Added: 5 years ago
From: SaiykoPat
Views: 134,899
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (133)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Kiedy jeszcze nie paliłem- uważałem, że pub bez dymu to nie pub.

    Akceptuję jednak myśl, iż w gronie histeryków znajdzie się faktycznie ktoś, kto nie lubi dymu- dziś problem został (głupio, bo głupio) rozwiązany.

    Jakim więc prawem mówicie cokolwiek o papierosach?

    To zaiste jest wojna. Żalosne ma jednak podstawy- wynikające z kompleksów niepalących jak mniemam. A jeśli z czegoś innego, to nie z rozsądku.

    Kieruję tę wiadomość do nienormalnych awanturników wsiadających do przedziału dla palących

  • brejkam wszystkie rule eeeeeeeeeeeeee

  • Dlaczego niepalacy nie chca zrozumiec waszej ''samotnosci i zaru''? Pewnie autor sam dobrze wie, ze nikt nie lubi byc podtruwany, no ale zabieg ''poetycki'' musial byc.

  • to palenie jest takie dziecinne...moj maly przyjacielu Marcinie:-)

  • mnie tylko dziwi dlaczego Palący, są aż takimi egoistami, nie rozumie jednego jeżeli chcesz palić to pal ja Ci nie zabraniam, mi to nie przeszkadza, ale to twój wybór ja nie chcę się truć więc uszanuj to i pal tam gdzie mnie niema (niepalący), teraz wiesz dlaczego jesteś samotny!!

  • @LuKe8LuCk

    Kto jest egoistą? To zwykle bary dla niepalących świeciły pustkami. Niepalący zawsze podążali za palącymi.

    Połowa niepalących śmieje się i dogryza znajomym którzy są zmuszeni do wyjścia na mróz. Druga połowa niepalących wychodzi razem z nimi. Po co?

    Jak można palić tam gdzie Was nie ma, skoro pojawiacie się tam gdzie już ktoś pali?

    Już nie mówię o tym, że prawie wszystkie oficjalne powody zakazu to czyste brednie.

  • @sckrm101

    Egoistą jest ten, kto nie liczy się z drugim człowiekiem dla własnej przyjemności. Ja np nie lubię dymu, jestem w stanie go znieść, ale nie jest dla mnie przyjemnością. Skoro ty palisz i jest to dla ciebie przyjemne, dlaczego odbierasz przyjemność z przebywania w lokalach jak puby tym, którzy nie palą? Stawiasz na głowie racjonalne myślenie, tobie jest dobrze i tylko to się liczy, nieważne że druga osoba nie pali i jest to dla niej nieprzyjemne.

  • Co więcej ta druga osoba sobie tego nie wymyśliła, organizm ludzki nie potrzebuje dymu by czuć się dobrze, przynajmniej zdrowy organizm. Nałóg jest nałogiem i nie powinien być stawiany wyżej niż zdrowe podejście do życia. To że marketingowcy z koncernów tytoniowych tak ładnie sobie zaskarbiają nowych klientów nie znaczy, że osoby nie palące mają nieustannie na to przyzwalać i wierzyć w brednie, że to osoby palące podtrzymują infrastrukturę barową a co za tym idzie przemysł i cały świat ;)

  • @ENDOENpl Organizm ludzki nie potrzebuje też alkoholu. Ani coca-coli. A marketingowcy z różnych koncernów "tak ładnie sobie zaskarbiają nowych klientów", bo takie są prawa rynku. Jest wolny wybór.

  • pijąc cole obok nie zmuszasz mnie bym pił ją z tobą, pijąc alko to samo, paląc papierosa muszę to wdychać, by tobie było przyjemnie, to nazywasz wolnym wyborem? to są prawa rynku dla ciemnych mas, które dają się temu rynkowi sterować, chcesz być pionkiem ? w sumie można być świadomie pionkiem, Co kto lubi. ja nie lubię jak muszę wdychać dym.

  • @ENDOENpl Jadąc samochodem, zmuszasz mnie do wdychania spalin. Jedząc obok mnie kebab z sosem czosnkowym, zmuszasz mnie do znoszenia zapachu. Wylewając na siebie litr perfum tak samo. Tak to jest, na tym polega funkcjonowanie w społeczeństwie. Kawiarnie były i dla palących i dla niepalących. Puby tak samo. Komu to przeszkadzało?

  • @iwoo1991 różnica jest taka, że od dymu spalin się nie dusisz, choć przyznaję rację jest również szkodliwy, tyle że auto jest środkiem transportu i się przydaje w szczytniejszym celu niż zaspokajanie nałogu, w który notabene samemu się weszło i nie chce się wyjść bo tak jest wygodnie, bo się nie umie, bo się jest ukierunkowanym przez rodzinę, media i inne otoczenie. Perfumy są chyba bardziej neutralne niż dym papierosowy, który jednak wielu zmusza do kasłania.

  • Dziś dalej są dla niepalących kawiarnie i dla palących, bo właściciele wydzielili miejsca specjalne dla palących, różnica jest taka, że wreszcie porządek jest zachowany i przewaga miejsc dla niepalących jest większa niż miejsc dla palących. Uważasz to za w porządku sytuację, gdy uzależnieni ludzie od nikotyny mają większe przywileje z racji swojego nałogu?

  • @ENDOENpl Jakie przywileje... Obecnie nie palę i prawie nigdy dym tytoniowy mi nie przeszkadza. Jak ktoś chce sobie zapalić przy mnie, nie ma problemu. Zdarza się to rzadko. Rozumiem też potrzebę zapalenia do kawy. Szanujmy się, ale nawzajem. Ale to jest, bracie wojna...

  • @iwoo1991

    a ja nie lubię jak ktoś przy mnie pali i staram się prosić by tego nie robili, rozumiesz potrzebę ludzi do tego by oddychać bez dymu? przywileje takie, mam na myśli, że osoba która pali w barze dla palących jak miało to miejsce kiedyś nie liczyła się z osobami nie palącymi, bo była w przewadze, bo lokal i tak był cały zadymiony, bo lokali dla palących było znacznie więcej, to są właśnie przywileje.

  • Jak mówiłem postawienie świata na głowie, osoby uzależnione mają więcej barów niż te które prowadzą zdrowy tryb życia :)

  • @ENDOENpl Nie było więcej lokali dla palących. W mało której restauracji można było palić, kawiarni w większości były dla niepalących, zwłaszcza w centrach handlowych, puby były dla palących i dla niepalących, albo z dwoma salami. To, że Ty nie palisz, nie oznacza, że osoba paląca nie może pójść do pubu dla palących? Szkoda gadać. Zero tolerancji i jak zawsze przeginka w drugą stronę.

  • @ENDOENpl bo jak chlejesz piwsko to takie dobre dla zdrowia jest

  • ciekawe jak będą wyglądać wystapienia Świetlickiego bez papierosa w knajpie :)

  • @pietasharp I tak pali, ma to w kontrakcie... ;)

  • pierdolenie. tylko o samotnosci i zalu dobre

  • jako popierający wypowiedź Świetlika i prawie w pełni się z nią zgadzający, pytam, co miał Staś do Nel?

  • dziwne...polak...a taki piekny głos.

  • @assasello987 Bo pali. ;)

  • "papieros to smierdzace ziele, z ogniem po jednej i glupcem po drugiej stronie"

    Swietlicki cho zapalic, glupcze...

  • och muzyka z TP wielki plus nic bardziej do palenia nie pasuje niz Pink room:)

  • papieros jako przedłużenie penisa

  • wiem wiem rozumiem cie yenjey... dobry tekst ale nie zachlystujmy sie tak... Swietlicki mimo erudycji sprawia wrazenie szczerego bezposredniego czlowieka...

  • świetne! powinni to puscic teraz w TV, w czasach nagonki na palenie... tak w ramach zachowania rownowagi

  • Comment removed

  • Comment removed

  • @spaceshi1984 Mnie dziwi dlaczego wszyscy chcą by inni rzucili? Przecież każdy kto pali wie czym to grozi, ich życie. Sam lubię czasem zapalić i wkurza mnie to że ceny idą tak w górę. Jakby np alkohol nikomu nie szkodził :) Hipokryzja, Palenie zabija a co nie zabija? W tych czasach co drugi produkt jest uznawany za niezdrowy. Trzeba jeść koniczynę i marchewkę :) Pozdrawiam

  • Ja jestem niepalący i nie wsiadam do przedziału dla palących... Szanuję Świetlickiego, ale w tej sprawie się z nim nie zgadzam.

  • @tortoise84

    No to gratuluję. Ja natomiast jestem paląca i niejednokrotnie zdarzało mi się, że jak tylko udało mi się taki przedział zająć, bo z tym też ciężko to albo siadała tam osoba niepaląca, albo weszła mi matka niepaląca z dziecmi co uniemożliwiło mi palenie i spowodowało wkurwa na całą podróż

  • a do Badalamentiego z "Ogniu krocz za mną" prawa były? he?

  • Comment removed

  • Comment removed

  • + papieros <3

  • haha ja tez ide zapalic:P

  • Comment removed

  • Idę zapalić

  • dzisiaj ciężko o przyjaciół, każdy dba o własny interes, a co do fajek...kawa lubi dym;)

  • No... jak śpiewała Nosowska-kocham ten stan-kawa papieros i ja -szczególnie skoro świt...,a dym ?-niejedno ma imię :)

  • jest taki film, dawno temu go oglądałem...kawa i papierosy...chyba iggy pop tam rzuca palenie...ja już rzuciłem, ale zawsze mogę zacząć..i znowu rzucać:)

  • Codziennie powtarzam sobie,że od jutra nie palę...ale chyba tak naprawdę to wcale nie chcę....jakiś nałóg musiałem sobie zostawić ;)

  • w tym świecie nie ma czasu i miejsca na nałogi, sukces i kariera, walka o pozycję, miejsce w szeregu, wyścig szczurów trwa

  • swego czasu tak bardzo się śpieszyłem,że popełniłem falstart-dziś pomalutku odbudowuję stracony czas-i już mi się nie śpieszy-konkurencję można pokonać cierpliwością..

  • Nawet nie wiem jak to jest nie palić...- "bo to jest bracie wojna...-a z tym przyjacielem-to fakt :)

  • Jak już palicie wy tam na dole, to ja w sumie też ide;p

  • właśnie rzucam, a twórczość tego pana mi nie pomaga.

  • ja kupilem 2 paczki marlboro i inne spalilem i dziwne bo nie chce mi sie palic wogole z 1 miech nie pale nie ciognie mniexd

  • a ja ide zapalić XD

  • a dokładniej "pink room" skomponowany przez samego Lyncha

  • muzyka z miasteczka twin peaks fire walk with me

  • Coś z Lynchem na pewno, ale Fire walk to raczej nie jest...

  • Uwielbiam ten jego uśmiech na końcu ;)

  • zapaliłbym

  • Musze zapalic...

  • zapalony palacz

  • muzycznie rewelacyjnie jak zwykle

  • no to się Pan doigrał, Panie Marcinie.... Znowu palę ! A może to przez kobietę z nożem w plecach ?

  • sam jestes kretyn... sam mimo, ze jestem nie palacy, przyznaje mu racje...

  • Hoho, zaiste, hoho.

  • papieros dobry na wszystko. hoho. mistrz.

  • Heh ;) Wojna palących z niepalącymi widoczna jest nawet tu, w komentarzach ;)

  • wydaje mi się, że to jednak nie jest melodia z Twin Peaks, choć łudząco podobna.

    Ale zresztą to nieważne. Ładna wypowiedź.

  • To kawałek pt. "Pink room" - ilustruje długą scenę w klubie w "Ogniu krocz za mną".

  • w tle podkład z twin pekas niezły pomysl nie ma cO:

  • Palenie dla smaku i dla uroku. Bez nałogu. Świetlicki na zawsze.

  • Rzucilam, 2 miesiace bez fajnki w towarzystwie palacych, poprostu trzeba sie wkór.rwić na fajki i po wszystkim.

    POLECAM NIEPALENIE szkoda kasy

  • nie pale ale Swietlicki ma racje:) Nie pale bo nie lubie bo nie zaznalem tego zaru ale nie mam nic przeciwko paleniu, jesli ktos tylko ma ochote niech pali:) nawet kosztem niepalacego bo w koncu wszystko jest dla ludzi:)

  • ale ludzie zastanwocie sie Wasza sprzeczka dotyczy w tym momecie materialnego przelozenia na to kto zaplaci za zdrowie palacza a prawgne Wam przypomniec ze jeszcze wiekszym problemem jest otylosc i to na ludzi z nadwaga i choroby z tym zwiazane idzie o wiele wieksza pula pieniedzy ze sluzby zdrowia tak wiec rozwazcie najpierw wiekszy problem ktorym sa ludzie otyli i dla mnie tego powinnien byc kategoryczny zakaz jak nie i opodatkowane

  • no właśnie, w tle słychać muzykę z Twin Peaks... ktoś zna tytuł? albo link do filmiku z tym momentem?

  • Ojej, no jasne, że tak jest..To dyskryminacja palących..Mamy w końcu na Zachodzie demokrację..:) Jeżeli ktoś się chce zabijać, robi to na własne życzenie..:). Chyba mu wolno?!

  • Świetlicki nic tu nie odwracał, a jeśli twierdzisz, że niepalący nie wsiadają do przedziałów dla palących, to chyba rzadko jeździsz koleją. NIE MA natomiast sytuacji przeciwnych - palacz zawsze niczym wody na pustyni szuka przedziału dla takich jak on. Tak czy tak, cała ta antynikotynowa kampania ostatnich lat to aberracja medyków i wykastrowanych mentalnie konsumentów - niech żyją palacze i papierosy!

  • Brawo. Wszystko ladnie. Palacze nie wsiadaja do przedzialow dla niepalacych, to prawda. Pala natomiast na korytarzach i w kiblach, efekt ten sam - smierdzi w calym przedziale. A kampania antynikotynowa uswiadamia palacym destrukcyjne dzialanie dymu niszczacego zdrowie, ktore potem ratujemy z pieniedzy wszystkich - jak bezmyslne owieczki, ktore topia sie jedna po drugiej w rzece i blagaja o pomoc. Pisze to ja, mlody palacz, swiadom wlasnej glupoty i przeklenstwa.

  • Gratulacje. Może mnie wpędzi do grobu niezachwiana miłość do nałogu - z Tobą zrobią to kompleksy i poczucie winy, rozbudzone przez tych kapłanów witalnego konsumeryzmu, na których się powołujesz;Mówienie o błaganiu o państwową pomoc jest demagogią. Równie dobrze można tak mówić o ludziach, którzy jedzą za dużo kebabów albo nie ćwiczyli na wuefie od wczesnej pedałówki.

  • Nie sadze. Niby obydwaj placimy na sluzbe zdrowia kupujac kazda paczke fajke i mamy prawo klasc sie potem na stole operacyjnym zeby ratowac wlasne zdrowie. Niby wszystko ok, ale chyba obydwaj dostrzegamy w tym logiczny zgrzyt, prawda? Poza tym palenie skazane jest na zaglade, koncerny tytoniowe upadna predzej czy pozniej. Poza tym zastanawiam sie dlaczego tak bardzo kocham rannego papierosa, ktory kosztuje mnie smrod z mordy, ubran, dloni i te pieprzone 9,20 jakie place za fajki.

  • a ja uwielbiam papieroski :) moje 7 lat obcowania z tytoniem przeciagnie sie do konca mojego zycia bo po prostu to lubie :)

  • Nie, mój drogi, ja żadnego zgrzytu nie dostrzegam, tym bardziej logicznego. Czy ze zdań p:Palę papierosy i q: Płacę podatki wynika zdanie r:nie mam prawa do leczenia? Nie sadzę. A co do smrodu - pojęcie smrodu za wyjątkiem pewnych skrajności takich, jak woń kału ma charakter stricte kulturowy - w społeczeństwie złożonym z 90% palaczy nikt nie miałby Cię za śmierdziela. Godzisz się na takie piętnowanie tylko dlatego, że jesteś w mniejszości? Ja nie.

  • mam raczej na mysli logiczny zgrzyt dotyczacy zaleznosci pomiedzy swiadomym paleniem i utrata zdrowia wynikajaca z tego faktu. To w sumie tak jakby podcinac galaz na ktorej sie siedzi. Argument o pojeciu kulturowosci nie ma racji bytu z tej prostej przyczyny, iz mniejszosc musi podporzadkowac sie wiekszosci. Dlatego tez swiadomie spychamy sie na out. Ostanio zaczynam bac sie impotencji, chociaz nie wiem czy wole zycie bez fajek czy bez seksu;p

  • Hmmm. Siedzę na gałęzi, mając ochotę na bolesny upadek lub nie dbając o niego, dlatego też z uporem podcinam swoje siedzisko. Wydaje mi się, że logika nie ma nic przeciwko temu. Należy się podporządkować większości? Jeśli taka Twoja wola, to się podporządkowuj, choćby to nawet miała być większość ludożerców, nazistów albo czerwonych khmerów. Ale, do kroćset, od innych tego nie oczekuj.

  • W ktorym miejscu moich wypowiedzi zrozumiales, ze oczekuje od ciebie podporzadkowania sie wiekszosci? Jedynie dyskutujemy, rozwazamy rozne aspekty palenia, a polemika jest tym ciekawsza, ze obydwaj znajdujemy sie w szponach nalogu. Tym samym nasza wymiana zdan w pewnym momencie osiagnela ksztalt pytania o podstawy ludzkiej wolnosci i zalozenia demokracji. Sprawiasz wrazenie inteligentnego czlowieka, to rzadkosc w internecie. Dlatego tez chetnie przeniose dyskusje na priv. Pozdrawiam

  • Święta minęły i jakoś tam nie trafiłem - składaj życzenia o szerszym horyzoncie czasowym. A że jesteś "niezbyt grzeczny", to akurat żaden powód do samozadowolenia. Może ktoś Ci kiedyś przysunie w papę po takim komentarzu i braki w wychowaniu zostaną nadrobione;]

  • racja:) ja też mam obrzydzenie.... fu....

  • cvty - palacze kosztują służbę zdrowia znacznie mniej, niż wszyscy Ci, którzy prowadzą "zdrowy tryb życia" ;) Więc to żaden argument.

  • Niech żyją!

  • jak Staś i Nel :*

  • ..bo to jest bracie wojna... :D

  • I wish I understood polish *oh* dobrze

  • Na tym polega sęk w tym wierszu, oczywiste jest, że narzekają niepalący a on to odwrócił, na tym polega dowcip... ehh niekumaci. Oczywiste jest, że niepalący nie wsiadają do przedziałów dla palących a odwrotnie :) i tak dalej...

  • co za przenikliwosc - niestety sie mylisz

  • NIE PALĄCY dlaczego ....................

  • geniusz

  • "mój mały przyjacielu,

    papierosie"

    yes

  • Ha, już będzie z rok, jak nie palę.

    Rozumiem obie strony.

    Ale przecież można się zawsze dogadać!

  • Hmmm... Jakaż tam znowu wojna... Niepalącym przeszkadza dym, bo jak nieprzyzwyczajony to zapach jest wręcz ochydny. Na szczęście ja jestem alergikiem i mam od 10 lat zawalony nos i nic nie czuję... Ale jak mam się całować z palącą... A fe :P

  • dzisiaj spalilem z nim juz chyba 5 fajek :)

  • ja pierdole... wymiekam...

  • wyborny głos.

    poezjo.

  • Sama prawda, sama prawda.

  • swietlicki mowi do myzyki z twin peaks..nono

  • Moj maly przyjacielu papierosie. Spedzilem z tobą wiecej czasu niz kimkolwiek. niszczenie sie nazwajem. wzajem oddani sobie. Bo to jestbracie wojna... Pytam dlaczeog niepalacy nie chca zrozumiec naszej samotnosci, naszego zaru i popiolu ?

  • Jako osoba głuchoniema serdecznie dziękuję za transkrypcje, bo nie byłem w stanie usłyszeć co mówi poeta.

  • rozwaliłeś mnie :P

  • Pytam dlaczego niepalący wsiadają do przedziałów dla palących?czemu chcą wiecznie dominować? Czemu są wiecznie urażeni? Bo to ejst bracie wojna, wojna palacyh z niepalacymi. odwieczna dychotomia jak legia i polonia jak wisla i krakowia jak stas i nel.

  • świetlicki, choć już trochę sprany i jednostajny - jest genialny. pisze sensownie i pisze O CZYMŚ.

  • odwieczna dychotomia jak wisła i cracovia:)

  • zapale sobie

  • bo to jest wojna kolego...wojna upojenia nikotynowego z naturą...to jest bracie...

    moj maly przyjacielu ślubuje ci ...ty i ja do grobowej deski..

    bo to jest bracie świetny pisarz!!świetny klip!

  • byłem ostatnio w szpitalu i byłem tam jednym z niewielu niepalących wszyscy palili pytam dlaczego palący nie chcą zrozumieć naszej niepalących samotności ? poza tym nie trzeba wcale palić i pić żeby być dobrym poetą - wiem coś o tym...ale pan Świetlicki rzeczywiście jest dobry w swoim fachu, cenię go i pierwszą płytę Śqwietlików najbardziej (ogromny mam do niej sentyment)to wszxytsko <na ten temat>Alizee Forever!!!!!!!!!!

  • bardzo dobre.

  • świetne!

  • /na żywo dopiero wymiata...

  • Marcin jest cudownym poetą,jego twórczość jest przez wielu nidoceniana...tylko jego utwory pomagają mi przetrwac depresje

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more