Armia tam STALE się miesza do polityki. A komentarze głównodowodzącego pojawiają się niemal po każdym wystąpieniu premiera.

    I nie wiem czego nie rozumiesz - że nie podoba mi się, że ktoś chce komuś zabraniać dowolnego ubierania się? Zakaz noszenia chust mierzi mnie równie mocno jak NAKAZ ich noszenia. A ludzi dyskryminujących kobiety bez chust karałbym (gdybym mógł) równie dotkliwie jak tych, którzy je dyskryminują za ich noszenie.

    Po prostu dla mnie to dwie strony jednej monety.

  • A ja czytalem, ze wplywy armii zelzaly, ale jestem pewien, ze wiesz wiecej skoro tam byles. Nie rozumie dlaczego ZAWSZE bronisz JKM, bez wzgledu na to jaka bzdure powie. No i twoje pojmowanie wolnosci nie przystaje do tego co on "propaguje" w swoich wystapieniach. Tak jak ty jestem za wolnoscia i rozumie, ze i zakaz i nakaz cie mierzi, szczegolnie w kontekscie Turcji, bo jak wiadomo jest to kraj w 90% jednolity religijnie, ale w krajach wieloetnicznych pewnych regulacji trudno uniknac.

  • @tojatu: Może zelżały - nie było mnie tam 20, 30, 40 lat temu. Po prostu takie wpływy jak obecnie są dla mnie wręcz niebywałe.

    I nie bronię JKM ZAWSZE (nawet pod tymi filmami). I gdybyś np. krytykował JKM za to, że chce zabronić wdziewania minispódniczek to nie odezwałbym się ani słowem (bo dla mnie to taki sam zakaz jak ten z chustami). Po prostu mam swoje poglądy i gdy JKM mówi coś co się z nimi zgadza to go bronię, gdy jest atakowany.

  • Miron, ja go nie atakuje. JA SIE Z NIM NIE ZGADZAM i to po prostu artykuje. Kiedy sie z nim zgodzilem, jak np. mowil o robieniu szopki z zaloby to tez to wyartykuowalem. Niestety PRZEWAZNIE mowi straszne bzdury i robi zamieszanie w podstawowych pojeciach. Sam przyznal, ze aspiruje do bycia kims w rodzaju Ann Coulter (i moim zdaniem reprezentuje ten sam poziom intelektualny z ta roznica, ze ona nie namawia do obalenia demokracji) wiec sie nie dziwcie, ze ludzi to wkurza i chca rzucac tortami:>

  • @tojatu: Skoro Ty go nie atakujesz jeno się z nim nie zgadzasz, to ja go nie bronię tylko się z nim zgadzam i to po prostu artykułuję.

  • to, ze sie zgadzasz to pojmuje. Nie rozumie tylko na jakiej zasadzie:>

  • @TojatusII: Na bardzo prostej - nie oceniam KTO mówi, tylko CO mówi. Jeśli mówi coś z czym się zgadzam to nie stanowi dla mnie problemu wyartykułowanie tego. Ja tam mogę bronić i JKM i Noaha Chomskyego i Naomi Klein. Jeśli tylko mówią coś z czym się zgadzam. Nawet jeśliby Stalin do spółki z Hitlerem i Mao powiedzieli, że państwo powinno nie ingerować w życie obywateli to bym im przyklasnął.

  • Zaciekawiasz mnie:>

    Pozwol, ze zgadne - z Noamem Chomskym bys sie pewnie zgodzil co do spisku 9/11 i legalizacji marihuany, co do pogladow na kapitalizm to juz pewnie nie. U Noami Klein jakos trudno mi znalesc punkt, ktory bylby zblizony do twoich pogladow, ale moze mnie zaskoczysz. Z JKM sie jednak PRZEWAZNIE zgadzasz. Dalej nie pojmuje zasady;)

  • @TojatusII: 9/11 - niekoniecznie. Marijuana - oczywiście. Kapitalizm - czasem tak. A to z tego powodu, że Chomsky czasem ma "odpały" mocno anarcho-kapitalistyczne. Np. jego postulat pozbawienia korporacji osobowości prawnej uważam za słuszny.

    Co do Naomi Klein to uważam ją za zdolną obserwatorkę (tak jak M.Moore), choć wnioski przez nią wyciągane są wg mnie błędne. A w "Shock Doctrine" włożyła taką dawkę emocji, że książka na tym TRACI.

    A zasada jest taka, że popieram poglądy, a nie ludzi.

  • miron...

    trudno mi uwierzyc, ze popierasz poglady a nie ludzi. I nie tylko dlatego, ze jakos nigdy jeszcze sie ze mna nie zgodziles:>, ale tego prostego powodu, ze bronisz czesto czegos czego sie NIE DA OBRONIC, szczegolnie kiedy TO powie JKM. Co do "panstwa, ktore nie ingeruje w zycie obywateli" mozesz mi jego podac jeden przyklad (moze byc z przeszlosci), bo chce nareszcie zrozumiec na czym dokladnie mialby polegac twoj ideal.

    PS Swiatla na skrzyzowaniach tez bys wyeliminowal, czy juz nie?:>

  • @tojatu: Twoja wiara to Twoja prywatna sprawa.

    Co do państwa to nie ma i nie było takiego. Co nie znaczy, że taka wizja mi się nie podoba i nie będę bronił kogoś kto będzie postulował o jego powołanie.

    PS. Tylko zniósłbym karę za niestosowanie się do nich. Tak jak ma to miejsce w dzisiejszej... Szwecji, gdzie nie ma kary ze przechodzenie na czerwonym świetle (i co interesujące wcale nie powoduje, że ludzie wchodzą pod samochody).

  • "Twoja wiara to Twoja sprawa"...czyzbys chcial powiedziec, ze sie ze mna zgadzasz, iz wiara jest sprawa prywatna kazdego czlowieka, a co za tym idzie panstwo powinno byc swieckie ze wszystkimi tego implikacjami? :)

    Co do zniesienia kary za niestosowanie sie... masz moja zgode. Zreszta, Niemcy to chyba jedyny narod, ktory zupelnie na slepo stosuje sie do tego zakazu. Widzialem na wlasne oczy.

  • @tojatu: Ależ oczywiście, że państwo powinno być świeckie. Bo byty wirtualne nie mogą posiadać poglądów. A implikacją tego jest to, że państwo w sprawach wiary się NIE WYPOWIADA (nie zakazuje i nie nakazuje).

    A co do świateł - właśnie o to chodzi, że regulacja poparta karą i brakiem egzekucji jest najgorszym możliwym przypadkiem. Ludzie uczą się prawo LEKCEWAŻYĆ (gdy uznają je za bzdurne). A tak nie powinno być. Prawo jest po to aby go przestrzegać.

  • @tojatu: I oczywiście, że jest to ingerencja w wolność jednostki. Noszenie chusty, czy mini jest prywatną sprawą każdego człowieka. Po prostu - nikomu nic do tego. I tyle. A ustalanie tego na poziomie państwa to po prostu jakaś totalna bzdura.

  • miron, dlaczego nie chodzimy nadzy, albo nie zalatwiamy swoich potrzeb gdzie popadnie? Toz to ograniczanie wolnosci. Czy nie?

    Ingerencja w wolnosc jednostki to bylby zakaz CALKOWITY w miejscach publicznych na przyklad.

    Powiedz mi wiec CO PANSTWO MOZE, twoim zdaniem, ustalac. Ciekaw jestem bardzo czy jest wg ciebie jakas sfera zycia spolecznego w ktora panstwo moze ingerowac.

  • @tojatu: Wg mnie chodzenie nago nie powinno być penalizowane przez prawo (najwyżej zabraniane przez prawo lokalne, jeśli mieszkańcy danego regionu nie życzą sobie widywać nagusów).

    A państwo powinno ingerować wyłącznie w kwestie związane z życiem, zdrowiem i własnością współobywateli. A i to tak mało jak to tylko możliwe. Noszenie chust, czy mini to nie palenie - nie powoduje raka, nie zabija, a i własność jest bezpieczna. Dlatego państwo powinno trzymać się od tego tematu z daleka.

  • W Turcji sprawa przyznania czy nie praw do zakrywania twarzy to spory dylemat i najlepiej jakby zrobili tam jakies referendum. Sa jednak tacy co twierdza, ze sa tam sily polityczne dazace do przywrocenia chust sila i sa wywierane naciski na kobiety (straszenie), a z drugiej strony Ataturk zmusil ich nijako do demokracji i nikt nie wie, czy eksperyment sie uda, bo ciagna teraz na prawo. Cos jak wy i dlatego sie nie dziwie, ze JKM znow pod plaszczykiem "wolnosci" popiera powrot nakrywania twarzy.

  • @tojatu: A w Polsce są siły dążące do wymuszania podwyżek siłą. :>

    A tak poza tym to:

    1. Państwo wyznaniowe nie jest prawicowe (lewicowe zresztą też nie) - to zupełnie inna płaszczyzna

    2. Chodzi o chusty na głowę (zakrywanie włosów - wiesz coś jak starsze kobiety po wsiach w Polsce), nie o zakrywanie twarzy (w Turcji się tego nie praktykuje - nawet ichni fundamentaliści nie żądają zakrywania twarzy)

  • W Polsce ogolnie jest duzo dziwnych zjawisk:>

    1. ale prawicowcy sa zawsze "sfiksowani" nt religii i chetnie jej uzywaja jako srodka manipulacji i wywierania wplywu na spol..

    2.o zakrywaniu twarzy pisalem w kontekscie ogolnym. Rok temu zawzalo w Kanadzie kiedy wlasnie partia konserwatywna narobila szumu wokol sprawy zaslon i prawa do ich noszenia przy okazji...glosowania. Jak sie okazalo nikt nie zapytal samych zainteresowanych a "chronionych" przez konserwatystow kobiet...

  • mialo byc "zawrzalo".

  • Osobiscie wolalbym, aby do chodzenia nago byly wydzielone miejsca (na podobnej zasadzie jak plaze nudystow) dla tych co lubia golizne i sami maja ochote pokazywac swoje cialo. I nie ma to nic wspolnego z pruderia. Po prostu na codzien byloby mi nieprzyjemnie patrzec na ciala, szczegolnie te pozbawione walorow estetycznych (mowiac oglednie). Co do chust - sprawa podpada pod jedna z wymienionych przez ciebie kategorii - czytalem o wypadku podpalenia zaslony w szkole...

  • @tojatu: A ja bym wolał aby mieszkańcy gminy sami ustalali jaki ubiór/jego brak jest u nich akceptowane. Tak samo jak ja mogę ustalić jaki ubiór jest akceptowany u mnie w domu.

    I jeszcze co do "groźnych chust" - regularnie przed/po meczach w Europie dochodzi do zamieszek. Nikt jednak nie żąda zakazu gry w piłkę. I tu jest podobnie. Jeśli ktoś zaatakował inną osobę to naprawdę jego pobudki są mało istotne. A zakazywanie, na skutek tego, OFIERZE robienia czegoś jest po prostu kpiną.

  • Personalnie chust nie uwazam za cos "groznego".

    Teoretycznie rozwazam przypadki regulacji pewnych spraw w laickich spoleczenstwach. Tyle. A w tym wypadku najlepiej byloby zapytac same, jak to ujales: "ofiary", czyli kobiety. Podejrzewam, ze od wielu bys uslyszal, ze czuja sie wlasnie OFIARAMI z powodu ciasnoty obyczajow i narzucania im wielu spraw w tym presji na manifestowanie swojej "skromnosci". Caly ten problem jest bardziej skomplikowany i nie nam go rozstrzygac:>

  • @tojatu: Widzisz - ja się ich pytałem (bo sporo tam kobiet pracuje w okolicach mojej branży). I większość z nich wolałaby mieć MOŻLIWOŚĆ chodzenia w chuście. Niekoniecznie codziennie i przy każdej okazji, ale bez zastanawiania się "gdzie ja dzisiaj pójdę i czy mogę tak pójść". Bo teraz sytuacja jest identyczna jak przy NAKAZIE noszenia chust - kobiety nie mogą ubierać się tak jak IM się podoba.

  • Zgadzam sie z toba, ze ingerowanie w wolnosc jednostki jest zle i chce podkreslic, ze panstwo musi miec bardzo dobry powod zeby cos regulowac i zabraniac i np. obwislych portek (slyszalem, ze sa takie zapedy w niektorych Stanach USA) bym nikomu nie zabranial. W multietnicznym spol. jak to w ktorym zyje dochodzi do stanow zapalnych nt.roznic kulturowych, czy religijnych i stad bronie regulacji w takich wypadkach.

  • @tojatu: Tyle, że zło ZAWSZE będzie miało miejsce. Niezależnie ile regulacji nie wprowadzisz. A wprowadzając je jedynie powodujesz frustrację u ograniczanych, którzy czują się bezpodstawnie UKARANI - wręcz dyskryminowani. A to może zaowocować po prostu fanatyzmem. Czyli skutek będzie dokładnie odwrotny od zamierzeń.

  • jakos 300-u letni zakaz w Turcji nie zowocowal fanatyzmem, a odwrotnie przyczynil sie do liberalizacji obyczajow i Turcja jest jednym z najnowoczesniejszych i najlepiej sie rowijajacych krajow swojego kregu kulturowego...

    I NIE, nie popieram tym samym zakazow w zadnej formie. A jedynie dyskutuje z tym co tu mowi JKM dlatego, ze popiera konserwatystow tureckich i wszelkie wszteczniactwo a wszystko pod plaszczykiem "wolnosci".

  • @tojatu: Został ZNIESIONY NAKAZ. To nie oznacza, że został wprowadzony ZAKAZ. Nie wyczuwasz różnicy? Po prostu 300 lat temu zniesiono regulację.

    A co do kręgu kulturowego, to tak dla Twojej informacji, to oni uważają, że należą do kultury europejskiej, nie zaś arabskiej.

    A JKM w tym wypadku atakuje państwowy zakaz. I doskonale go rozumiem (w tym wypadku). Jeśli ktoś chce nosić chustę - jego rzecz. Nie powinno to być przedmiotem regulacji państwa.

  • proba

  • wiesz, ja tez moge uwazac, ze jestem "indianinem" skoro zyje w Kanadzie i blizej mi do ich kultury:>

    Ale ciekawe jest to co piszesz o ich poczuciu tozsamosci. Na logike jednak to powinni byc za zniesieniem nakazu skoro sie czuja tacy europejscy...

    PS. Dlaczego JKM atakuje panstwo za kazda probe regulacji zycia spolecznego, ale chwali dyktatorow i zamordystyczne metody? Mowisz, ze sie z nim ZGADZASZ to pytam - prosze pomoz mi zrozumiec.

  • @TojatusII: Ponownie - zniesienie nakazu nie oznacza wprowadzenia zakazu. Pomiędzy +1 a -1 jest jeszcze 0.

    Wiesz jak się nazywa stan nieregulowany prawnie? Wolność.

    I Turcy nie mają nic przeciwko zniesieniu nakazu noszenia chusty. Są natomiast przeciwni zakazowi ich noszenia.

    PS. Nie wiem dlaczego JKM chwali niektórych dyktatorów i metody zamordystyczne. Mogę jedynie przypuszczać iż wynika to z jego rozczarowania demokracją.

  • Hmmm, wolnosc = brak regulacji? Wg mnie jest to blizej definicji chaosu. Wszystko zostawiamy na spontan i widzimisie kazdego z osobna? Jak przewiduja futurysci (czytam teraz kasiazke J.Attali) coraz wiecej ludzi bedzie zylo w miastach, co oznacza, ze regulacji nie da sie uniknac. Co do chust - zauwazam prawidlowosc, iz reagujecie na "ograniczanie wolnosci" dosc wybiorczo. Watpie, ze JKM broni tu tureckich kobiet. Zwyczajnie popiera fundamentalistow. Tyle.

  • @tojatu: bo anarchia jest przypadkiem wolności absolutnej. Jedyną jej wadą jest to, że musi przerodzić się w tyranię. Dlatego jestem minarchistą, a nie anarcho-kapitalistą. Cenię wolność jednakże wiem, że pozbycie się państwa jest niepraktyczne i groźne.

    I nie mów do mnie per wy. Bo dla mnie to bez różnicy czy zabrania się chust czy mini. Do obu ograniczeń mam takie samo podejście. A zarzut wobec JKM równie dobrze możesz przypisać sobie. Też szukasz uzasadnienia dla NIEKTÓRYCH ograniczeń.

  • znam wielu Arabow i mozwia to samo - Koran uczy milosci i tolerancji. Masz racje, ze winni sa radykalowie w stylu "papcia Muchomorka", chociaz sa pewne partie w nauce Islamu, ktore sprzyjaja takiej radykalnej interpretacji. Ale to temat na dluzsza dyskusje.

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more